Strona 61 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: ndz lis 26, 2023 10:05 pm
autor: Mephisto Kudo
Gapiłem się w sufit a nawet na niego nie spojrzałem jak zaczął mówić dopiero jak ten no chciał wyjść.
Nie wiem dlaczego go nie zatrzymałem podparłem się łokciami na łóżku patrząc jak wychodzi w milczeniu ale w mojej głowie tak huczało z każdej strony, że nie byłem w stanie się skupić. Był moim najlepszym kumplem, no ten przyjacielem nie spodziewałem się czego takiego. Jak to się stało i kiedy. Glebnąłem się na łóżku przez całą noc gapiąc w sufit.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 9:53 pm
autor: Helion Kanavar
Nie wiedział co powinien tak na serio zrobić. Chłód nocy mu w tym nie pomagał ani trochę. Rozmowa z przyjaciółką trochę jakoś mu sprawy naprostowało ale sam nie był już niczego pewny. Nie powinien był w ogóle o tym gadać z nikim i nie powinien był wyznawać tego co czuje chłopakowi. Nawet jeśli ten nie odwzajemni tego co on sam do niego czuł, to nie chciał by tracić z nim kontaktu. Poszedł do portu, musiał coś sobie łyknąć na odwagę. Potem zaś kupił z dwa piwka i wrócił do chaty. Było późno. Nie chciał nikogo obudzić. Wszedł na górę. Spojrzał na chłopaka i co miał zrobić. Postawił piwa na biurku, zaś sam podszedł do łóżka i dał mu buziak w policzek, a zaraz potem nie zależnie czy ten się obudzi czy nie, otworzył sobie jedno piwo. Tak, perwers gapi się na zielonka. Taki z niego creep.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:03 pm
autor: Mephisto Kudo
Jakoś nie mogłem zasnąć po tym całym wyznaniu Heliona, to było no takie nagłe i ten sam nie wiedziałem jak mam się teraz przy nim zachowywać. Nie wiedziałem nawet tego co do niego czuję, nigdy o nim nie myślałem w taki sposób. To na prawdę chyba mnie przerosło. Usłyszałem kroki do swojego pokoju, byłem święcie przekonany, że na serio będzie spał u Reno ale gdy drzwi się otworzyły zamknąłem oczy udając, że śpię. A później buziak. Co do kur..? Nie ogarniałem już nic.
Podniosłem się na łokciach przecierając oczy i ten się na mnie bezczelnie gapił, no to już w ogóle zgłupiałem. Złapałem za jedną poduszkę i w niego rzuciłem.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:07 pm
autor: Helion Kanavar
-Ej- Chwycił poduszkę- Mam się wynieść- Mruknął do niego kładąc poduszkę na ziemi. Sam zaś łyknął sobie piwerka. Miał niby zachowywać się normalnie. Ale nie umiał, nie wiedział. No nie wiedział czy wypada i co wypada. Miał dać mu czas do myślenia a wrócił. Co sobie myśli, eh. Przejechał sobie dłonią po karku.
-Przepraszam i jeśli serio chcesz pobyć sam to tego nie ma problemu- Chyba nie tak miał się zachowywać...

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:18 pm
autor: Mephisto Kudo
- Nie ale nie gap się tak - sam już nie wiedziałem czy chciałem aby się wyniósł czy nie. Było dziwnie, nie zachowywał się normalnie po tym wszystkim. Przytaczał kocioł garnkowi, sam nie byłem lepszy od niego.
Położyłem się na łóżku zakładając rękę na oczy - W sumie to już sam nie wiem - na serio ucieszyłem się z jego powrotu jak do mnie dotarło, że to nie są moje jakieś halucynację a prawda. A później całe to wyznanie i jego ucieczka a teraz powrót z takimi tekstami.
Podniosłem się z łóżka podchodząc na tyle aby stanąć przed nim - Jesteś dla mnie ważny, w końcu jesteśmy przyjaciółmi i nie tylko - nie wspominając ekscesów łóżkowych ale na serio nie wiem czy odwzajemniam jego uczucia. Lubiłem, lubię i będę lubić kobiety to na pewno się nie zmieni ale czy on to dobrze zniesie?

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:26 pm
autor: Helion Kanavar
Spoglądał na niego i słuchał. No i popijał. Nie powinien wywierać presji czy coś. No wiedział i tak nie miał o tym gadać, nie miał tak się zachować. Ale to wszystko było bardzo stresujące i w ogóle. Westchnął.
-No tak, wiem. Przyjaciółmi- No i nie powinien był spodziewać się czegoś więcej. To był zły pomysł aby tutaj przychodzić. Czy zaś byłby w stanie znieść to, ze ten spotykałby się z kobietami? Nie wiedział czy na dłuższą metę by dał radę.
-Wiesz co- Zaczął i dopił piwko wstając- Powinieneś się wyspać do roboty- No i znowu ucieka. No cały on.
-Dobranoc- Posłał wymuszony uśmiech i wyszedł z jego pokoju. Stał chwilę ale w końcu i tym razem opuścił ten dom.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:40 pm
autor: Mephisto Kudo
No wkurwił mnie swoim zachowaniem, co on sobie myślał że od tak mu powiem co czuję, że odwzajemniam jego uczucie. Widząc całe to jego zachowanie warknąłem pod nosem powodząc za nim wzrokiem. Chwyciłem za pierwsze spodnie jakie miałem pod ręką wciągając je na siebie. Wyszedłem za nim, złapałem go za ramię nim opuścił dom - Czego oczekiwałeś? - nie brzmiałem wesoło jak zawsze ale się opanowałem i nie krzyczałem a to sukces! Gapiłem się na niego nie rozumiejąc nic a nic jego zachowania, powiedział że idzie do Reno później wraca i odstawia taką szopkę. Po co? Się pytam. Nie mógł się już położyć spać czy coś?

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:46 pm
autor: Helion Kanavar
Warknął kiedy ten go zatrzymał. Odwrócił się i spojrzał na niego. To nie blondyn nalegał aby o tym mówić. Było się nie odzywać i tyle. Raz zamknąć mordę i byłoby dobrze.
-Niczego- Sam w sumie nie wiedział czego ma oczekiwać. Nie oczekiwał wyznania miłości czy coś- Wypij sobie piwko, będzie ci się lepiej spało- No może szybciej zaśnie. Patrzył na niego tylko chwilę. Szarpnął ramieniem.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:52 pm
autor: Mephisto Kudo
Zabrałem ręce jak się wyrwał - Idź spać - nie brzmiałem sympatycznie, wskazałem na piętro - Inni też się bardzo ucieszyli, że wróciłeś nie rób im tego i nie znikaj znowu - odwróciłem głowę od Heliona. Nie miałem ochoty się z nim teraz kłócić i na szczęście miałem jeszcze przytłumiony węch aby wyczuć, że ten coś brał. Nie wiem co bym zrobił gdybym to wyczuł wtedy.
To wszystko co się wydarzyło było jak wielka pomyłka i zaczynałem żałować, że to jednak nie był sen.

Re: Domek Mephisto, Heliona i innych

: pn lis 27, 2023 10:56 pm
autor: Helion Kanavar
-A ty gdzie zamierzasz spać- Byłą to kluczowa kwestia. Helion polubił to towarzystwo ale bez nich obejdzie się. To są jego znajomi, nie blondyna. No i ucieszyli się, bo ktoś będzie im gotował. Uniósł spojrzenie na niego. Jest trochę przyćpany, wie że nie powinien ale inaczej nie miałby dowagi w ogóle dzisiaj jeszcze tutaj wrócić.