Strona 10 z 21
Tereny zadrzewione
: pt lis 19, 2021 8:35 pm
autor: Tkacz Losu
Drzewa tu i tam. Miejsce gdzie można poszukać lisa czy grzybów. Odpocząć także można ale i nabawić się guza.
Re: Tereny zadrzewione
: pn paź 30, 2023 2:56 pm
autor: Mephisto Kudo
Skoro nie wyczułem ziomekczka ze ścieżki to znaczy, że nigdzie go w ich pobliżu nie było to czas poszukać głębiej. Nie ważne jak to brzmi ale fajnie się szuka, wziąłem sztacha świeżego powietrza próbując wyczuć staruszka. Ciekawe gdzie to się zaszył i jak ciężko będzie mi go odszukać. Normalnie aż przeszedł mnie przyjemny dreszczyk ekscytacji, dawno się tak nie bawiłem, no aż przyjemnie nie ma co. Zaśmiałem się sam do siebie. Normalnie znowu poczułem w sobie dziecko.
Re: Tereny zadrzewione
: pn paź 30, 2023 2:58 pm
autor: Dariusz Wyrm
Niby coś przez moment poczułeś ale nie mogłeś być do końca pewny, w którym kierunku zapach prowadzi. No ale to już jakiś sukces?
Re: Tereny zadrzewione
: pn paź 30, 2023 3:06 pm
autor: Mephisto Kudo
O o o jakiś trop, szkoda tylko że taki słaby ale to już coś. Jacie kręce ale fajnie, rozejrzałem się dookoła. Nie widząc nikogo zacząłem skakać wokół własnej osi z radości. Jakie to kozackie, będę musiał się z kimś jeszcze tak pobawić. To jest normalnie sztos, nie pamiętam kiedy byłem aż tak podjarany jakąś zabawą. Niby nic a jak mnie cieszy. Poniuchałem jeszcze raz i ruszyłem w nieokreślonym kierunku. Skubany dobrze potrafi się bawić w chowanego co sprawiało mi jeszcze większą frajdę.
zt
Re: Tereny zadrzewione
: czw gru 14, 2023 9:58 pm
autor: Bjorn
Kobieta wyszła na spacer do lasu. Zima była już pełna gębą. Przypominało to jej trochę klimaty w dolinie. Wzięła ze sobą juniora. W końcu niech też skorzysta ze śniegu i lasu. Wkroczyli w głąb aby uniknąć spotkania z ludźmi i spuściła juniora by ten mógł tez pocieszyć się z powodu śniegu. Sama zaś korzystając, ze nie ma tutaj nikogo, kto mógłby ją widzieć zmieniła się w miska. Raz w roku albo dwa trzeba pokorzystać i trochę się rozluźnić. Kobieta lubi śnieg. Nie prowadzi nic na to. Zaczęła ganiać się z wilkorem, nurkować w śniegu no i oczywiście zbieranie go i chowanie się w nim. Nie ma to jak posiadanie dobrego futra i nie ma to jak śnieg. Bardzo nie poważny sposób wytarzała się w tym białym puchu. Dopiero po kilku godzinach "spaceru" wraz z wilkorem skierowała się do domu. Już normalniej postaci. Przemoczona i pies też ale było zabawnie.
zt.
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:03 pm
autor: Helion Kanavar
Nazajutrz pojawił się tutaj. Miał kurtkę w odcieniu khaki i brązowe spodnie. Szedł spotkanie mając dłonie w kieszeniach. Nie wiedział czego powinien sie spodziewać oraz czy w ogóle powinien. Czy go wystawiono czy nie? Tez nie miał pojęcia ale przynajmniej zaliczy sobie sopacer.
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:11 pm
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca czekał na chłopaka, siedział na drzewie zastanawiał się czy chłopak przyjdzie. Czy szczeniakowi zależało na tym czy tylko to były jego czcze gadanie. Wyczuwając woń młodzieńca uśmiechnął się pod nosem "A jednak ma jaja" stwierdził, mówił że będzie ryzykował własnym życiem.
Widząc chłopaka pod gałęzią zeskoczył z niej stając tuż za nim jednocześnie go podhaczają - Czego chcesz się nauczyć? - zapytał spokojnie.
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:16 pm
autor: Helion Kanavar
Nie spodziewał się dowódcy akurat na drzewie. Został zaskoczony i wywinął orła do przodu będąc podhaczonym. Nie był gotowy i ma za swoje. Obciach. Podniósł się i spojrzał na staruszka.
-Siłę i wytrzymałość mam ale nie umiem się bić skutecznie, nie mam techniki- Bo machać łapami każdy umie. On chciałby czegoś więcej. Chciał umieć się obornic ale i walczyć
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:24 pm
autor: Fenrir Labdakid
Złożył ręce na klatce piersiowej - Rozumiem a jak z refleksem? - zapytał się jednocześnie wyprowadzając cios /48s/ w żołądek. Nie będzie stał bezczynnie a chłopak powinien się tego spodziewać. Jak chce nauczyć się własnego stylu to musi pokazać na co go stać i co potrafi a później to tylko ukształtować. Jeśli na niego na prawdę czyhają jacyś smutni panowie to nie ważne gdzie będzie i kiedy musi być gotowy do obrony. Nie to że nie ostrzegał chłopaka.
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:41 pm
autor: Helion Kanavar
-co?- A co to ma... i no już widział co to ma do rzeczy. Chciał zablokować /w28/. Słabo mu to jednak wyszło i i tak ten przebił się przez jego blokadę i blondyn i tak dostał. Nie powiedział jednak nic, tylko chwile potem wyprostował się. Spoglądał na Fenrira. Czy to już ten trening czy nauka? Czy ten tylko go sprawdza?
Re: Tereny zadrzewione
: ndz kwie 07, 2024 11:48 pm
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca stał niewzruszony widząc co się wydarzyło - To jak? - usypiał jego czujność ale też oczekiwał jego odpowiedzi. Coś tam pokazał, że reakcje miał w miarę dobre ale wciąż za słabe. Nie stał w pozycji bojowej ani w żadnej, jaka mogła świadczyć o tym że ponownie uderzy chłopaka - Odpowiesz w końcu? - tak nie lubił czekać jak mają przejść do rzeczy. Wyprowadził kopniaka / 49s/ w żebra szczeniaka a zaraz cios /46s/ w jego twarz, ten był słabszy od poprzednich. Nie przyszedł tutaj po nic.