Strona 99 z 112

Mieszkanie Heliona

: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Obrazek
Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.

Re: Mieszkanie Heliona

: pt lip 18, 2025 11:47 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się pod nosem słysząc i nieco czując. No ale nie byłbym sobą gdybym dalej się nim nie bawił. Sam mruczałem czując pazurki Helka na sobie ale to nie koniec! O nie!
Uwolniłem rękę spod partnera a mogąc się już zsunąć niżej w ruch poszły jego sutki. A co! Niech się pomęczy chłopak, a to rączkami a to usteczkami bawiłem się w najlepsze.

Re: Mieszkanie Heliona

: pt lip 18, 2025 11:52 pm
autor: Helion Kanavar
No bawił sie i szło mu dobrze. W pewny sposób było to znęcanie się. No ale Helek to lubił no taki typek. No był przy tym głośniejszy niż wcześniej bo no był w tych miejscach wrażliwszy na bodźce. Co poradzi na to. Zrobił mu taka na siebie ochotę, że co ma zrobić. Był obezwładniony a ten to wykorzystywał!

Re: Mieszkanie Heliona

: pt lip 18, 2025 11:56 pm
autor: Mephisto Kudo
No jak mogłem tego nie wykorzystać jak sam się dawał. Ba! Sam się nastawił a że lubiłem jego dźwięki to już inna sprawa.
Z chytrym uśmiechem uniosłem się spoglądając na bezbronnego Helka. Był taki mój, no ale żeby nie było to że się na niego patrzyłem nie oznaczało że zaprzestałem zabawy nim o nie! Nawet bardziej się no nakręcałem.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Pokręcił tylko głowa już nic nie komentując. Umył się i przebrał a potem poszedł spać. Temu znowu coś nie dopowiadało. Nie wie co ma zrobić z tym typem. Wszystko za szybko? Miał kryzys i źle postąpił? Nie spał tej nocy, leżał na plecach gapiąc się w sufit i rozmyślał.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 9:27 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie wiem czy miałem kryzys ale no takie rzeczy nie polepszały mi humoru tym bardziej, że dzisiaj moje myśli wędrowały w tamtą stronę. Poczułem jakby mnie porównywał do tego gościa a to mnie "drażniło", nie tylko że wciąż się z nim spotyka.
Usnąłem prawie natychmiast, jutro też jest dzień a robota nie poczeka. Wstałem z samego rana, jak miałem w zwyczaju ubrałem się w dres idąc pobiegać. Wcześniej niż zazwyczaj bo musiałem to z siebie jakoś wyrzucić, najchętniej to siłowo bym poćwiczył na oczyszczenie myśli.
Wróciłem nie wiem po ilu ale no wróciłem, ogarnąłem się w łazience i no poszedłem robić kawę.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 9:34 pm
autor: Helion Kanavar
Słyszał jak ten wychodzi. Nie wstawał. Zrobił to później. Ogarnął sie i wstał. Przygotował śniadanie dla obu. Kiedy przyszedł Mef postanowił pogadać o tym.
-Dzień dobry, co tak w nocy poszedłeś?- zapytał, postanowił, ze nie będzie milczał tylko spróbuje pogadać. Helek pił swoja kawę.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 9:42 pm
autor: Mephisto Kudo
Nastawiłem wodę na kawę a jak była gotowa to zalałem zmielone ziarenka. Odczekałem ile trzeba i no posłodziłem dodając mleka. Wziąłem ją ze sobą - A dlaczego nie miałem? - upiłem co nieco. Serio się staram nawet bardziej niż bym chciał a temu wiecznie coś nie pasuje plus odnoszę wrażenie, że nie jest u tak dobrze jak myślałem że będzie będąc ze mną. A byłem takim szczęśliwym człowiekiem bez zobowiązań i takie tam a teraz się przejmuje blondynem przede mną.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 9:59 pm
autor: Helion Kanavar
-Po prostu było to dość nagłe- Rzekł patrząc na zielonego i pił sobie kawę. Chciał to przegadać aby nie było niedomówień lub potem pretensji, że blondyn ucieka od problemów czy jakiś niedopowiedzeń.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 10:24 pm
autor: Mephisto Kudo
- Wiesz jak się słyszy od kogoś bliskiego, że się zaniedbuje tą osobę to jednak nie jest nic miłego. Tym bardziej, że ostatnio bardziej się starałem a nawet za głupie pierdolone kwiaty miałeś pretensje - no jak nic nie miałem ochoty na żarcie - Jeśli Ci było z tym... - no ugryzłem się w język nie chcąc przeklinać - Który Cię nie zaniedbywał to po co ja? - nie wiem czy to zazdrość przeze mnie przemawiała czy coś innego. Podniosłem się - Nie wiem, może faktycznie powinienem zacząć się kurwić na każdym kroku żeby dać Ci powody do tego abyś mógł mnie też o to posądzać jak przy Twojej kierowniczce czy Silver - tak widziałem co ten robił kiedy rozmawiałem z nimi. Po za tym pamiętam jak się zachowywał jak wilczyca się pojawiła.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob lip 19, 2025 10:37 pm
autor: Helion Kanavar
Nie chciał przerwać mu ani na chwilę. Wolał aby ten wyrzucił z siebie wszystko niż trzymał to w sobie. Nie ważne jak bardzo było by to bolesne.
-Tak jestem o ciebie zazdrosny. Z Silver cóż. Od dawna nic nie mam do tego. Dziwna macie reakcje ale jak widzem kobietę prawie naga w warsztacie to co mogę sobie pomyśleć?- Początki jej pracy w warsztacie były... Dziwne.
-wiesz, ze jesteś kobieciarzem i przyznam, że obawiam się, że przegram z jakaś kobietą, a szefową kokietowałeś- Tak niech nie kombinuje bo to było widać.
-Za to za kwiaty dziękuję, nie miałem okazji ci za to podziękować- Tak tutaj była ewidentnie jego wina. Czas minął i wyleciało mu to z głowy.