Strona 8 z 18
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:00 pm
autor: Erin Wyrm
- Przecież jestem grzeczna. - Spojrzała na niego jak mały szczeniaczek. Przecież wciąż się starała, a on ponoć doceniał te jej starania? To może nie była wcale aż tak wredna?
Już nie skomentowała. Czuła, że woli zostawić ten temat i nawet mimo swojej ciekawości ustąpiła. Z resztą miała teraz lepsze rzeczy do roboty. Uniosła się na kolanach i przesunęła bliżej, by nie musieć się tak nachylać. Teraz siedziała jakby na jego brzuchu, więc unosiła się częściowo na nogach. Wciąż drapała go delikatnie po skórze głowy, drugą ręką powędrowała do jego brzucha i tam podrapała go mocniej, na tyle, że zostawiła czerwone ślady.
[mention]Dariusz Wyrm[/mention]
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:08 pm
autor: Dariusz Wyrm
-Czasami tak- w tym nie mógł zaprzeczyć.
Zaraz potem przyglądał się jak kobieta zmienia swoje usadowienie na takie, które było dla niej wygodniejsze. Bez problemu kobieta mogła zauważyć, że lordowi to się podoba, nawet bardzo. Jakoś nie zważał na ten ból. Wydawał z siebie pomruki zadowolenia. Jakoś kobieta potrafiła go rozbrajać na tyle, ze ten przestawał myśleć tak jak powinien. Zachowanie zimnego umysłu zaczynało robić się trudne.
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:17 pm
autor: Erin Wyrm
Ruda nie miała nic przeciwko utracie zimnego umysłu w konkretnych sytuacjach. Ta była jedna z takich, przecież nic jej nie zagrażało. Tak przynajmniej uważała, był jej mężem, nawet jeśli bogiem i to wcale nie tym z miłosiernych, ale ufała mu. Pewnie kiedyś przejedzie się na takim bezwarunkowym podarowaniu mu swojego życia.
Powili i niechętnie oderwała się od jego ust. Pocałowała go w ich kącik, później w policzek, szczękę i zaczęła schodzić na szyję. Ugryzła go w szyję i kontynuowała całowanie.
[mention]Dariusz Wyrm[/mention]
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:33 pm
autor: Dariusz Wyrm
-Awrrr...- Zamruczał jak jej pocałunki, przeszedł go nawet lekki dreszcz. gładził ją po włosach, drugą dłonią zaś błądził po jej pośladku. dosięgał tam i jakoś sama ręka powędrowała mu w tamte rejony. Wzrok miał wbity w twarz kobiety na tyle na ile był w stanie.
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:39 pm
autor: Erin Wyrm
Odruchowo uniosła trochę biodra, jakby chcąc ulatwic mu dostęp. Przy tym nie przestawała go całować, powoli schodząc ustami w stronę obojczyka. Przy nim zatrzymała się i całowała skórę wzdłuż niego. Ucałowała dołek pod krtanią i zaczęła całować drugi obojczyk. Musiała przy tym podeprzeć się dłonią o łóżko, więc przestała na chwilę drapać go po brzuchu. Gdy już złapała równowagę znów wróciła do przerwanej czynności.
[mention]Dariusz Wyrm[/mention]
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 10:46 pm
autor: Dariusz Wyrm
Lord z pieszczenia jej plecków i pośladków, przeszedł na to drugie. Tym razem to obiema dłońmi. Podobały mu się te pocałunki kobiety. Nie martwił się o nic i nie obawiał, że ta mogłaby wykorzystać te jego chwile... słabości, w której bądź co bądź był na swój sposób bezbronny, zajęty myślami an czymś innym niż pilnowanie siebie. Sam lord wolał nie uświadamiać sobie w pełni tego co własnie robił. Jego ego czy inna świadomość by na tym na pewno ucierpiały. Co prawda tylko w jego własnych oczach ale to jest wystarczające.
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 11:03 pm
autor: Erin Wyrm
Zamruczała zadowolona i nie przerywając całowania, wyplątała palce z jego włosów. Ruda nie zamierzała mu szkodzić, co z resztą z pewnością już sprawdził. Nie wierzyła by nie prześledził osoby, która była tak blisko, tak często miała okazję do skrzywdzenia go. Może dlatego na tyle sobie pozwalał?
Skierowała obie dłonie na jego tors i wbiła paznokcie mocniej. Zjechała nimi aż do pasa, jednocześnie schodząc powoli pocałunkami aż na brzuch mężczyzny. Ona nie widziała w tym nic złego, choć nadal czuła generalnie spore skrępowanie.
[mention]Dariusz Wyrm[/mention]
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 11:10 pm
autor: Dariusz Wyrm
Szkodziłaby czy nie, Lord ufał jej i nie zamierzał zaglądać w jej umysł, czego wiedzieć nie musiała. kiedy to wbiła mocniej paznokcie, Dariusz jęknął i aż spiął się lekko unosząc tor, a głowę odchylając. Nie było to jednak ani reakcja bólu tak samo głos. Lubił to. Kobieta potrafiła sobie poradzić a i pozwolić na więcej jeśli tego chciała. Dodatkowo w tym momencie mocniej złapał ja za dolne krągłości.
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 11:23 pm
autor: Erin Wyrm
Sapnęła gdy mocniej zacisnął dłonie, ale jednocześnie uśmiechnęła się pomiędzy pocałunkami. Po tej reakcji zastanawiała się, czy może kolejna rzecz jaką chciała zrobić to nie zbyt wiele. Powoli, nie spiesząc, zaczęła zbliżać się ustami do jego prawego boku. Pozycja wymusiła minimalne cofniecie się, przy czym musiała też bardziej się wypiąć.
Lubiła to dobrze zbudowane ciało i to jeszcze nim zagościł w nim Lord. Choć Sylvana nadal darzyła silnym przywiązaniem i uczuciem, to Dariusz zajął już to stałe miejsce. Ciało też powoli zaczynała traktować jak jego. Jakby się nie broniła, żyła nim już długo, w czasie gdy wciąż w nim przebywał. Dlatego też gdy usłyszała, że ma własne i może go użyć, tak bardzo chciała by to zrobił. To ciało nie należało do niego, nawet jeśli zaczynało już to wyglądać inaczej.
Chwyciła zębami za jego bok. Było to jedno z boleśniejszych miejsc, więc zrobiła to delikatnie. Chciała go raczej zaskoczyć niż sprawić mu ból.
[mention]Dariusz Wyrm[/mention]
Re: Pokój Lorda
: ndz lis 22, 2020 11:36 pm
autor: Dariusz Wyrm
Z całą pewnością go zaskoczyła. Lord nie spodziewał się czegoś takiego. Wydał z siebie jękniecie, może nawet bardziej to ono mu się wyszło niż było zamierzone. Podobało mu się ogólnie to co robiła kobieta ale nie do końca wiedział jak powinien zareagować na takie... kąsanie? Czuł się dziwnie podekscytowany i zarazem hnm... nie wiedział sam jak to nazwać.