Strona 10 z 35
Kwiecista Łąka
: pt lis 19, 2021 8:31 pm
autor: Tkacz Losu
Obszar troche oddalony od jeziora, otoczony drzewami. Rosną tutaj różne kwiaty nawet zima, dzięki magi, jaka osłania to miejsce.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 3:59 pm
autor: Mephisto Kudo
Ale bajer poczułem woń staruszka, czyli pewnie gdzieś tu jest. Hihihi hahaha, zaraz go będę miał, a tu co? Jakiś szum z krzaczka ale mądry ja co będę się tym przejmował nie? No oczywiście bo po co? Prawda? I błąd! Menda się ukryła, jakimś cudem się obejrzałem i co? I to, że dostałem w swoją piękną mordeczkę. Jedyne co mnie uratowało to wyciągnięcie łapy /33w/ aby zahamować lecącego gonga na ryj. Normalnie szok i niedowierzanie kiedy znalazłem się na parterze, o ty stary dziadzie! pomyślałem patrząc się na złola. No morda bolała bo jednak nie blokowałem tego jak trzeba a i dziad ma siłę.
Spojrzałem na niego podejrzanie - No cześć - sprawdziłem językiem czy mam wszystkie zęby, są! Dobra to mogę się uśmiechnąć - Od początku to planowałeś? - powiedziałem rozbawiony zbierając się z ziemi. No ale to nie wyciszało mojego entuzjazmu, zacząłem podskakiwać w miejscu - Jeszcze raz! - powiedziałem rozochocony zabawą. Co prawda twarz bolała ale co to za emocje!
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 4:21 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zaśmiał się widząc reakcje i zachowanie chłopaka.
-Powiedzmy- No może nie do końca ale kto by się by tym przejmował. Wyciągnął z torby cynamonkę- masz, zjedz sobie- Rzucił z lekkim uśmiechem- Mam też ciepła herbatę- dodał wyciągając termos. Nie miał zamiaru bic chłopaka znowu. Bez przesady. Feniek nie będzie zadowolony jak się dowie, ze bije młodzież. Zaśmiał się pod nosem.
-Pogadajmy młody- Nie ma co sie ekscytować.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 5:20 pm
autor: Mephisto Kudo
Na pewno nie ja, po co zawracać sobie głowę niepotrzebnymi rzeczami jak to czy było to zaplanowane czy nie - Okey - powiedziałem radośnie. Potarłem mordę w obolałym miejscu śmiejąc się na widok cynamonki - Dobrze, że mam wszystkie zęby - roześmiałem się biorą jedzonko, takim to nie pogardzę - Dziękuję - no bo przecież wypada nie? A jak nie to no, osłodzi mi to życie. Wziąłem gryza bułki - Ooo widzę przygotowany - normalnie jak piknik, bark tylko kocyka i koszyczka z jedzeniem no ale jakby się upierać to torba może za taki robić.
Zajadałem się cynamonką, smaczne to, to. Nawet nie sądziłem, że tak bardzo, pokiwałem głową a odezwałem się dopiero jak przełknąłem gryza - To gdzie idziemy? - zapytałem, chyba że zostaniemy tutaj. Też jest fajnie.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 7:04 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-wybacz ale tak jakoś wyszło- Podrapał się po karku
-Jest tutaj dużo miejsca- Rzucił rozkładając dłonie i wszedł w głąb łąki-.Wyluzuj trochę i ciesz się chwilą nim ktoś ci przywali znowu. Zaraz sam walnął się na łące na pleckach. oczywiście tak by nie rozwalić termos.
-Mimo, że już ciemno to i tak przyjemnie w miarę- Tak wina i te sprawy ale no- O co ty mnie tam wczoraj pytałeś?- No nie pamiętał.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 7:12 pm
autor: Mephisto Kudo
Machnąłem ręką ręką - Spoko - no w końcu wojownik powinien być cały czas przygotowany, nie? Ale nie ten, nie ja. Zaśmiałem się pod nosem dokańczając bułeczkę jaką zostałem uraczony - Nie rozumiem - może mi coś umknęło. wzruszyłem ramionami pewnie nie pierwszy i nie ostatni raz a wyluzowany jestem. Co też nie dopytywałem więcej.
No nie dało się zaprzeczyć, łąka to dość duży teren a i też się walnąłem niedaleko staruszka - A mówiłem o Vilkaren, że tam wilkołaki mogły czuć się swobodniej niż tu - chyba tak jakoś szło czy podobnie. A jak mi coś więcej opowie to będę wdzięczny i mam nadzieję, że zapamiętam więcej niż z opowieści mamy.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 7:19 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Słysząc tę nazwę aż westchnął.
-To był krótki okres czasu kiedy wilkołaki odzyskały w pełni swoja wolność. Potem... Potem wszystko się zawaliło i znowu jesteśmy tym czym jesteśmy- Niestety wrócili w pewnym sensie do bycia w tym miejscu podgatunkiem. Potrzebnym ale nadal pod.
-W ogóle co cię skłoniło aby pojedynkować się ze mną?- Zapytał z ciekawości. Spoglądał jednak w niebo.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 7:36 pm
autor: Mephisto Kudo
Przekręciłem głowę w bok - No nie do końca mi to wyjaśniłeś jak tam było - kumam wolność i te sprawy ale jak się tam żyło w ogóle - Ale fajnie, żyć w miejscu bez ograniczeń - to musiałem przyznać. Lubię swoje futerko ale no nie każdy je lubi i średnio jest mile widziane jeśli się nie ma odpowiedniego argumentu.
Nie zastanawiałem się nad odpowiedzią - A tak jakoś wyszło, lubię próbować nowych rzeczy - uśmiechnąłem się poruszając zabawnie brwiami - No i samemu się nudno trenuje a tak to jest rozrywka, no nie? - przeciągnąłem się na ziemi prostując ręce nad głową. Spojrzałem na niebo, jest takie niebieskie.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 8:08 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Wiesz prawa były jak wszędzie. Byłem wodzem czyli głową całej społeczności. Każdy miał swoja rolę, byli łowcy, wojownicy kowale i takie tam. Cała społeczność byłą jak jeden organizm- Nie do końca wiedział czy mu o coś takiego może chodzić- Nie byłem zbytnio sobą i ciężko mi spamiętać wszystko co było- No niestety.
-Wiadomo, ze z kimś zawsze lepiej- Nie tylko z powodu zabawy. Po prostu od siebie można się uczyć.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 8:16 pm
autor: Mephisto Kudo
Słuchałem staruszka, mogłem się domyślić że nie do końca była tam wolność ale pewnie, na pewno nikt ich nie ograniczał co do formy. Zamknąłem oczy starając się jakoś to sobie wyobrazić ale no ciężko było bez znajomości terenu, budynków i takie tam. Bo na pewno nie hasali po łące na waleta ale kto wie, może ktoś tam coś takiego uskuteczniał? No trochę się rozmarzyłem nie w tą stronę co trzeba.
Aleee stój wróć - Jak to nie pamiętasz? - no to mnie zdziwiło, co wiecznie chodził nawalony? Czy pod wpływem czegoś odurzającego? Czy go tam nie było? trochę nie skumałem.
- No dokładnie - oczywiście, że z kimś fajniej a co do nauki to no na pewno się jakąś wynosi.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 8:31 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Nie opowiadali ci o tym miejscu?- zapytał po dłuższej chwili przemyśleń.
-Słyszałeś o tym.. bogu co był woja te 10 alt temu?- Nim mu wyjaśni albo spróbuje, to chce wiedzieć co on w ogóle wie- Wiesz czemu się mnie inni boją i jednocześnie pogardzają?- Trochę się to zmienia ale siwek czuł to. Temu unikał wychodzenia w dzień.