Strona 8 z 17

Re: Sala jadalna i balowa

: pn sty 04, 2021 10:38 pm
autor: Ketsueki Ōkami
- I tak wyglądał na mało rozmownego. - Rzuciła tylko w stronę marudzącego mężczyzny. Lord ledwo się pojawił, a już schował za własnym stołem, do którego podchodzili właściwe tylko służący. Teraz po prostu opuścił towarzystwo.
Ket w kwestii kreacji nie miała się za bardzo czym chwalić. Owszem, była uszyta dla niej, a raczej przerobiona dla niej. W związku z tym, że srebrnowłosa była co tu dużo mówić, mała - to wcale nie dawało komukolwiek przyzwolenia by tak ją określić - większość kreacji nie tylko była na nią za długa ale i zbyt szeroka. Korzystając z tego, że trzeba było ją dopasować, poprosiła o wprowadzenie kilku zmian, sama nawet w nich pomogła. Lubiła tego typu rzeczy, choć akurat szycie szło jej raczej nie tak dobrze jak rysowanie. Samą suknię w stanie surowym kupiła kiedyś od przejezdnych kupców. Kobietą nie przedstawiła jednak tak długiego opisu, wspomniała po prostu o kupcach i przeróbkach według własnego pomysłu.
Próbowała też podpytać zarówno kobiety, jak i faceta czym dokładnie się zajmują, jednocześnie śledząc wzrokiem dyskretnie Lordową i towarzyszącą jej służbę.

Re: Sala jadalna i balowa

: pn sty 04, 2021 10:57 pm
autor: Erin Wyrm
Skinęła głową i dygnęła nieznacznie, jedocześnie obdarzając mężczyznę uprzejmym uśmiechem.
- Dobry wieczór. - Czegoś chciał. Mogła się spodziewać takiego obrotu sprawy. Wielu przybyło tu licząc na ugranie czegoś, bo w końcu w takiej atmosferze niby łatwiej. Sama nie przepadała za podobnymi zagrywkami w jej stronę, ale skłamałaby gdyby powiedziała, że nigdy nie wykorzystywała sytuacji.
- Nie mogę niestety tego obiecać. Nawet podczas takich uroczystości mój mąż ma wiele na głowie. - Ładnie zagrała uprzejmą przykrość z zaistniałej sytuacji. Złożyła razem dłonie, jedną przykrywając drugą, pozostała jednak w otwartej pozycji ciała.
- Czy jest coś w czym mogłabym pomóc? - Ciekawiło ją o co mu chodziło. Zapewne było dla niego istotne, skoro tak szybko pofatygował się do niej z pytaniem.

Re: Sala jadalna i balowa

: pn sty 04, 2021 11:47 pm
autor: Ava Hasghard

Ava słuchała komplementów kobiet z uśmiechem. Sama nie uznałaby tej sukienki za jakiś krawiecki majstersztyk. Prosty krój, z paroma falbankami bez żadnych większych udziwnień. Nawet nie pamiętała dokładnie skąd ją ma. Sukienka kojarzyła jej się jednak z dzieciństwem. Na komodzie w salonie jej domu stało zdjęcie rodziców ze ślubu z na którym mama dziewczyny miała sukienkę bardzo podobną do tej, która aktualnie miała na sobie.
- Nie znam go - Ava odpowiedziała na wcześniejsze pytanie Ket - Znaczy w sumie już znam, ma na imię Kent - Ava nie potrafiła ukryć nutki rozmarzenia w głosie.

Re: Sala jadalna i balowa

: śr sty 06, 2021 2:21 pm
autor: Los
Ava, Ketsueki
Mężczyznę zainteresowały słowa Białowłosej - na prawdę? Nie wiedziałem, dzisiaj jesteśmy pierwszy raz na zamku. Znasz Lorda? - Bruner ponownie zaczynał mieć nadzieję, że może dzisiaj coś ugra. Oczekując odpowiedzi dziewczyny zjadł kilka kawałków sera nie odrywając od niej wzroku. Jego żona i córka w pewnym sensie były rozczarowane, że nie znajdą takich samych sukienek bo jedna po przeróbkach a druga nie wie skąd ją ma. Kobiety głośniej westchnęły - Dziękujemy - powiedział trzymając się za ręce, a na ich twarzach malowało się ubolewanie.

Erin
- Rozumiem, rozumiem - rozmówca kiwnął kilka razy głową. Gość włożył obie dłonie do przyciasnej kamizelki - No nic najwyżej, może kiedyś się uda - posapywał co jakiś czas, tusza jego ciała dawała mu we znaki. Z kieszeni wyciągnął bawełnianą chusteczkę z herbem swojej rodziny wycierając pot z czoła. Mężczyzna nie do końca wiedział w jaki sposób mógłby porozmawiać z Lordową, miał mieszane uczucia co i to było po nim widać.

Re: Sala jadalna i balowa

: śr sty 06, 2021 10:05 pm
autor: Erin Wyrm
Spojrzała na chusteczkę, może rozpozna herb lub chociaż zapamięta. Patrzyła na niego łagodnie i wciąż się uśmiechała.
- O czym chciał Pan porozmawiać z mężem? - Nie żeby koniecznie chciała się dowiedzieć, ale wypadałoby się zainteresować. Starała się idealnie odgrywać rolę Lordowej i dobrej żony.
- Nie chciałabym decydować sama, ale może będę mogła przedstawić sprawę mężowi. - Czy nie byłaby to dodatkowa opcja by sprawa mężczyzny okazała się dla Lorda interesująca? Z drugiej strony nie każdy uważał, że do interesów powinno dopuszczać się kobiety. Oby nie ten pan, bo Ruda nie przepadała za tak niesprawiedliwym podejściem.

Re: Sala jadalna i balowa

: śr sty 06, 2021 10:18 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Zaśmiała się krótko. Czy znała? A co z jej wypowiedzi na to wskazywało?
- Nie, nie. Po prostu widziałam jak wchodził, niemal od razu skierował się do stolika. - Wymienił kilka przywitań, a teraz po kilku słowach do żony, opuścił salę. Swoją drogą, przypomniała już sobie skąd kojarzyła Rudą, za nic jednak nie mogła połączyć faktów z tamtego spotkania i jej dzisiejszej pozycji.
- My jesteśmy tu drugi raz, za pierwszym razem uczestniczyłyśmy w weselu państwa Wyrm. - Wielu chyba słyszało o dziwnych wydarzeniach z tamtego dnia. Spojrzała na kobiety i uśmiechnęła się, choć w duchu zadała sobie pytanie jak można tak bardzo przejmować się konkretna sukienką. Nie żeby jej kreacja jej się nie podobała, ale przecież było wiele innych ładnych sukienek.

Re: Sala jadalna i balowa

: śr sty 06, 2021 11:53 pm
autor: Ava Hasghard
Avę już trochę zaczynała nudzić ta rozmowa. Bardziej mężczyzna próbował wyciągnąć od nich informacje niż na odwrót. Nie chcąc słuchać już dłużej lamentów na temat sukienek wstała i wyciągnęła rękę w stronę Ket.
- Czy uczyni mi Pani ten zaszczyt? - żartobliwym tonem zaprosiła wilkołaczycę do tańca.

Re: Sala jadalna i balowa

: czw sty 07, 2021 12:01 am
autor: Ketsueki Ōkami
Czyżby Ava planowała zostać jej partnerem? Pokręciła głową z rozbawieniem, nie był to jednak gest odmowy. Powoli się podniosła i ułożyła dłoń na jej dłoni.
- Z wielką przyjemnością. - I tak nie było co tu siedzieć. Może spróbują podczas tańca zbliżyć się do Lordowej i coś podsłuchać? Odszukała ją wzrokiem, z kimś rozmawiała. Skierowała się z Avą na parkiet i powoli zaczęła kołysać w rytm muzyki.
- Lord wyszedł, musimy więc wymyśleć coś innego. - Cały czas starała się tak dobierać słowa, by wydawało się, że są tu w interesach lub tym podobnych... z resztą jak połowa towarzystwa.

Re: Sala jadalna i balowa

: czw sty 07, 2021 12:09 am
autor: Ava Hasghard

Ava chwyciła Ket w pasie podejmując się roli mężczyzny. Wirowały na parkiecie obserwując pozostałych gości. Nic jednak nie przyciągnęło uwagi Avy.
- Hmm...tylko co? - blondynka obróciła Ket i pokierowała taniec w stronę drugiego końca parkietu.

Re: Sala jadalna i balowa

: pt sty 08, 2021 12:47 pm
autor: Los
Erin
Herb dla kobiety mógłby być znajomy lecz tylko przelotnie. Mężczyzna stał dalej taki zmieszany aż w końcu podjął temat - Chodzi o mojego syna - zaczął dość nieśmiało. Podniósł wzrok na Erin - Przybył do Lordów na wesele i ślad po nim zaginął. Służba mu towarzyszyła, ona wróciła a syn nie - zakaszlał zasłaniając usta chusteczką. Brodacz ciężko sapał - Wybacz mi Pani za brak moich manier - skłonił się - Hrabia Mamrik - przedstawił się prostując. Otarł pot z czoła chowając chusteczkę do kieszeni - Majordomus przekazał mi, że syn został zatrzymany przez Lorda nie wiedząc z jakich powodów - Hrabia już wcześniej chciał interweniować ale nie było takich możliwości.

Ava, Ketsueki
Bruner nic nie odpowiedział, odprowadził kobiety wzrokiem na parkiet zaś jego towarzyszki udały się w nieokreślonym kierunku.
Zmiennokształtnej i Białowłosej nie dopisało szczęście zdobycia informacji, służba owszem rozmawiała ale tylko o tym co trzeba zrobić na sali. Być może kobiety szukają nie tam gdzie trzeba?
Taniec przebywał partnerką bez większych komplikacji.