Strona 73 z 98

Sala jadalna

: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.

Re: Sala jadalna

: czw mar 27, 2025 6:15 pm
autor: Hatsuyuki
-Nie potrafię tego stwierdzić. Ale dobra wskazówka to to że nic o kataklizmie nie słyszałam-
Stwierdziła lisica wzruszając ramionami
-Jakoś udało mi się zasymilować z społeczeństwem tego miasta, więc nie narzekam
Słysząc o ogonach sprawdziła czy te jej nie uciekły i dopiero powiedziała
-W miejscu gdzie byłam wieloogoniaste lisy były demonami i bóstwami. Ogólnie tam.każdy z bożków mógł stać się demonem. W wielu regionach czczono dziewiecioogoniastego lisa. Bano się siedmioogoniastego, a złote trójogoniaste były uznawane za posłańców bogów. Z innym kolorem futra żyło by mi się łatwiej ale mając trzy ogony i czarne futro uznano to za omen i sprzedano. Potem trafiłem na szkolenie do zabawiania gości tamtejszego władcy i też by służyć mu jako ochrona. Wiesz kolejny aspekt Wiery to ród cesarski pochodzący od bogów. A że w pełnym stroju miałam wyglądać jakbym miała pięć ogonów to ja i parę innych pałacowych gejsz wyglądałyśmy jak pół demoniczne stworzenia na służbie cesarza. Na jego urzędnikach robiło to wrażenie. Ale właśnie przez to wydaje się to zbyt nieprawdopodobne by było prawdziwe

Re: Sala jadalna

: czw mar 27, 2025 7:43 pm
autor: Dariusz Wyrm


-Faktycznie. Kataklizm dotknął cały świat bardziej lub mniej- Wątpił by istniał gdzieś region, który w ogóle nie został tknięty.
Słuchał jej dalej ale popijał teraz alkohol spokojniej. Całkiem ciekawie to brzmiało. Lubił poznawać wierzenia różnych ras czy kultur.
-Wszystko to brzmi interesująco- Przyznał jej ale nie dopytywał o jakieś szczegóły. Jeśli chce może opowiadać dalej.

Re: Sala jadalna

: czw mar 27, 2025 7:49 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Dzięki- Nie było to trudne. w końcu sam tutaj siedział i pracował kilka lat wiec no.
-Hmm...- Zastanowił się chwilę i napił tak w międzyczasie- U mnie na piętrze, nie ma problemu ale jeśli chcesz pracować u mnie, to musisz na razie chodzić jako człowiek. Musiałbym porozmawiać z klientami czy by im to nie przeszkadzało- To druga już zmiennokształtna, która tutaj by była. Jeśli klientom by to nie przeszkadzało to i Yuki miała by więcej swobody w tej kwestii. Siwek wolał aby jego pracownicy czuli sie dobrze.

Re: Sala jadalna

: czw mar 27, 2025 9:51 pm
autor: Hatsuyuki
Hatsu gdy tylko występowała potrzeba to dolewała alkoholu
-Chociaż jeśli moje poprzednie życie to prawda to mogło być tak że przy mojej pozycji po prostu nie było mi dane nic słyszeć o tym co się działo po za murami zewnętrznego pałacu.
Wzruszyła ramionami i dodała
-Ale fakt że w jednym regionie złoty lis o siedmiu ogonach to obrońca ludzi przed złymi duchami, a w następnym to złe duchy na świat sprowadził taki lis sprawia że dostrzegam pewne luki w moim danym świecie. Zupełnie jakby ktoś na szybko wymyślił paręnaście imion stworów, a potem w kilku wymyślali historię czasem nawet będące sobie w sprzeczności.
Stwierdziła i zastanowiła się chwilę
-Najbardziej to chyba podział magii w tym co tam było a tym co tu jest to się różnił.

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 3:37 pm
autor: Kimi
To dobrze, może spokojnie być "sobą" na piętrze. Nie miała takiego zamiaru kręcić się wśród klientów i być zaczepianą. Ludzie często wyciągają ręce do kotów by pogłaskać mimowolnie a drudzy nie lubią gdy sierść im fruwa nad jadłem. Było to dla niej zrozumiałe.
- Marna byłaby ze mnie kelnerka. - Haustem dopiła resztę piwa i odstawiła pusty kufel. Nie umiała w interakcje z obcymi, mimo, że kiedyś tak sobie dorabiała, źle wspominała taką pracę. - Zresztą nie potrzebuje pieniędzy, wystarczy mi dach nad głową i ciepła strawa. Mogę za to sprzątać lub pomóc na kuchni. - O ile Sylvan potrzebował kogoś do pomocy przy pracach porządkowych, pokojówki czy po prostu zwykłego krojenia warzyw czy mycia garów.

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 8:56 pm
autor: Dariusz Wyrm


-Interesujące- Całkiem ciekawa sprawa. Wnioskował, że musi byc zmiennokształtna. Do tego nie pachniała jak zwykły człowiek.
-Co cię skłoniło do pracy tutaj?- Skoro była tak uczona to mogłaby sam coś sobie ogarnąć.

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 9:06 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zaśmiał się lekko pod nosem.
-Myślę, że możesz pomagać na kuchni i po zamknięciu z ogarnięciem sali- Sam dopił swój trunek i pokręcił głowa- Spoko ale nie chce niewolnika, płacić ci i tak będę- Chce być w porządku. Kobieta powinna mieć jakieś swoje pieniądze. Nie musi ich w końcu wytracić czy coś. Może sobie je odkładać.

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 9:22 pm
autor: Hatsuyuki
-Ogólnie Shinto i Buddyzm są bardzo ciekawymi religiami i na wzajem się uzupełniają-
Stwierdziła i zastanowiła sie chwile nad pytaniem
-Gejsze są uczone jak zabawiać gości. Niewiele ponad połowa sprzedaje też swoje ciała. Tu mogę obcować z klientami i zapraszać ich na indywidualne sesje. Po za świadczonymi tu usługami, mając także biznes u siebie mogę naganiać sobie klientów którzy chcą inaczej spędzić czas, a pokoje na górze im nie wystarczą lub nie posiadają odpowiednich przyrządów. O dziwo bardzo popularne tam było czyszczenie uszu specjalnym włochatym patyczkiem podczas gdy miała sie głowę położoną na klanach osoby która czyściła ci uszy, a także spanie na tych kolanach czy też picie zielonej herbaty przy specjalnym ceremoniale. Niestety nie wiedziałam ty nigdzie pokoju herbacianego-

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 10:32 pm
autor: Dariusz Wyrm


Ciekawie to wszystko brzmiało. Nazwy jakie mówiła, obijały mu sie o uszy. Coś takiego gdzieś już słyszał.
-Tutaj jest zbitka różnych kultur, nie ma jednak żadnej dzielnicy, która opowiadałaby i jakieś konkretnie- Przynajmniej żadna nie była na tyle silna by była w stanie wymusić w jakiś sposób powstanie konkretem tematyki.
-Sprzedajesz ciało?- Tak to wszystko brzmiało z tego co mówiła. Możliwe, że źle to zinterpretował.

Re: Sala jadalna

: pt mar 28, 2025 11:15 pm
autor: Hatsuyuki
-Tu masz rację. Wszystko tu da się znaleźć. Ale jak na razie ani świątyni ani herbaciarni, przynajmniej nie w stylu europejskim, nie zauważyłam.-
Gdy powiedział o sprzedawaniu ciała chciała zaprotestować ale musiała przyznać że w tej kulturze tak to można ująć
-Staram się sprzedawać przyjemność. Co prawda w wielu przypadkach sprowadza się to do prostackiej cielesności lecz z swoim szkoleniem potrafię zaspokoić pragnienia mężczyzn, których sobie nie potrafili uświadomić. O ile nie jest to młodzieniec w wieku dorastania to może się okazać że potrzebował z goła czegoś innego niż kupić sobie chwilę przyjemności. Są napięcia o których wy faceci nie mówicie głośno, a my gejsze je spełniamy i milczymy. Są strony samców których nie ma i my o tym wiemy gdy je zaspokajamy
Lisica posłała mu tajemniczy uśmiech po czym dodała
-No i potrafię masować. Od masażu rozluźniającego, przez erotyczny, po masaż rozgrzewający mięśnie przed wysiłkiem