Strona 8 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 11:18 am
autor: Nari Orecev
Zimą na pewno jest gorzej gdy jest się mokrym bez względu na to czy było się w ciele człowieka czy wilkołaka. Nie przerywała wycierania ale gdy już był w miarę gdzieś suchy przenosiła się dalej. Zaśmiała się widząc jego reakcje - Dobry Helion - powiedział pod nosem i lekko podrapała go za uchem.
- W to nie wątpię ale masz grube futro - nie dało się tego ukryć - Ile Ty masz tego podszerstka? - powoli zaczynał wyglądać jak pluszowy miś.
- Czy ja wiem? Chciałabym nie raz pochodzić w tej postaci a nie tylko podczas pełni - na pewno dla niego nie było to wygodne ale ona chętnie by tak sobie pochodziła - A wracając do łazienki to później Ci ją posprzątam jak tylko z Tobą skończę - ostatnie słowo powiedziała za wesoło.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 11:23 am
autor: Helion Kanavar
-Aw.. rób mi tak dalej- Rzekł z zadowoleniem, trochę się zapominając. Co poradzi, ze no lubi tak no. Taki trochę pieszczoch z niego.
-No zima no... 3 zmiany na miesiąc i no.. tak to wygląda- Co on poradzi na to, że jego wilk szykuje się na epokę lodowcową... Dobrze, ze chociaż nie ma problemu z lienieniem... Tyle dobrego, bo chyba sam by sobie strzelił w łeb jakby miał jeszcze walczyć z sierścią w domu.
-No może ale ludzie nie reagują za dobrze- No nie ma aż tylu osób, które zmieniają się bez woli. Do tego było trza to udowadniać itp.. Upierdliwe.
-Przestań, jutro ogarnę, nie śpieszy się- Po co ma tom robić. Już się umyła, to niech sie nie fatyguje z tym. Niech się zajmuje nim, o!
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 11:53 am
autor: Nari Orecev
Nie mogła już dłużej ukryć swojego rozbawienie, zaśmiała się i śmiała, że ledwo na nogach ustać mogła przez co wsparła się głową o wilkołaka. Jego reakcję ją rozbrajały bez dwóch zdań, aż dziw pomyśleć że ktoś mógłby go wziąć za krwiożerczą bestię czyhającą na okazję aby kogoś zabić.
Wytarła łzy z kącików oczu zaczynając kontynuację wcierania przyjaciela - Właśnie widzę i pewnie przez to masz tak zadbane futerko - nie dało się ukryć, sierść nigdzie nie latała w powietrzu jak przy zapuszczonym psie.
Przewróciła oczami - Aj tam ludzie, oni są... Nie ważne - nie lubiła tego porządku, oni powinni żyć w zgodzie ze sobą a nie patrząc na to jak czarodzieje się na nich gapią. Wampiry jakoś mogą chodzić normalnie a im się zabrania przybrania prawdziwej formy, to niesprawiedliwe - Mówię Ci to z zazdrości, że nie mają takiego fajnego futerka - wypowiadając te słowa położyła się na plecach Heliona - Jesteś jak podusia - skwitowała zaczynając go głaskać. Jaki on ciepły.
- Na pewno? Wiesz rano będzie można się poślizgnąć - w końcu odlepiła się od futrzaka wycierając go dalej.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 8:56 pm
autor: Helion Kanavar
No podobało mu się. Nie dało się tego ukryć no ale nie narzekał. Byłby głupcem jakby tak było.
-No oczywiście, trzeba o siebie dbać- No on akurat starał się dbać o siebie w obu formach. Aż... "zamruczał" kiedy ta go tak zaczęła głaskać. Bardzo mu się to podoba. Lubi czułości. No nie poradzi nic na to. Ogon jak szczotka na boki mu lata.
-Nie ma się czym przejmować wyschnie- No za dobrze mu. Nie ma, ze teraz sobie pójdzie no...
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 9:40 pm
autor: Nari Orecev
Zadziwiły ją te słowa - To Ty dbasz o siebie? - nie mogła ukryć lekkiej drwiny w głosie. Jakby nie patrzeć chłopak na serio o siebie dbał, może nie wewnętrznie wyniszczając się przez narkotyki ale zewnętrznie było to widać. Znaczy się futerko miał ładne.
Spojrzała pod nogi czując uderzenia od ogona cicho się śmiejąc, nie chcąc nim co chwilę obrywać stanęła tak, ze jego ogon miała między kostkami. Przeciągnęła się na plecach Heliona ziewając, zaczęła coraz wolniej go głaskać. Zrobiło jej się tak ciepło i miło, że chyba zaczęła przysypiać.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 10:44 pm
autor: Helion Kanavar
-Oczywiście! -Rzucił prostując uszy- Jestem zadbanym facetem!- Dodał pewnym siebie głosem. Nawet jeśli zasypiała mu było dobrze i tez odlatywał ale to nie łóż. Wstał zrzucając ją z siebie- Do łóżka- rzekł do niej i wytrzepał się sprawiając, ze sierść się napuszyła. No ale ogon też mu latał na boki dalej z zadowolenia.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 10:54 pm
autor: Nari Orecev
Nie kłóciła się z nim, pod względem futerka na prawdę był zadbany. Bez dwóch zdań.
Było jej tak wygodnie, mięciutko i ciepło a ten tak ją bez szczelnie zrzucił siebie. Wylądowała na czterech literach - no wiesz Ty co? - podniosła się pocierając kuper. Znowu się przeciągnęła ziewając - Okej, okey tatusiu - powiedziała wesoło pokazując mu język z jednym zamkniętym oczkiem. Zaśmiała się widząc jego napuszenie - A teraz jesteś puszysty - wyszczerzyła się do niego. Nie protestując pomaszerowała do łóżka, zagarnęła jego poduszkę układając pod głową.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 11:11 pm
autor: Helion Kanavar
Wystawił jej jęzora. I machnął ogonem. Nie skomentował niczego. Kiedy wylądowała w łóżko sam przeciągnął się leniwie.
-No dobra- Machnął ogonem i sam też władował się do łóżka.
-Moja sierść czasem się tak.. pusze- Nie przykrywał się, bo no nie trzeba jeszcze i był w miarę suchy no.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt gru 15, 2023 11:19 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna posunęła się dla wilkołaka, nie chciała zostać przepadkiem zgnieciona przez niego, nie pomyślała nawet o tym aby się przemienić unikając ewentualnie tego. Poczekała aż ten się usadowi wygodnie a później tak całkiem niewinnie przysunęła się do niego przykryta kołdrą, był tak puszysty, że nie mogła się oprzeć. Pamiętając przy tym jaki był ciepły i mięciutki. Nari sama nie zdawała sobie sprawy, że i jej brakowało takiego ciepła. Wtuliła się w Blondyna zarzucając na niego nogę.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob gru 16, 2023 8:31 pm
autor: Helion Kanavar
Objął ją łapami i sam szybko zasnął. Z całą pewnością zimno jej nie było. Ogrzewał swoim cielskiem i futrem raczej dość skutecznie. No miał nadzieję, że jej nie zwali przypadkiem z łóżka. Bo kto tam go wie. W końcu jest dość duży.