Strona 8 z 13

Cele i klatki

: pt lis 19, 2021 8:18 pm
autor: Tkacz Losu
Tutaj przetrzymuje się zwierzęta, bestie i innych przeciwników gladiatorów. Same klatki i cele są różnych wielkości. Zrobione z bardzo wytrzymałych surowców. Nie ma możliwości wydostania się z nich bez odpowiedniego klucza. Samo wejście do pomieszczenia z klatkami i celami jest zabezpieczone mocnymi żelaznymi wrotami. Można się tutaj dostać poprzez dwa wejścia.
Cele są obudowane i tylko okienko w drzwiach wpuszcza nikłe światło do środka.
Klatki jak nazwa sugeruje. Są to metalowe klatki, które oddzielają stworzenia od innych przez metalowe pręty.

Re: Cele i klatki

: czw cze 20, 2024 9:53 am
autor: Los
Nie pomogli. Ponoć kiedyś ktoś pomagał, to powinna jakoś samodzielnie sobie poradzić z czymś takim. Mężczyzna czekał, w spokoju. Był o dziwo dość cierpliwy. Spokojnie przyglądał się temu co sie dzieje. Momentami zdawała się być dość zabawna.
-Całkiem dobrze sobie poradziłaś- W końcu spełniła zadanie. Z czasem na pewno będzie szło jej jeszcze lepiej. Był tego pewny. Dał jej w nagrodę do miski konkretny kawał udźca dzika.
-Jak zjesz i trochę odpoczniesz po tej walce w ubieranie się, zabiorę cię na arenę- Czas sprawdzić jak sobie i tam będzie radziła.

Re: Cele i klatki

: czw cze 20, 2024 1:47 pm
autor: Rogata
Mięso przyniosło mięso. Głównie to obchodziło Rogata jak już uporała się z tą pracą Herkulesa zwana ubraniem się. Na dodatek konkretne mięso do którego dopadła niemal w tym samym momencie co ono stuknęło o miskę. Mięso jako że było konkretnym gatunkiem i częścią ciała mogło posłużyć za nazwę dla tego Pana. Tylko wilkołaczyca się zastanawiała czy lepiej nazywać go dzik czy udziec. Ostatecznie uznając że Pan Udziec brzmi lepiej niż Pan Dzik chociaż przez chwilę zastanawiała się czy "Pan Świnia" nie brzmi najlepiej, a nawet jeśli nie najlepiej to najzabawniej. A przynajmniej wyobraziła sobie jak ktoś nazywa nowego pana świnią a ten czerwienienie ze złości... Właściwie jako dzik to robi się wtedy szkałatno-brązowy i woła "dla takich łachmytów to Pan Świnia".
Na wieść o arenie zaciekawiła się. Czy to takie samo miejsce jak to gdy pan kazał okazą walczyć między sobą. Odruchowo sprawdziła czy miecze są pod łapami i poczuła się dziwnie. Może powinna ich lepiej pilnować...
Dźwięk pękających kości miażdżonych to zębami to uderzeniami o posadzkę zwiastował koniec posiłku. Rozwalała kości wiedząc już że w nich jest sycący miąsz, pierwszy pan nazwał go szpikiem, ale dla.niej to był po prostu miąsz kości. Uniosła pysk znad miski pełnej połamanych gnatów i zapytała
-Rogata idzie wycieczka czy walka? Bo jak wycieczka to by wzięła Abu-
Kim lub czym był Abu nie powiedziała ale jeśli miała by walczyć to na pewno by go nie wzięła, co innego wycieczka. Wtedy nie zostawiła by Abu. Tu nie miała gdzie ukryć Abu, a to ją nieco niepokoiło

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 8:36 pm
autor: Khalid Grayter
Szedł tam gdzie ona.
-Czarna łuska, niebieska, spiżowa, czerwona, zielona, no i różowy- Tak to chyba szło właśnie tak. Nie rozglądał się po klatkach, niewolnicy go nie interesowali. Nie zamierzał także kiedykolwiek zakupić jakiegoś.

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 8:59 pm
autor: Erin Wyrm
Zielone widziała chyba najczęściej, ale jej doświadczenie było zbyt małe, by miała z tego wnioskować o rzadkości i wielkości populacji. Tu wolała też zakończyć rozmowę, strażnicy mieli często dobry słuch i zbyt wysoką wścibskość.
Stanęła przy wejściu, jeśli ktoś stał, przywitała się i zapytała o możliwość obejrzenia niewolników. Był to chyba najlepszy powód, by w ogóle tu wejść.

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 9:09 pm
autor: Los
Dozorca przechadzał się po klatkach i kiedy obchód uznał za skończony, skierował się do wyjścia. Tutaj zaś spotkał dwoje ludzi.
-Szukają czegoś państwo?- Zapytał lustrując ich spojrzeniem. Ruda kojarzył, mężczyznę nie. Nie było to jednak teraz ważne.

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 9:45 pm
autor: Erin Wyrm
Uniósła kącik ust, w niby uprzejmym, ale trochę figlarnym wyrazie i skinęła głową na przywitanie. Kojarzyła faceta, może nawet kiedyś zamienili z dwa zdania, ale imię jej gdzieś uciekło - jak to często się zdarzało.
- Chciałam obejrzeć niewolników, może będę zainteresowana... Oczywiście o ile trafię na coś interesującego. - Właściwe mogłaby nawet kupić kogoś do ogarniania domu. Dawała sobie radę, dłubanie w ogrodzie, a tym bardziej w szklarni lubiła... Ale może odrobina odciążenia by się przydała?

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 9:51 pm
autor: Los
No późno na klienta ale nigdy nie jest za późno na zarobienie.
-Mamy coś co moze by panią zainteresowało- Po tych słowach skierował się do klatki Rogatej.
-Od pewnego czasu jest u nas. Została odebrana po informacjach o porzuceniu przez właściciela- To delikatnie ujmując. Arena zawsze korzysta wtedy bo moze ponownie zarobić.

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 10:05 pm
autor: Rogata
Uszy wilkołaczycy wychwyciły kogoś podchodzącego. Minęło już parę dni od kiedy tu była i miała okazje poznać zapachy tego miejsca. Jedne z nich niemal na pewno należał do "Pana Świni" ale kolejnego nie znała. Bardzo szybko schowała swojego pluszaka i chwyciła miotłę udając że coś robi. Jak dotąd przekonała się że pozostanie w ruchu przez większość dnia skutkuje drobnymi bonusami i mniejszą złością jeśli coś idzie nie tak. No i lubiła bawić się miotłą obserwując jak niby z czystej podłogo robi się górka pyłku.
Patrząc na zbliżającą się rudowłosą przekrzywiła z zaciekawieniem głowę. Wyglądała smacznie. A w przypadku Rogatej to stwierdzenie to komplement jak na jej standardy. No i białowłosa wiedziała że musi poczekać, tylko coś jej świtało że o czymś dziś zapomniała. Co prawda kolorowookiej wydawało się to drobnostką ale jak na razie pozostawała w stroju biblijnej Ewy i jak ona nim poznała smak owocu poznania, nie czuła najmniejszego zażenowania. No może gdyby ktoś jej zgolił futro to czuła by dyskomfort ale teraz po prostu było jej to obce

Re: Cele i klatki

: ndz lip 14, 2024 10:53 pm
autor: Erin Wyrm
Ruszyła za mężczyzną do wskazanej klatki i uniósła brwi na widok wilkołaczycy w formie Garou. No ciekawe ciekawe. Przyjrzała się jej badawczo w milczeniu i przywołała ją gestem bliżej. Podejdzie? Zaraz się przekona. Na pierwszy rzut oka wyglądała na zdrową i w całkiem dobrej kondycji. Zastanawiało ją, dlaczego o tej porze zamiata, ale ten widok właściwe dobrze wróżył.
- Witaj. Jak ci na imię? - Prawda jest taka, że na tym etapie mało ją to interesowało, ale chciała usłyszeć jak mówi.

Re: Cele i klatki

: pn lip 15, 2024 10:27 am
autor: Los
-Można podejść- Zgodził się i również zbliżył się. Słysząc pytanie, które zadała ruda, skierował spojrzenie an Rogatą.
-Odpowiadaj na pytania, może ta dama cię kupi - Nie ukrywał takiej możliwości. Może wilkołak wyglądał dość nietypowo, to jednak dla samego oglądania nie miał po co trzymać ją tutaj. W końcu arena ma zarabiać.