Strona 70 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto
: pt maja 10, 2024 9:20 pm
autor: Mephisto Kudo
Wszedłem na chatę zagarniając to co potrzebowałem w sumie pakowałem jak leci. Nie zwracałem uwagi na domowników ani na to co będą sobie myśleć. W dupie to miałem i ważniejsze rzeczy na głowie niż przejmowanie się nimi. Książki z mechaniki też schowałem, nie będę tu latał co chwilę bo czegoś nie wziąłem. No dobra sprzęt zostawiłem ale no, to co potrzebowałem na już mam.
Zamknąłem pokój i no bez słowa wyszedłem z chaty.
zt
Re: Domek Mephisto
: sob lip 19, 2025 11:47 pm
autor: Mephisto Kudo
Przylazłem nie ukrywając tego, że przylazłem. Przywitałem się z chłopakami a dziołchy nie było to no, zaniosłem rzeczy na górę. I musiałem zatkać nos. Jak tu dawało stęchlizną, masakra żadne z nich nie wietrzyło mi pokoju. Okrutniki jedne. Otworzyłem okno na całą szerokość zabierając się za sprzątanie. No w chuj roboty będzie ale no, zaniedbałem to mam. Przewiesiłem przez parapet pościel niech się wietrzy, pozbierałem rzeczy do prania i no, wstawiłem. Czuję w kościach, że to będzie długaaaa noc. No ale nic.
Sprzątałem tak długo aż mnie zastał ranek a kiszki mi marsza grały. Za długo bez żarcia ale nic, pójdę pobiegać to se coś na mieście zjem. Przebrałem się w dres i no, hop siup i tup tup tup.
zt
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 5:30 pm
autor: Silver Tail
Miasto to jednak nie las i łatwo się w nim zgubić. No ale udało jej się znaleźć poszukiwany dom. Zapukała i... nic. Czyżby gdzieś zgubiła trop albo trafiła do bardzo podobnego domu? Nie to niemożliwe. Usiadła na progu i zaczęła się zastanawiać co dalej. Chciała przejść się z "bratem", wyciągnąć go na wspólne polowanie a tu taka klapa. Co ona teraz pocznie? Może napisze mu notatkę? Tylko co w niej miała by napisać "jestem tam a tam chodź zapolujemy", a co jakby nie chciał? Przecież to brzmi jakby go zmuszała. Może zaczeka na niego? A co jak widzi się z Helkiem? Przecież mogło by to być niegrzeczne. Helion chyba jej nie lubi. Ostatecznie usiadła na progu wypatrując Kudo. Gotowa się zerwać i odbiec gdyby był z drugim wilkołakiem, nie miała zamiaru im przeszkadzać
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 7:52 pm
autor: Mephisto Kudo
No nic wykupiłem ten karnet na siłownię i zobaczymy jak mi tam będzie szło ale no. Po codziennym poranny bieganiu przyczłapałem do domu czując się rześko. Nie ma to jak lekki wysiłek poranny. Uśmiechnięty pod nosem truchtałem do siebie.
No i ten, nie spodziewałem się tutaj Silver - No hej młoda - powiedziałem wesoło zatrzymując się przed nią. No muszę przyznać, że była to nie mała niespodzianka. Nie widywałem jej tutaj od tego no jednego razu co ją wziąłem do siebie a później mieszkałem z Helkiem to tam też nie przychodziła - Co tam? - pogłaskałem wilczycę po łbie.
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 7:56 pm
autor: Silver Tail
-Hej brat!-
Nieco jej ulżyło że był sam. To nie psuło jej planów i żeby być pewną czy wszystko się uda walnęła prosto z mostu
-Zastanawiam się czy nie chciał byś iść razem na coś zapolować-
Powiedziała i uśmiechnęła się chociaż jej ogon zdradzał jak bardzo by chciała żeby się zgodził. Może i nie była mistrzem, nawet nie była dobra w polowaniach ale uwielbiała ten dreszczyk emocji no i można pobiegać z pełną prędkością łap.
-Co ty na to?-
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 8:01 pm
autor: Mephisto Kudo
Roześmiałem się widząc ten entuzjazm młodej, nic nie dało się ukryć - Pewnie - no na polowaniu już w ciul czasu nie byłem to ten no. Przyda się jakaś rozrywka i no wyżycie się w inny sposób niż zazwyczaj to robię. Ciekawe czy będę się później wstydził jak niczego nie złapię hehehe.
- To gdzie idziemy? Po za miasto czy już masz jakieś swoje ulubione miejsce? - ten teges nawet się przebierać nie musze. Dresy to no idealna stylówka na coś takiego. A jak się zniszczy to no kupię se nowy - A właśnie, mam coś dla Ciebie ale jak mamy iść na polowanie to przyniosę Ci to do pracy - no bo co ona teraz by z tym zrobiła. No w sumie to tylko by przeszkadzało.
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 8:15 pm
autor: Silver Tail
-W sumie to nie mam swoich miejsc. ale za miasto brzmi na więcej zabawy-
i dawno nie była po za miastem
-Masz coś dla mnie? Co to?-
Zapytała zaciekawiona i przyglądnęła się wilkołakowi jakby miał to mieć przy sobie
-Trzeba pomyśleć też na co zapolować. Sama to mogę iść na zające ale z tobą może coś większego? Borsuk lub coś-
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 8:29 pm
autor: Mephisto Kudo
- No dobra to za miasto - jedna rzecz ustalona, to fajnie szybko poszło.
- A no mam ale nie powiem co - zaśmiałem się - Będziesz musiała poczekać - nie ma tak, że zrobi słodkie oczka a ja jej wszystko powiem. No nie, nie. Mogę się tylko zastanawiać czy jej się to spodoba ale no, tego się przekonam później.
Założyłem ręce zza głowę - No nie wiem, nie myślałem jeszcze o tym - zastanowiłem się - Borsuk? Hymm... - no to takie małe i wściekłe jak zostanie postawione pod ścianą ale no. To coś nowego no.
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 8:35 pm
autor: Silver Tail
-Cieszę się!-
Stwierdziła radośnie i podeszła do Kudo blisko po czym lekko naciągnęła kaptur by oczy były widoczne i zrobiła słodką proszącą minę numer 12.
-Czemu mi nie powiesz-
Powiedziała z lekkim skomleniem które mogło wyjść jedynie dzięki wilczemu pyskowi. Czuła się przy nim na tyle swobodnie że zapominała o strachu i było to dla niej przyjemne.
-Nie za bardzo wiem co tu o okolicy gania-
Przyznała dalej robiąc wielkie słodkie oczy
Re: Domek Mephisto
: wt lip 22, 2025 8:55 pm
autor: Mephisto Kudo
- Bo nie powiem, musisz poczekać - zaśmiałem się, nie ma tak że powiem. Będzie musiała poczekać do otrzymania prezentu.
- Pewnie każde typowe zwierzę jak wyjdziemy to no się zobaczy jakie ślady znajdziemy - no sam konkretnie nie wiedziałem dokładnie jaka zwierzyna tutaj się plącze. Tylko abyśmy coś znaleźli bo no różnie bywa.
- To co idziemy? - no ja tam ten no mogę z marszu iść.