Strona 71 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto

: wt lip 22, 2025 9:05 pm
autor: Silver Tail
-Tak idziemy!-
Zawołała radośnie i lekko odsunęła się od wilkołaka
-Dziś jesteś bardziej uparty niż przy wyczesywaniu-
Stwierdziła lądując na czterech łapach
-Prowadź. lepiej znasz miasto i okolice-

Re: Domek Mephisto

: wt lip 22, 2025 9:10 pm
autor: Mephisto Kudo
Spojrzałem na siostrę - A to źle? - no ogólnie bywałem uparty mniej lub więcej, wszystko zależało od nie wiem czego ale no tak miałem.
- Hehehe okey, to chodź za mną - no i no, nie zwlekając dłużej odwróciłem się na pięcie i no. Poczekałem na wilczycę aż do mnie dołączy i no ruszyłem dalej.
Najpierw to musimy wyjść na ulice główną a później pójdzie gładko wydostanie się z miasta.

2xzt

Re: Domek Mephisto

: śr maja 27, 2026 1:47 pm
autor: Mephisto Kudo
Szedłem obok Helka mało co się odzywając, nie wiedziałem co powiedzieć. A jak miałem palnąć coś głupiego wolałem milczeć. No takie rozwiązanie uważałem za najbardziej właściwe.
- A nom - przytaknąłem otwierając drzwi - Ty również śpij dobrze - zniknąłem za drzwiami. Przetarłem ręką mordę idąc do siebie. Nie miałem sił na ogarnięcie się więc tylko plackiem ległem na łóżku od razu zasypiając.

Re: Domek Mephisto

: śr maja 27, 2026 11:26 pm
autor: Helion Kanavar
-No pa- Powiedział i poczekał tylko jak ten wejdzie i będzie sam mógł ruszyć. Czy liczył na coś? Trudno powiedzieć. Kiedy ten jednak zamknął za sobą drzwi, poprawił sobie kurtkę. Włożył dłonie do kieszeń i poszedł.
zt.

Re: Domek Mephisto

: czw maja 28, 2026 10:58 pm
autor: Mephisto Kudo
Wstałem dzisiaj normalnie tak jak zawsze ale no odczuwałem zmęczenie i średnio cokolwiek mi się chciało ale no cóż. Zwlokłem się z łóżka przecierając łapą mordę i no. Do łazienki na takie szybkie ogarnięcie i no, już. Zszedłem na dół wziąłem to co wziąłem i no. Najciszej jak tylko mogłem wyszedłem z chaty. No nie chciałem nikogo obudzi i no. Dzisiaj dzień może zacznę inaczej.
Tak więc oddaliłem się od miejsca zamieszkania w nieokreślonym kierunku.

Zt

Re: Domek Mephisto

: pn cze 01, 2026 7:40 pm
autor: Mephisto Kudo
Przybiegłem pod drzwi no ziajany jak nie wiem, no teraz to poczułem w ciul zmęczenie. Musiałem się podeprzeć na kolanach aby no ten móc złapać trochę oddechu. Wlazłem na chatę, wziąłem szklankę nalałem wody i no. Grzebnąłem w lodówce biorąc coś tam dla siebie bo nie miałem ochoty jeść obiadu. Normalnie odrzuciło mnie od żarcia.
Wdrapałem się po schodach, no i no. Amaya była chętna wyprać moje rzeczy to grzech nie skorzystać! Dałem jej swoje i to co miałem na sobie bo no. Ja się siebie nie wstydzę a jak się nie wstydzę to mogę się wykąpać z nią w środku. Coś tam paplała ale no, nie słuchałem się. Wyszedłem spod prysznica, przeczesałem łapą mokrą czupryne i dopiero kiedy mnie szturchnęła skumałem, że cały czas biadoliła o mojej piździe pod okiem. Poklepałem ją po łebku mówiąc aby się nie przejmowała, no poszedłem do siebie. Ubrałem się zabierając za no, czytanie. Już dużo nadrobiłem ale jednak muszę się jeszcze podciągnąć w mechanice.