Strona 10 z 17
Re: Sala jadalna i balowa
: sob sty 09, 2021 7:37 pm
autor: Ketsueki Ōkami

Ket szybko zorientowała się gdzie dziewczyna prowadzi ich w tańcu. Katem oka spojrzała na chłopaka wpatrzonego w Avę i nachyliła się do jej ucha.
- Idź bo biedak zaraz się udusi. - Jeszcze trochę i może rzeczywiście ten cały Kent przestałby oddychać gapiąc się na Wiewiórę. Odsunęła się o krok i delikatnie pchnęła Avę w jego kierunku. Mrugnęła jeszcze do chłopaka, życząc mu w myślach szczęścia. Po tym powoli opuściła parkiet, tak by nikomu nie przeszkadzać. Kierowała się do głównych drzwi w sali. Nie zamierzała jednak jeszcze wychodzić, ale powoli zaczynała zastanawiać się jednak nad krótkim "spacerem" po budynku.
Re: Sala jadalna i balowa
: sob sty 09, 2021 8:04 pm
autor: Ava Hasghard

Avie zaświeciły się oczy, gdy usłyszała słowa Ket. Nieudolnie próbowała jednak udawać, że wcale jej na tym nie zależy.
- No dobra dobra, zrobię mu tę przyjemność - żartobliwie puściła oczko do Ket, która po chwili opuściła parkiet. Zmiennokształtna podeszła do stolika Kenta, chcąc zabrać go na parkiet. Najpierw jednak przywitała się z jego rodzicami.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 3:22 pm
autor: Los
Erin
Sługa skłonił się odchodząc z wyraźnymi instrukcjami co mają uczynić w szybki i dokładnym tempie. Posłańcy od razu wyruszyli do miasta po dodatkowe zaopatrzenie zamku.
Uczta toczyła się dalej bez zbędnych wydarzeń ale można było zaobserwować, że goście powoli zaczynali się rozglądać za trunkami po innych stołach. Zaczepiali również służbę z pytaniem o nie.
Ava
Młodzieniec podziękował koleżance Avy przykładając rękę do klatki piersiowej kłaniając jej się. Podniósł się od razu od stołu ponownie witając się z kobietą, zapytał nieśmiało o imię niewiasty aby przedstawić ją osobą siedzącym przy tym samym stole. Rodzice nie byli aż tak entuzjastyczni jak ich syn. Skinęli tylko głowami nie zmuszając się do uprzejmości za co upomniał ich potomek. Kent przeprosił Zmiennokształtną za swoich rodzicieli i zaprosił ją na parkiet. Wolał trzymać dziewczynę z dala od swoich ponurych opiekunów. Ava mogła się domyślić dlaczego młodzieniec nie był zachwycony siedzeniem z rodzicami.
Ketuseki
Kobieta mogła dostrzec podziękowania partnera Avy oraz całą sytuację przy stoliku. Wpaść wilkołaczycy mogło to lekkie zamieszanie przy Lordowej, a później służbę krzątającą się przy bocznych wyjściach. Przy tym wszystkim inni podwładni z zamku nie zwrócili uwagi na Białowłosą.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 4:13 pm
autor: Reno Coulter
Wszedł do środka, wszystko robiło wrażenie. No i to co najważniejsze, żarcie. Będzie mógł sobie co nieco lepszego zjeść, a to duży plus. Mógł trochę nie pasować do obecnej sytuacji ale cóż. Nie przyjmował sie tym a jakoś bardzo.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 4:19 pm
autor: Los
Reno
Gdy tylko chłopak przekroczył próg sali do jego nozdrzy dotarły przepiękne zapachy a do uszu spokojna kojąca muzyka. W głębi sali znajdował się parkiet, na którym inni oddawali się rytmom. Stoły zastawione jedzeniem po brzegi i służba biegająca wokół nich dostarczając zamówione rzeczy. Stoli nieopodal Rudowłosego miał jedno wolne miejsca.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 4:37 pm
autor: Erin Wyrm

Cóż... nawet podróż z teleportacja musiała trochę potrwać, wątpiła jednak by z pierwsza porcją wrócili później niż za godzinę. Mimo wszystko trzeba było sobie przez ten czas jakoś poradzić, a najwidoczniej już pojawiały się pierwsze problemy. Szybko przywołała do siebie kogoś ze służby i dopytała ile alkoholu jeszcze zostało. Skoro nic innego niż rozwodnienie nie wchodziło w grę... tylko trzeba to jakoś sensownie zrobić. Poleciła przyrządzenie ponczu i podanie go w ozdobnych misach, tak by już sam wygląd trunku podświadomie poprawił jego smak, a przecież i tak będzie dobry, z tym, że minimalnie słabszy. Po tym sama powoli udała się do swojego stolika, powoli zaczynała robić się głodna.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 4:40 pm
autor: Ketsueki Ōkami

Uśmiechnęła się widząc reakcję mężczyzny i odeszła. Po drodze obserwowała sale i nie umknęło jej lekkie zamieszanie wokół Lordowej. Wyostrzyła swój wilkołaczy słuch chcąc coś usłyszeć. Może działo się coś istotnego. Może nawet chodziło o Lorda, który zniknął niedawno z sali. Przez ten cały czas nie zdołała dowiedzieć się niczego ciekawego, więc może teraz? Przesunęła się też bliżej, choć nie na tyle, by można było odczytać jej zamiary.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 4:55 pm
autor: Los
Erin
Służka powiedziała Lordowej, że zostało mniej więcej tak z trzy skrzynki trunku. Miała dokładne informacje bo tyle co wróciła z kuchni, wiedząc co mają uczynić z resztą alkoholu od razu ruszyła aby wypełnić polecenie. Sama droga do stolika Erin przebiegła bez większych problemów.
Po niedługim czasie na sale zaczęto już wnosić pierwsze misy z pączem, ustawiali je tam gdzie goście najbardziej domagali się alkoholu. Niektórzy byli już w takim stanie upojenia, że nie zwracali uwagi w jakiej formie został podany napój. Sytuacja na sali powoli ulegała polepszeniu.
Ketsueki
Białowłosa mogła usłyszeć, że zabrakło alkoholu ale już Lordowa opanowała sytuację.
Główne wejście otworzyło się a przez nie zaczęto wnosić misy z pączem. To niewielkie zamieszanie sprzyjało Ketsueki.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 5:04 pm
autor: Ketsueki Ōkami

Nadal nic, brak alkoholu to z pewnością nie coś o czym mogłaby raportować po powrocie. Westchnęła zrezygnowana i spowrotem zaczęła zbliżać się do drzwi wyjściowych. Problem polegał na tym, ze tam z pewnością zostanie zauważona. Ktoś jakby usłyszał jej myśli i postanowił pomóc, bo po chwili przy przejściu dla służby zrobiło się spore zamieszanie. Korzystając z tego i z poruszenia gości zbliżyła się do przejścia i spróbowała wślizgnąć do środka. Nie do końca wiedziała co chce tym osiągnąć, ale miała już dość czekania.
Re: Sala jadalna i balowa
: ndz sty 10, 2021 5:05 pm
autor: Ava Hasghard
Ava przestawiła się. Zauważyła jednak, że rodzice Kenta niezbyt ochoczo zawarli te znajomość.
- Ponure buce - pomyślała, jednak niezbyt przejęła się ich chłodnym przyjęciem. Zaraz i tak Kent wziął ją do tańca, więc nie musiała spędzać czasu w ich towarzystwie. Dziwiło ją, że chłopak wydawał się całkowitym ich przeciwieństwem.
- Twoi rodzice chyba niezbyt dobrze się bawią ? - Ava nie chciała byś nieuprzejma zadając to pytanie, ale miała wrażenie że chłopaki ciąży jednak ta sytuacja.