Strona 9 z 35
Kwiecista Łąka
: pt lis 19, 2021 8:31 pm
autor: Tkacz Losu
Obszar troche oddalony od jeziora, otoczony drzewami. Rosną tutaj różne kwiaty nawet zima, dzięki magi, jaka osłania to miejsce.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:02 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła brwi patrząc się na kobietkę, która właśnie teraz tak jakby zaczęła jej matkować , szkoda tylko że za później mówi to dziewczynie. Ściągnęła brwi do środka - Dobrze będę pamiętać - nie wie czy się posłucha ale może coś jej zostanie w pamięci na kiedyś.
Też się przekonała, że utrata zdrowia nie jest niczym dobrym. Nie miała aż tak poważnego wypadku jak Białowłosa ale też już poniosła pewne konsekwencję - Tak, masz rację - urlopu nie mogła wziąć, zmniejszy sobie poprostu godziny na jakiś czas. To dobry plan.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:12 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Zdarzało jej się czasem takie matkowanie, ale też nieczęsto, choć to raczej dlatego, że po prostu nie miała komu. Fenowi niby mogła, ale to się zawsze źle kończyło, nie ważne jak dobre miała intencje. Już sama nie wiedziała czy w ogóle powinna się odzywać.
- Zaraz wyjdziemy z parku, odprowadzić cię jeszcze trochę? - Do domu mogła szybko wrócić na gryfie, z resztą szły w kierunku dzielnicy nieludzi, wiec i tak zbliżały się do jej mieszkania.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:21 pm
autor: Nari Orecev
- Jeśli masz ochotę - nie chciała zmuszać do niczego kobiety, miło było w jej towarzystwie ale jak śpieszyła się na obiad to nie będzie zatrzymywać Białowłosej.
Na szczęście Ruda miała dość zapasu czasu aby nie spóźnić się do pracy, do tej się nie spóźni. Będzie na czas a park też zaczynał się kończyć to jeszcze chwila i będą w dzielnicy nieludzi. A tam to już prosta droga do klubu.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:33 pm
autor: Ketsueki Ōkami
- Bardzo chętnie. - Nie miała nic przeciwko, a przecież kierowały się mniej więcej w te samą stronę. Ruszyła więc za Nari.
- Ile tak trwa zmiana w klubie? - Bo chyba nie tańczy 8 godzin. To by było chyba zbyt wiele, jednak to specyficzny rodzaj aktywności. Ciekawa była czy mają ta jakieś dwie grupy, które się wymieniają, bo chyba też musieli mieć przerwy.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:40 pm
autor: Nari Orecev
Ucieszyła się, że jeszcze przez kawałek drogi będzie miała towarzystwo. Tak to codziennie pokonuje tą trasę sama a dzisiaj jej się poszczęściło.
- To zależy od tego na ile się godzin wpisało w grafik. Obecnie mam tak gdzieś pomiędzy 8 a 12 godzin - tak ewidentne się zajeżdżała w pracy. I na odpoczynek miała niewiele czasu, dopiero jutro przed południem skończy ale mają zmiany co kilka tańców to też było nieco lżej. Za to ma wolne w straży to może prześpi więcej niż zazwyczaj.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:49 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Spojrzała wielkimi oczami na Nari. Wariatka, jak nic, a to niby ona była nieodpowiedzialna.
- Dziewczyno... zajedziesz się. - Co innego jakby po takiej zmianie w klubie nie musiała iść rano do roboty w straży, a tak, to kiedy ona jadła, spała... Kiedy ona robiła cokolwiek?
- Nie zamierzam mówić ci co masz robić, ale to jest niezdrowe. - Chciała tylko dobrze. Przywołała gryfa bliżej, by szedł obok niej cały czas, w końcu zaraz opuszczali park.
Re: Kwiecista Łąka
: ndz kwie 16, 2023 8:57 pm
autor: Nari Orecev
Nie chciała się tłumaczyć dlaczego tak pracuje, nie chciała by ktoś znał jej przeszłość i to co się w niej wydarzyło ale motywacji Nari nie brakowało do szybszego spłacania długu. Który i tak rósł zamiast maleć bo cholera dawała Rudej coraz to większe procenty od pożyczki jaka została udzielona. Widziała dlaczego tak robi ale nie zamierzała się poddać.
- Może a może nie - wzruszyła ramionami ale dalej szła uśmiechnięta przed siebie, na chwilę spojrzała na Białowłosą lekko wystawiając jej język. Na spanie miała mało czas a jadła w ruchu jak zawsze.
- Jeszcze trochę - powiedziała bardziej do siebie niż do rozmówczyni Jeszcze trochę i będzie po wszystkim, zawsze to sobie powtarzała. A park dobiegł końca a zaczęła się główna ulica.
2xZ.t
Re: Kwiecista Łąka
: sob cze 10, 2023 7:20 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Przyszedł i usiadł pod jednym z drzew. Oparł się o nie plecami i spoglądał na polanę. Zerwał jeden z kwiatów przyglądając mu się. Spojrzenie miał dość obojętne i trochę nieobecne. Wiatr lekko mierzwił mu włos. Winien ej związać ale jakoś nie miał na to siły. Pogrążył się w rozmyślaniu nad wieloma rzeczami. Począwszy do przeszłości, tej dalekiej i wyborów jakie dokonał wtedy aż po ten czas, to miejsce w jakim się znajdował. Zastanawiał się czy jego wybory jakie teraz wybiera mają tak na prawdę sens i czy nie powinien był całkiem się dociąć i nie próbować układać jakoś tej reszki życia jakie miał. Czy to było sensowne? Nie odzyska tego co stracił ale i też nie będzie żył tak jakby chciał, nie będzie miał tego czego bardzo w głębi pragnie. Nawet jeśli sam siebie okłamuję, ze jest inaczej. Tak i się pogroził oparty o drzewo...
Przysnęło mu się tak konkretnie. Kiedy się obudził poszedł gdzieś sobie.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 3:10 pm
autor: Mephisto Kudo
Szkoda, że nie mogę się przemienić i tak se pohopsiać na czterech łapkach. Za to gęba była uchachana od ucha do ucha, rozglądałem się wokół niuchając powietrze jak na rasę przystało. Normalnie aż się zatrzymałem i zacząłem klaskać w dłonie, nie wiem dlaczego tak zrobiłem ale byłem rozbawiony na maksa. Aż poczułem przypływ energii co mnie roznosił od środka, nie mogłem iść normalnie a szedłem trochę jak bym był na jakiś prochach. Czyli wszędzie było mnie pełno, dosłownie i w przenośni. Aż miałem ochotę zawołać Staruszku, staruszku nie chowaj się z odpowiednią tonacją i głosem. Śmiałem się jak opętany.
Re: Kwiecista Łąka
: pn paź 30, 2023 3:49 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie planował takich zabaw ale to tez dobry trening. Tutaj jednak chłopak chyba za bardzo się rozluźnił. Bawił się dobrze, to fakt. Dało się do słyszeć. Tylko czy to nerwowy śmiech czy ekscytacji. Zaraz jednak wyskoczył z pobliskiego krzaka i nie mówiąc nic wymierzył mu siarczystego prawego w mordeczkę. Tak na dzień dobry.
-No hej- Rzucił zaraz potem z lekkim uśmiechem.