Strona 67 z 287
Dom Nari i Mortena
: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 17, 2024 11:40 pm
autor: Takaro
Jeśli coś chce, powinien być miały. Tylko jak ma kurwa to powiedzieć i to garnąć. Pomasował się po karku.
-A idź kurwa sobie- Machnął na nią ręką i poszedł do łazienki. Pomedytował tam trochę czasu oczywiście puszczając wodę. Potem obmył sobie łeb zimną wodą i wytarł ręcznikiem. Kiedy wyszedł wszedł do jej pokoju aby potrenować te... kurwa mać, litery.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 17, 2024 11:46 pm
autor: Nari Orecev
Takie jego zachowanie przestało ją zdziwić ale zbyt długo z nim już przebywała aby ją to ruszało. Poszła do łóżka nasłuchując jak ten siedzi w łazience. Ziewnęła zasłaniając usta dłonią a kiedy ten wszedł do pokoju spojrzała na niego - Jak tak dalej będziesz zużywał wodę to nie wypłacimy się za nią - zaśmiała się pod nosem. Wtulając się bardziej w poduszkę, cieszyło ją to że już nie musiała go zaganiać do pisania liter - Jutro zaczniemy naukę czytania - oznajmiła mu. Podniosła się tylko po kołdrę aby się nią nakryć.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 17, 2024 11:49 pm
autor: Takaro
-A gówno mnie to- Żachnął opierając jedną rękę na stoliku a na niej głowę. Bazgrał litery i mieszał je ze sobą, tworząc nie istniejące słowa. -Czytać?- On już umie pisać, po co am jeszcze czytać... Załamała go teraz tą wiadomością.
-a pierdol się- Nie miał na to ochoty i nie będzie czytać.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 17, 2024 11:53 pm
autor: Nari Orecev
Gdyby mogła pokręciłaby głową, no tak takie rzeczy go nie obchodzą.
Wyciągnęła rękę do Takaro - Tak czytać - dalej trzymała ją w górze - Chodź się przytulić - wątpiła aby wykonał polecenie ale no jej tego brakowało. Chciała też naładować baterię a tulenie w tym pomagało.
Jeszcze tego nie wie ale na pewno się nauczy czytać.
Re: Dom Nari i Mortena
: śr kwie 17, 2024 11:57 pm
autor: Takaro
Jak widać takie znęcanie się sprawiało jej przyjemność. Blondyn nie chciał czytać. Ledwo co nauczył się tych całych liter. Spoglądał na nią kiedy ta wydała polecenie. Nie chciał ale powinien. Wstał i położył się obok niej. Zawijając się najpierw szczelnie. Dopiero potem topornie jakby to miało go zabić, zrobił to i objął ją, jakoś tam ręką. Aż wzdrygnął się.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw kwie 18, 2024 12:02 am
autor: Nari Orecev
Poczuła się jakby miała syfa ale co tam może się przytulić do kogoś. Wgramoliła ręce pod jego kołdrę wtulając twarz w Blondyna - Tak jest dobrze - powiedziała do siebie. Bo mu na pewno nie było dobrze ani fantastycznie, znając go to najchętniej by ją walnął albo uciekł od niej. Jakby mało jej było zaczęła jeździć rączką po plecach Takaro ale nie włożyła dłoni pod jego koszulkę. Zrobiło się Nari tak miło, że zaczęła przysypiać.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw kwie 18, 2024 12:05 am
autor: Takaro
Czuł się bardzo nie komfortowo. Wcześniej masaż był fajny ale tutaj to trochę dużo, skrócona strefa komfortu. Jeszcze ona przebiła się przez jego barierę ochronną, a on nie może jej odepchnąć czy coś. Wewnętrznie zaczął trochę panikować, mimo, ze zewnętrznie tego nie było widać. Trochę rozluźnił się czując jej dłonie. O to to jest fajnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw kwie 18, 2024 12:14 am
autor: Nari Orecev
I po co ona go masowała? Jak spina się co chwilę to nie będzie miało efektu ani nie przyniesie poprawy z mięśniami. Przytuliła się bardziej a czując jak ten się rozluźnia walczyła ze sobą aby robić to jak najdłużej. Uniosła głowę z półzamkniętymi oczami - Lepiej Ci? - zapytała z delikatnym uśmiechem. Jak na prawdę to mu przeszkadza to go puści i pójdzie spać choć niewiele jej brakowało. Nie będzie go trzymała na siłę albo jednak? Dopóki nie zaśnie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw kwie 18, 2024 10:40 am
autor: Takaro
Warknął pod nosem- kurwa przeszkadza- Rzucił do niej- Ale nie przestawaj- No dodał by nie przestawała to robić. Bo jest fajnie ale nie przyzna jej sie, bo nie. Było mu fajnie nie chce dać od tak tego po sobie poznać, bo nie.
Re: Dom Nari i Mortena
: czw kwie 18, 2024 10:45 am
autor: Nari Orecev
Teraz to już nie rozumiałam Blondyna albo przeszkadza albo nie. Położyła głowę normalnie dalej smyrając go ręką po pleckach. Zmieniła pozycję bo było Nari dość niewygodnie, drugą rękę wsunęła pod ramię Takaro wciąż się do niego przytulając. Obecnie obiema rękami miziała plecy Blondyna, nie za szybko i nie za wolno, tak w sam raz. Przymknęła oczy i sama wydała z siebie cichy pomruk. Potrzebowała takiego przytulania.