Strona 64 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto
: ndz gru 03, 2023 11:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Jakoś też nie specjalnie chciałem go puścić, miałem dziwne, różne myśli. Tak na prawdę sam nie potrafiłem niczego określić.
Zaśmiałem się pod nosem - Oj chyba wiem - w końcu powiedział mi pewną rzecz. Poklepałem go po ramieniu ale jakoś tak no nie zwolniłem uścisku. Znowu się zaśmiałem - Mówisz przekupstwo? - każdy z domowników wiedział jak Helion dobrze gotuje, a grzechem by było nie skorzystać z zaproszenia.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 04, 2023 8:20 am
autor: Helion Kanavar
W innych okolicznościach wiedziałby co dalej robić i w ogóle. Teraz jednak bał się trochę zrobić cokolwiek aby nie zostać teraz niewłaściwie odebranym.
-Ty to tak nazywasz, ja mówię.. miął zachęta- Zaśmiał się lekko bo i tka było. Helek lubił gotować. Dla siebie średnio mu się chciało ale jeśli będzie miał jakiś gości to z chęcią dla nich coś porobi. Oboje tak stali i co dalej. No Helek pozwolił sobie na jakiś dalszy krok. Najwyżej dostanie po tej cudnej mordzie lub no. Zabrał się za masowanie mu plecków jedną dłonią i zobaczy co będzie.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 04, 2023 10:31 am
autor: Mephisto Kudo
"Miła zachęta" dobry jest, zaśmiałem się po tych słowach ale to co zaczął robić później to, to. Nie wiedziałem co robić, w głowie miałem zbyt wiele myśli. Uniosłem głowę i tak jakby chyba się przegrzałem bo lampka z tyłu łba wybuchła. Przestałem myśleć, w ogóle poczułem jakbym odpływał. W sensie nie, że zemdlałem czy coś ale no jakby świadomość mi poszła papa.
Przemieniłem zęby w wilcze wgryzając się Helionowi między szyją a barkiem jednocześnie z impetem przytwierdzając go do ściany. Ręce zaś powędrowały pod jego koszulę, nie wiedziałem czy przy tym nie porwałem jego nowego garniaka. Teraz kierowały mną inne całkiem inne instynkty niż wcześniej.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 04, 2023 11:11 am
autor: Helion Kanavar
Był mile zaskoczony. Garniak cóż... zszyje się i ogarnie. W końcu miał kase na takie rzeczy kolor był i tak ciemny wiec no... Czując jak się wgryza, zamruczał. Lubił takie rzeczy. Chociaż mogłoby się do zdawać dziwne. Bycie pod ścianą też nie przeszkadzało jest to bardziej stabilne. Lubił nie tylko jego zapach, dotyk również. No aż ciary go przeszły. Sam za to włożył już po jego koszulę, nie było z tym akurat najmniejszego problemu.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 04, 2023 1:01 pm
autor: Mephisto Kudo
Trzymałem go zębami jeszcze przez chwilę, po tym jak go puściłem zlizałem z niego lecącą krew z rany. Była smaczna z domieszką substancji odurzających ale smaczna. To co robiłem było praktycznie po za moją kontrolą, znaczy się nie ciała a umysłu. Ach te przeładowania.
Tuliłem się do Heliona ale po pewnym czasie się od niego odczepiłem w sensie ręce same mi opadły i ten no - Ja no... - zabrakło mi słowa, wskazałem palcem na drzwi - No wiesz - dalej nie mogłem znaleźć słowa - łazienka - w końcu wydałem z siebie to co chciałem. I co powiedziałem to też zrobiłem, poszedłem do kibla. Po jakimś czasie wróciłem glebnąłem się na łóżku.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 11, 2023 10:12 pm
autor: Helion Kanavar
Trochę blondyna zatkało. Spojrzał jedynie za nim w milczeniu. Serio tak stał jak głupek. Jak wodził, sam poszedł skorzystać z łazienki i wracając przebrał się w coś, bo no...
-Ty tak serio?- rzucił do chłopaka stojąc i patrząc się na niego. No nie wiedział co ma teraz zrobić. Czuł się dość mocno... skołowany .
Re: Domek Mephisto
: pn gru 11, 2023 10:24 pm
autor: Mephisto Kudo
Leżałem plackiem na łóżku nie zauważając kiedy ten wyszedł do kibla i wrócił. Słowa, tak to słowa jakoś mnie przywrócił lekko do normy - Co serio? - uniosłem głowę odszukując Blondyna wzrokiem. Cały czas czułem się przeładowany, tylko czy miałem czym? Chyba nie to nie wiem dlaczego tak mi ciężko było. Masakra jakaś ale no, położyłem łeb z powrotem na łóżko.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 11, 2023 10:29 pm
autor: Helion Kanavar
-Nic- Mruknął i wziął torbę ze swoimi rzeczami- wisisz mi spodnie i za naprawę garniaka- Rzucił na dowiedzenia i wyszedł. Co on sobie myślał. Jak zwykle za dużo. Nie miał podstaw tak na prawdę do niczego ale było mu przykro. Po prostu. Po robocie pójdzie na kawę czy coś. Musi się z tym wszystkim.. pogodzić.
zt.
Re: Domek Mephisto
: pn gru 11, 2023 10:33 pm
autor: Mephisto Kudo
Nie wiem co zrobiłem i co się stało ale zachowanie Heliona było dziwne. Spadnie i garniak, okey nie wiem dlaczego ale niech mu będzie. Zamknąłem oczy odpływając do krainy snów. Dzisiaj o dziwo nie miałem z tym żadnego problemu, ciekawe dlaczego?
Re: Domek Mephisto
: wt gru 12, 2023 12:15 pm
autor: Mephisto Kudo
Wstałem rano normalnie czując się jakoś otępiale, przejechałem dłońmi po twarzyczce. Ile bym jeszcze dał aby się przespać ale nie trzeba wstawać. Spojrzałem na zegarek i faktycznie mogłem się jeszcze kimnąć na jakieś dwie godzinki ale nie. Muszę się rozruszać, leniwie podniosłem się z łózka. Na śpiocha poszedłem do kibla się umyć pod zimną wodą na otrzeźwienie. Mało pomocne, było mi teraz bardziej zimno niż się rozbudziłem. Ech co za życie. Dobra mniejsza oto, ubrałem się i wyszedłem z chaty.
Zt