Strona 7 z 14
Re: Droga
: pt lis 01, 2024 11:32 pm
autor: Nari Orecev
Roześmiała się po jego słowach - Nowa fryzura, nie pasuje mi? - choć nie było jej do śmiechu jego zachowanie poprawiło jej humor.
- To nie miejsce i nie czas na taką rozmowę - powiedziała zbliżając się do niego, dała mu całusa w usta - Muszę z Tobą poważnie porozmawiać - przyznała - I tak to ja - widocznie zapomniała pozbyć się poprzedniego zapachu alkoholu i Khalida w jednym. Nie była zadowolona z zaistniałej sytuacji ale jeszcze bardziej się obawiała, że Takaro może zrobić wcześniej krzywdę osobie, którą chciała przepytać.
Re: Droga
: pt lis 01, 2024 11:35 pm
autor: Takaro
-Nie wiem- Skomentował krzyżując dłonie na piersi. No nie umiał sie określić kurde no ... no. I no! o całus. Az sie nawet uśmiechnął. Skończył posiłek i zszedł z murku.
-no dobra to o co chodzi- Wytarł dłonie o spodnie- No i zarobiłem 4 mynty- Rzekł pokazując jej momenty. Był dumny z tego.
Re: Droga
: pt lis 01, 2024 11:47 pm
autor: Nari Orecev
Na początku dobrze rokowało jak się uśmiechnął po całusie ale jeszcze dużo tłumaczenia przed nią. Na prawdę chciałby skończyć ten dzień a widząc co zrobił wołała o pomstę do nieba. Na prawdę nauczy go aby sam nastawiał pralkę i prał swoje cichy ale nie to teraz było najważniejsze. Do tego ponownie dał się wykorzystać, przetarła ręką twarz chcąc go pouczyć jak jest bardzo łatwowierny ale przypomniała sobie kogo mają w domu.
- Posłuchaj mnie uważnie, mamy w domu gościa. Mężczyznę i póki nie wyzdrowieje masz być grzeczny, dobrze? Będziemy spać w pokoju mojego współlokatora a gdy się to wszystko skończy będziesz mógł mnie zasypać lawiną pytań. Zgoda? - zapytała - A i chciałabym abyś mnie pilnował gdy będę rozmawiała z naszym gościem i pomimo wszystkiego postaraj się wywierać bardzo męski autorytet ale wiesz bez mówienia ukazując swoją władzę - wiedziała, że jak byłoby inaczej Khalid nie pisnąłby słówkiem a Takaro nie pomógłby za bardzo. Chociaż miała jeszcze jednego asa w rękawie.
Re: Droga
: pt lis 01, 2024 11:53 pm
autor: Takaro
Spojrzał na nią zaskoczony.
-Ale kurwa jak to?- no nie rozumiał jak gości i to faceta, co to kurwa ma być- Zajebie mu no kurwa- Rzucił ale bardziej do siebie niż do niej. Drugie zadnie i... nie rozumiał.
-nie rozumiem-Uniósł brew bo nie rozumiał no...
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 12:02 am
autor: Nari Orecev
Tak to cały Takaro, złapała jego twarz w dłonie kierując na siebie - Gość śpi w naszym łóżku. Masz być grzeczny - tłumaczyła mu jak dziecku. Choć nie wiedział czy to istotne wolała go uprzedzić - Nic między nami nie zaszło i nie będziesz go bił a ja potrzebuję Twojej pomocy - tak, chciała podbudować jego męskie ego i to że jest jej niezbędny.
Dała mu ponownie całusa - Obiecuję, że odpowiem na każde Twoje pytanie jak gość opuści nasz dom - podkreśliła nasz aby znowu mógł poczuć się tak, że będzie panował nad sytuacją. Teraz to jak będzie rozmawiała z Khalidem niestety zależeć będzie też od Blondyna.
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 12:06 am
autor: Takaro
Skierował na nią swoje spojrzenie i skinął jej głowa.
-Pomocy?- Ona potrzebuje pomocy od niego? No tego kurde no. Ni ogólnie no obrósł w piórka. Skoro liczy na niego to tego no. Po całusie znowu sie uśmiechnął i taka pewność siebie w niego wstąpił.
-No dobra- No tego. Jest męski i kurwa tego... No. No i no...
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 12:17 am
autor: Nari Orecev
Skinęła głową - Tak, pomocy. Twojej pomocy - upewniła go. Chciała mu dać zadanie aby czasem czegoś głupiego nie odwalił jak miał to w zwyczaju. Uniosła palec do góry - Pamiętaj, gość jest na tyle przebiegły, że może chcieć Cię skłonić wszelkimi sposobami do rozmowy ale wiem, że jesteś na tyle odważny i nieprzystępny że mu się nie dasz - tak dalej budowała jego męskie ego zapewniając sobie i mu bezpieczeństwo. Nie chciała aby ten za dużo powiedział kiedy będzie nierozproszony bo się wkurzy na smoczka.
- W zamian za Twoją wyrozumiałość powiedz czego chcesz a ja to postaram się spełnić - przez dzisiejszy dzień poszła o krok za daleko.
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 10:54 am
autor: Takaro
Skinął jej głowa w poczuci swojego obowiązku i męskości. No kurwa nie da sie, nie ma. Nie będzie gadać z tym kimś. No a jak będzie nachalny to wpierdol i no.
-O!- co może chcieć- kawę- Rzekł z dumą, bo on co moze chcieć? Nie ma dużych wymagać i jest prosty a kawa? No taka dobra, napiłby sie no.
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 11:45 am
autor: Nari Orecev
Takaro był prosty w obsłudze aż za prosty - Dobrze, w domu Ci zrobię - kawa to niewielkie wymaganie i dość szybko udało jej się go udobruchać. Tylko aby słowa przemieniły się w czyny a tego nie była już taka pewna.
- Wracamy - zapytała łapiąc chłopaka pod ramię. Na prawdę chciałaby aby ten dzień się już skończył, marzy teraz o ciepłym prysznicu i łóżku.
Nim ruszyli Nari się skrzywiła przypominając sobie pewne istotne szczegóły - Posłuchaj. Chcę abyś wiedział, że musiała umyć naszego gościa i pożyczyłam mu Twoje bokserki aby nie spał na golasa w naszym łóżku - przymrużyła oczy w oczekiwaniu na krzyk chłopaka z protestem.
Re: Droga
: sob lis 02, 2024 12:08 pm
autor: Takaro
-Świetnie- i szedł tak z zadowoleniem mając ją pod ręka. Nie spodziewał sie tego co potem jeszcze dodała.
-Że co kurwa- Warknął zatrzymując sie i patrząc na nią- Nie dość, że leży w naszym łóżku to ma jeszcze moja bieliznę?- No wkurzyło go to- Zajebie chuja- Warkał, bo nie podobało mu się to. No w ich łózku spi nie będzie tolerrował konkurencji. Ruszył żwawo.