Strona 7 z 16

Spotkanie

: ndz lis 19, 2023 6:06 pm
autor: Nari Orecev
Dziewczyna przemierzała miasto bez jakiegoś większego celu, miała ochotę na spacer. Ostatnio miała ciężkie dni, dlatego potrzebowała chwili wytchnienia od wszystkiego. Zamyślona szła przed siebie niezwracając uwagi na otocznie, pocieszeniem dla Nari było to że pogoda dopisywała. Nie było ani za zimno ani za ciepło w sam raz na popołudniowe przejście się po mieście z chwilą na przemyślenia co dalej.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 9:46 pm
autor: Nari Orecev
Owszem myślała, że zmiana krajobrazu jakoś poprawi mu humor czy coś w tym rodzaju ale jak widać w niedoli nie ma się już czym zachwycać.
Słysząc jego wypowiedź zaśmiała się a drugi niewolnik patrzył na nich zdezorientowany, nie wiedział co się dzieje. Dziewczyna była ubrana w służbowy uniform - Dzisiaj akurat to oboje jesteśmy w pracy - pokazał na plakietkę strażnika. Mało kiedy ma okazję zakładać ten strój dlatego tak się z niego cieszyła. Klasnęła w ręce - No to zabierajmy się do roboty - obu niewolnikom dała po worku na śmieci i dla siebie też miała - Musimy posprzątać cały park - wskazała na cały obszar.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 9:54 pm
autor: Takaro
-W pracy?- Nie bardzo rozumiał ale spojrzał na plakietkę- ładna- Nie bardzo wiedział o co jej chodzi. \
-Ale po co?- Nie rozumiał tego czemu tutaj są, czemu tu jest, skąd- O co chodzi- Nie rozumiał tego bardziej.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:03 pm
autor: Nari Orecev
Zdziwiła się jego wypowiedzi- Tak w pracy, tak samo jak on - wskazała na drugiego niewolnika, który bez słowa zabrał się za zbieranie śmieci.
Dziewczyna podeszła do niego bliżej bacznie się mu przyglądając - Nie wyglądasz za dobrze - stwierdziła zaraz zaczynając mu tłumaczyć - Strażnicy przyszli dzisiaj na targ wypożyczając niewolników w tym i Ciebie a że ja ich tutaj reprezentuję to jesteś pod moją opieką - to właśnie miała znaczyć jej plakietka na którą wskazywała wcześniej.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:08 pm
autor: Takaro
-Kupiłaś mnie czy cos?- Próbował sobie jakoś wszystko poukładać, bo nie za bardzo łapał się w tym wszystkim.
-Co masz na myśli?- Zapytał ale widząc co robi drugo koleś sam chwycił worek. Po chwili jednak otrzymał odpowiedź na swoje pytanie.
-Aha...- Powiedzmy, ze załapał. Do takiego czegoś nie był najmowany ale spoko to chyba nie jest nic trudnego? Zaczął się rozglądać za czymś co miałby chwytać. Podniósł jakąś gałąź- to też?- Spojrzał pytająco.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:16 pm
autor: Nari Orecev
Pokręciła głową na jego pytanie, dziewczyny na pewno nie stać na niewolnika a tym bardziej, że takowego nie chciała.
Nari rozłożyła worek - To tak, zbieramy wszystkie śmieci nieorganicznie, które nie rozłożą się w naturalnym środowisku - wskazała na gałąź trzymaną przez Takaro - To nie - podniosła z ziemi papierek po cukierku - Coś podobnego, patyków, trawy czy kamieni nie zbieramy - na wszystkie rzeczy wskazała po kolei. Drugi niewolnik zaczął wyciągać z worka kamienie starając się je jakoś po cichu wyrzucić co średnio mu wyszło. Nari nie zwróciła na to uwagi, mogła od razu zacząć dokładnie im opisywać o co chodzi.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:21 pm
autor: Takaro
Zamrugał do niej kilak razy- Co?- Nie zrozumiał totalni nic z tego co powiedziała. Nie rozumiał. Spojrzał na papierek.
-Ale po co to robić?- Nie powinien pytać ale nie było pana w pobliżu to mógł sobie pozwolić na więcej- Jaki to ma cel?- No po prostu było to dla niego dziwne. Nie robił nigdy czegoś takiego. Nie używano go do takich celów. No ale zabrał się do pracy.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:27 pm
autor: Nari Orecev
Westchnęła - Trzeba posprzątać sztuczne rzeczy, które nie rozłożą się pod ziemią - odpowiedziała prościej.
- Żeby nasze środowisko czyli tu gdzie mieszkamy były przyjazne warunki bez zatruwających ich rzeczy jak ten plastikowy papierek - wręczyła go Takaro, niech sobie obejrzy i się przyjrzy jak to wygląda. Pokręciła głową z lekkim uśmiechem - Aby zwierzęta się czymś takim nie zatruwały i ziemia była zdrowsza - chyba to już zrozumie a jak nie to nie miała pomysłu jak mu to wytłumaczyć.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:34 pm
autor: Takaro
-Nie wiem co to znaczy ale dobra- No nie będzie drążył tematy w te rozkładanie czegoś tam gdzieś. Głupota, po co te rzeczy miałby się rozkładać pod ziemią. Rozkłada się rzeczy na ziemie, na przykład koc czy coś. Spojrzał na papierek i oddał go kobiecie.
-Ale czemu miałby się nim zatruć? I ziemia może być chora?- Ruda gadała dziwne rzeczy- Zresztą co mnie to- Podsumował, bo co go to obchodziło. Miał robić, to będzie robił.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:43 pm
autor: Nari Orecev
Mogła się spodziewać, że nie będzie miał takiej wiedzy ale gdzieś w środku jednak wierzyła w to że czego uczą niewolników. Była w błędzie było to widać na obydwóch przypadkach nie tylko na Takaro ale i na drugim.
- Niektóre zwierzęta myślą, że jest to jakiś rodzaj pożywienia i to zjadają, przez co zaczyna im to zalegać w brzuchach a później nie mogą tego wydalić ani dziobem ani drugą stroną a toksyny zawarte w takim papierku zaczynają przenikać do ich krwi i je zatruwać albo zapychać przez co umierają - starała się to wyjaśnić jak mogła najlepiej. Prawie w pewnym momencie chciała to dokładnie nie tylko opisać ale i pokazać, powstrzymała się przed tym. Zawołała drugiego niewolnika aby stanął koło Blondyna - W ten sam sposób zatruwa się ziemię i może minąć tysiące lat nim się z tym upora - zabrała się jeszcze za tłumaczenie co powinni zbierać i jak to wygląda. Bo przecież samych papierków po cukierkach nie będą zbierać.

Re: Spotkanie

: pn lis 20, 2023 10:54 pm
autor: Takaro
-Zaraz, zaraz- Powiedział przestając sprzątać- Kura co ty pierodolisz- Jakie toksyny gdzie? Jakie przenikanie do krwi? Przecież to jest papierek nie jakaś toksyna i jak to ma nicy przeniknąć do krwi? To jest za duże, halo, ruda...
-Tysiąc lat to ile?- Nie rozumiał ogromu takiej liczby.
-Jakieś tutaj bajki gadasz- Rzekł i nie czekał na zgodę i poszedł sobie gdzieś w bok popatrzeć na drzewa.