Strona 8 z 19
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 10:07 pm
autor: Fenrir Labdakid
Skrzywił się kiedy go mocniej nacisnął, domyślił się że rozmowa mu się nie podoba. Jak zawsze subtelnie.
Słysząc jak ten się denerwuje stwierdził, że nie po to tu przyszedł aby sobie nawzajem popsuli humor - Rozumiem - rzekł spokojnie choć miał ochotę mu oddać za ten miły gest. Postanowił się zrelaksować, napięcie mięśni podczas masażu może mu bardziej zaszkodzić.
- Mamy przerwę od świąt, nie rozmawiamy ze sobą. Kilka dni temu do niej zadzwoniłem z pewną wiadomością ale to była rozmowa w jedną stronę - nie dał szans się wypowiedzieć kobiecie.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 10:21 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Masował go po karku, ramionach. Chciał by trochę nerwy z niego zeszły.
-W twoją stronę, znaczy z twojej strony- Poprawił się i domyślał się, że to pewnie było nic przyjemnego- Jesteś pewny, że w takich no..- Pomyślał jak to powiedzieć no miło, nie będąc uznanym za chuja dupkiem.
-Czy to ma sens, po prostu widzę, że martwisz się o nią ale jesteś spięty i nerwowy nie wiem czy to dobry związek a nie ten no.. takie no.. trujący czy coś- Do tego oboje uparci jak osły. Nie chce psuć komuś związku ale no nie chciał aby Fenrir się w końcu załamał, bo u niego to odbije się mocno.
-Nie namawiam oczywiście do niczego ale no...- No właśnie no.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 10:39 pm
autor: Fenrir Labdakid
Fenrir starał się rozluźnić, zrelaksować ale każde wspomnienie o Ketsueki powodowało u niego napięcie się mięśni. Nie miał niczego za złe Sylvanowi nawet jak to co mówił mu się nie podobało ale ten miał więcej doświadczenia jak on to ujął w trującym związku. Widocznie dowódca zbyt długo był sam aby myśleć inaczej niż powinien a to rzutowało wszystko na to co ma obecnie. Gdy przyjaciel już mu nie masował karku uniósł spojrzenie na niego - Tak sądzisz? - będzie musiał to przemyśleć.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 10:51 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Nie chcesz wiedzieć co sądzę- Wzruszył lekko ramionami i spojrzał na niego- Ale jeśli ci zależy może spróbuj ale pamiętaj, że nie ma sensu próbować za dużo razu, bo jak ktoś nie chce zrozumieć to nic się nie zmieni- Mógł się mylić, znał tylko podejśćie i informacje jednej strony.
-Wiesz ja na przykład nadal kocham Silvie i nadal wszystko z nią mnie boli. Wiem jednak, że to już dawno umarło, a i ona nie jest tą kobietą, którą pokochałem- To było dość skomplikowane- To sztuczne uczucie ciągnęło mnie tylko na dno- No taka prawda. Mimo że wiedział to wszystko dawno. Wiedział, zę ta się nim bawi, wykorzystuje i inne. Jednak tak ją kochał i nie chciał stracić, że udawał, że nie dostrzega tego co się dzieje.
-Dajcie sobie ostatnią szanse może- Taka luźna propozycja?
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 11:08 pm
autor: Fenrir Labdakid
Wysłuchał słów towarzysza rozmyślając nad nimi. Sądził że przyjaciel szybciej wytknie mu jego błędy jak to przeważnie bywało. Dał mu dużo do przemyślenia i zastanowienia się nad wszystkim.
Pamiętał podkładanie się Sylvana na każde skinięcie palcem Silvii, tolerował ją tylko ze względu na przyjaciela wiedząc jak inni w wiosce to spostrzegali. Przeszedł swoje nie jedno przy niej a i tak nadal ją kocha.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 11:18 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie przerywał ciszy i momentu zamyślenia Fenrira. Masował mężczyznę i w pewnym momencie nachylił się na wysokość jego ucha.
-Tylko nie odleć za daleko, nie chce mieć topielca- Wypowiedział to jakże namiętnym szeptem. Uniósł łeb i chwilę i przestał masować. Musiał się przeciągnąć, bo i sam trochę zdrętwiał od tego stania.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 11:33 pm
autor: Fenrir Labdakid
Otworzył szerzej oczy słysząc i czując oddech słów przyjaciela. Odsunąłem się do niego, stając w bali naprzeciwko niego - Na prawdę Sylvan? Mało Ci? - rzekł podirytowany ale dotarła do dowódcy pewna rzecz. Nic nie mówiąc sięgnął po szklane siadając trochę dalej, nie miał już ochoty na masaż. Wypił całą zawartość odkładając na stolik naczynie, pokręcił głową z niedowierzaniem.
Re: Mała Łaźnia
: wt sty 10, 2023 10:35 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Spojrzał na jego zachowanie z mieszanką zaskoczenia jak i degustacji.
-O co ci chodzi?- Rzucił patrząc na zachowanie wilkołaka- Nic ci nie zrobiłem- Dodał lekko zażenowany- Zresztą- Machnął dłonią i poszedł się ubrać. On nabędzie już wchodził do bali ale może w między czasie coś tutaj ogarnie. Będąc ubranym skupił się na wytarciu mokrej podłogi.
- Jak będziesz miał mało wódki, to mów, doniosę- Taka by wiedział, ze może sobie pić dowoli.
Re: Mała Łaźnia
: wt sty 10, 2023 11:01 am
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca nic nie odpowiedział przyjacielowi na jego słowa, kłócenie się z nim nie miało sensu. Sami wiedzieli co się wydarzyło albo nie wydarzyło a Sylvan jak najbardziej mógł nie wiedzieć.
Fenrir przyglądał się jak przyjaciel wyciera podłogę, podniósł rękę - Nie tyle starczy - sam nie będzie pił a jak widać towarzysz też średnio ma ochotę. Zamyślił się nad wypowiedzianym wcześniej słowami wilkołaka, będzie musiał dokładnie to wszystko przeanalizować w domu - Sylvan słuchaj jest jeszcze coś - rzekł spokojnie mówiąc o co chodzi. Niech ma jasność całokształtu wydarzeń.
Re: Mała Łaźnia
: wt sty 10, 2023 11:06 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Skoro nie chciał więcej to nie. Nie będzie wciskał w niego alkohol. Sam nie pijał już tyle co kiedyś. Lubił się napić ale tak no na wolną rękę, będąc świeżym i nie zmęczonym.
Kiedy ponownie się odezwał spojrzał przez moment na niego. Zaraz potem wysłuchał jego opowieści.
-Sobie robisz żart jakieś- Jakoś nie potrafił sobie to wyobrazić. Tak miał wielką dziurę w wydarzeniach i pamięci i nie tylko.