Strona 94 z 98
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: sob lut 14, 2026 4:50 pm
autor: Mephisto Kudo
- Hahaha czyli twierdzisz, że sam nie dotrę? - dolałem alkoholu do szklanki teraz już bardziej go sącząc niż pijąc łykami. Po pierwsze nie chciałbym mieć uciętego filmu, a po drugie nie chcę oddać zawartości która była taka pyszna.
Poklepałem Helka po ramieniu - Wiem, wiem. Dobry z Ciebie człowiek - nie to co ze mnie. Wiecznie stwarzam ludziom problemy czy robię wszystko pod górę nawet samemu sobie. No cóż jakim typem człowieka jestem.
Re: Sala jadalna
: sob lut 14, 2026 6:18 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie twierdze ale przypuszczam ty mój wojowniku- No ale moze się zaskoczyć. Kto tam wie jak ten jednak trenował i czy moze w warsztacie czasem z Reno czegoś nie popijali.
-Zależy w czym dobry- No bo czy ogólnie to sam nie był tego aż tak pewnym. no agresywny to nie jest ale ma swoje za uszami.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 15, 2026 11:22 am
autor: Mephisto Kudo
- Ach ta Twoja wiara we mnie jest oszałamiająca - dodałem pół żartem pół serio. Sam nie wiem czy jak się spije to dotrę do domu czy na arenę. Czy tutaj nie zasnę i no albo nie polezę do warsztatu. To nie byłoby głupie, od razu był bym w robocie.
- To już zostawię do Twojej własnej interpretacji - uśmiechnąłem się unosząc szklankę do ust. Łyknąłem co nieco, zaczynałem odnosić wrażenie że wódki z butelki jakoś nie specjalnie ubywa. No nic.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 8:15 pm
autor: Helion Kanavar
-Wiesz ten mój analityczny umysł mi to mówi po prostu- Rzucił z rozbawieniem do niego. No on pił wiece, no tak jako. Wódka jest paskudna ale powiedzmy, że "dodaje odwagi". A do czego? To nie ważne już.
-no dobra- Dodał z przekonaniem mimo jego braku w sobie.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 8:42 pm
autor: Mephisto Kudo
- Analityczny mówisz? Ciekawe, ciekawe. Nie spodziewał bym się tego po nim - zaśmiałem się pod nosem upijając kolejny niewielki łyk. Fakt, że alkohol palił w gardło choć już po tym czasie było to znośne. Chyba się przegryzłem, czy jak to tam się mówi. Jednak nie zamierzam dopić butelki do końca, nie dam rady a oddanie tak dobrego posiłku nie wchodziło w grę.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 8:54 pm
autor: Helion Kanavar
-No tak po części- No i blondyn miał humorek ale widząc, ze towarzysz już odpuszcza picie, sam przystopował. Nie chce w końcu sam paść czy coś. Wiedział, ze łba nie ma jakiegoś super ale no.
-Widzę, ze już passujesz- Stwierdził i wypił tylko ostatnia "dawke"
-A jedzono sie ułożyło?- dodał odkładając naczynie na blat.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 9:14 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się widząc, że poprawił się humor Helkowi. No i super, mi chyba też bo jakoś chętniej się uśmiechałem. No musiałem to przyznać ale raczej nici z pojedynku dzisiaj.
- Jeszcze nie do końca ale siedząc się nie ułoży - zaśmiałem się klepiąc lekko po swoim zajebiście wyrzeźbionym brzuszku. Trzeba to jakoś rozchodzić czy coś albo najlepiej pójść spać.
- W jak tam Ty - wskazałem brodą na pustą szklankę.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 9:29 pm
autor: Helion Kanavar
Zastrzegł lekko uchem i przeciągnął się.
-To idziemy na pojedynek?- No tak w pierwszej chwili pomyślał. W końcu tak mu to zabrzmiało.
-Mi to lekko szumi ale jak nie pijesz to ja tez nie- Miał jasno to postawione.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 9:46 pm
autor: Mephisto Kudo
Uniosłem łapę do góry - Hola, hola stary. Nie zamierzam się zrzygać po jedzeniu. Nie wiem czy wiesz ale po tak obfitym jedzonku nie powinno się ćwiczyć przez dobre 2 godziny - nie wykręcałem się. Nie miałem ochoty na kolkę, skręt żołądka czy jakiekolwiek skurcze przez głupotę. Tak, miałem już przyjemność doświadczyć tych przyjemności.
- Kto powiedział, że nie piję? Całej butelki na pewno nie wypije ale się jeszcze napiję - bo po tak to to szkoda ale no. Nie będę kusił losu.
Re: Sala jadalna
: wt lut 24, 2026 10:01 pm
autor: Helion Kanavar
-Serio?-Mogło to być głupie pytanie ale jakoś blondyn nigdy nie przykładał uwagi do takich rzeczy. Mówiono coś tam mu kiedyś ale ... No zapomniał, nie trenuje tyle aby pilnować takie rzeczy.
-No dobra- No nie chciałby cos mu się stało.
-to ci doleje- no i wziął butelkę i nalał mu trunku do szklanki.