Strona 68 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 6:40 pm
autor: Mephisto Kudo
- Oczywiście - wiarę jakąś tam miałem, nie duża ale miałem. To dobrze nie? Lepsza taka niż żadna.
No aż na niego spojrzałem - Po co? - No jest dobrze, może nie doskonale ale źle też nie. Po co ma się pchać w jakieś tam dorastanie?
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 7:09 pm
autor: Helion Kanavar
-Chce być bardziej odpowiedzialnym, jestem z tobą w związku i chciałbym abyś nie musiał się o mnie martwić. Nie jestem dzieckiem- No jest nie ogarnięty ale no. Spojrzał na niego wesoło.
-No- No nie powiedział nic więcej. Chciał ale czasem lepiej mieć gębę na kłódkę.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 7:20 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się - Teoretycznie to dalej jesteśmy szczeniakami - patrząc na naszą rasę to mamy dość duży przeskok między szczeniakiem a dorosłym. Zamyśliłem się czy Helek właśnie się jakoś nie załapuje na młodszego dorosłego.
- Ty co to za no? - No tego to nie kumałem i ten no sam będę musiał się go jeszcze wypytać o pewne sprawy. Tak może przez to no ten nie jestem no spokojny. Sam powiedział, że mam go pytać to no zapytam.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 7:36 pm
autor: Helion Kanavar
-No tak ale mi bliżej już nie do szczeniaka i lepiej bym może zaczął zachowywać się trochę inaczej- Nie był pewny ale może było by tak lepiej?
-Nic, nic.. czasem sie tak lekko zawieszam- Zaśmiał się trochę zakłopotany. Skierował spojrzenie na sufit.
-Chciałbym sprawić byś był szczęśliwy, to chyba nic złego- No tak uważał. Chciałby, za marzenia nikt nikogo nie kara.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 7:43 pm
autor: Mephisto Kudo
Coś w tym było co mówił - Ale nie sztywny jakbyś miał kija w dupie? - wolałem się upewnić. Bo no, nie chciałbym takiego Helka.
No to, to, to mnie nie przekonało. Tak gapiłem się na niego dość świdrującym wzrokiem.
Uniosłem jeden kącik ust do góry - Może kiedyś będę i oczywiście że tak - No serio byłem ciekawy jego reakcji.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 8:00 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie no- zaśmiał się- Aż tak nie potrafię- Tak mu sie wydawało. Chyba psychicznie nie jest na tyle dojrzały aby móc być tak sztywnym. No takie miał wrażenie. Zresztą sam umarłby będąc taki. Nie, on jest no wesołym facetem.
-No nie chyba tylko na pewno ty mendo- szturchnął go w bok. No jak może tak myśleć. Helion nie da mu zdziadziać i sprawi, ze ten będzie szczęśliwy.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 8:20 pm
autor: Mephisto Kudo
- Ufff to dobrze już zacząłem się zastanawiać czy nie wrócić do siebie - mówiąc to położyłem rękę na klacie. Tak udawałem, że się przejąłem.
Zarzuciłem łapę na czoło - I jeszcze mnie bije, jak tu żyć z takim? - rzuciłem w przestrzeń. No miałem wytrzymać jakaś chwilę nim się zaśmieje ale no to ja. Nie wytrzymałem i no. Roześmiałem się. Mnie dobrze jest jak jest, wincej nie potrzebuje o ile ten o tu obok nie zesztywnieje od dorosłości.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 8:36 pm
autor: Helion Kanavar
-Ha! uważaj bo byś dał radę, zamknąłbym cię tutaj i tyle by było z ucieczki- Nie ma, nie wypuściłby go. Nie po to się tak męczył by ten mu do tak zwiał.
-Nie mów, że nie lubisz takich zabaw, bo nie uwierzę- Obrócił sie w jego stronę. No i nie dałoby sie w coś takiego uwierzyć, gdzie tam!
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 8:50 pm
autor: Mephisto Kudo
Wesołym wzrokiem patrzyłem na niego, przysunąłem się bliżej swymi ustami prawie dotykając jego - Nie zrobiłbyś mi tego - tak wiem co na niego działa i no. Dały się przekonać i to dość nawet łatwo.
- Jakich zabaw? - No wiem że jestem ciemny ale no. Nie wiedziałem o co konkretnie mu chodzi, o mordobicie czy coś no ten teges? Bo w sumie lubiłem i to i to.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob lip 06, 2024 9:28 pm
autor: Helion Kanavar
-Zrobiłbym- Tak jakby został do tego zmuszony, to tak. Nie pytałby nawet o zgodę czy jego zdanie. Słodkie oczka by na nic były. Raz już go uziemił...
-No mordobicie i seks- W obu przypadkach, no co za pytanie. Dał mu całusa w nos- No i niby to aj nie ogarniam- dodał rozbawionym tonem.