Strona 7 z 21
Tereny zadrzewione
: pt lis 19, 2021 8:35 pm
autor: Tkacz Losu
Drzewa tu i tam. Miejsce gdzie można poszukać lisa czy grzybów. Odpocząć także można ale i nabawić się guza.
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 5:24 pm
autor: Los
Został jeden pies. Wilkołak bez problemu pozbył się tego, który go zaatakował i przy okazji uderzając w taką siłę kolejnym, że te nie były zdolne do jakiejkolwiek walki. Za to zawyły na tyle głośno, że mogliście słysząc szczekanie kolejnej grupy.
Za to Bjorn Uśmierciła na miejscu dwa z psów. Kiedy kobieta eliminowała drugie, trzeci skoczył jej na plecy i wgryzł się w futrzasty kark/s11/
Psy:
-siła: 20
-zręczność: 20
każdy po 50 hp
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 5:37 pm
autor: Mephisto Kudo
No i legancko pozbyłem się tych paskudnych psich złoli, skrzywiłem się kiedy zawyły. To ewidentnie nie był dobry znak oj nie był, a dodatkowo jeszcze inne się odezwały. Nosz kurka wodna co za niefart, sprawdziłem jak się mają sprawy u Blondynki. Z tamtymi pięknie sobie poradziła, no no co za siła. Ruszyłem od razu w stronę kobiety jak tylko zobaczyłem kolejne nieczyste zagranie ze strony psa jak wskakiwał Bjorn na plecy - Tak nie ładnie - powiedziałem wymierzając mu cios łapą w żebra /37s./. Nie chciałem uderzać od góry w jego pysk, przecież mógłbym zrobić jeszcze większą ranę pięknej.
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 6:18 pm
autor: Bjorn
Zapewne wstała by na tylne kończyny gdyby nie wilkołak. Nie chciał go uderzyć z rozmachu. Po wsparciu ze strony brokułka sam machnęła łapą do tyłu/47s/. Zawycie nie oznaczało niczego dobrego.
-Zapewne te to albo zwiadowcy albo te co jedzą już resztki, ruszajmy- Nie miałam zamiaru dać się i tym razem zaskoczyć. Mają zadanie.
Woli wybiec ima na przeciw i zaatakować. Zawsze jest to jakaś forma zaskoczenia przeciwnika.
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 6:34 pm
autor: Los
Wgryzający się pies pożałował szybko swojej decyzji. Atak Mephisto był skuteczny i sprawił, ze ten puścił blondynkę. W tym momencie oberwał od niej pazurami, które zerwały z jego karku i pysku skórę. Trup z bebechami na wierzchu i oderwana skóra leżał.
Nie udało wam się dużo zrobić. Sporo sfora przybiegła rzucając się na was.
Mephisto
Sześć sztuk ruszyło na ciebie i nie miały w zamiarze atakować po kolei i grzecznie czekać na swoją kolej. Pierwszy rzucił się na ciebie skacząc i chcąc wgryźć ci się w kark/8s/ tak samo zrobił ten biegnąc z drugiej strony/11s/. Pozostałe rzuciły się na ciebie chcą powalić na ziemię gryząc cię po kończynach /15s i 19s/. Ostatnie zaś skakały tak aby dorwać ci się do barków /4s i 15s/.
Bjorn
Twoja sytuacja nie wyglądała jakoś lepiej. Może poza tym, że twoja szóstka podeszła do ataków bardziej onieśmielona? Pierwszy skoczył aby zaatakować cię w tym samym miejscu co pies, którego się pozbyliście przed chwilą /12s/ Kolejny chciał wykorzystać okazje i wgryźć ci się w gardło /5s/. Trzy kolejne skoczyły na ciebie gryząc gdzie popadnie po grzbiecie \9s i 9s i 9s/. Ostatni jednak zaszedł cię od tyłu wgryzając się w łapę /15s/
--
12 Psów:
-siła: 20
-zręczność: 20
każdy po 50 hp
Bjorn:
-26 hp
289/315 hp
Meph:
-20 hp
280/300
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 7:06 pm
autor: Mephisto Kudo
No co ja miałem powiedzieć? No nic. Przytaknąłem pięknej blondynce i ruszyłem za nią nie patrząc się na te wybebeszone zwłoki psa. Ciekawe czy powinno mi być przykro, że zabijam kanapowce, które pewnie już nimi przestały być albo nigdy nie były. "Wredne mendy" pomyślałem o tych, którzy skazali te zwierzęta na taki los, znikąd się tutaj nie wzięły.
No i klops. Pomysł oświeconej nam nie pomógł, zasrańce już nas znalazły i co gorsza od razu się na nas rzuciły wredoty jedne. Aleee z uśmiechem na mordzie przystąpiłem do starcia sześciu na jednego. Trochę nierówno dla nich, hahahahaha. Tak wiem, odpowiedniej klepki się jeszcze nie dorobiłem.
- O nie, nie, nie drugi raz się tak nie nabiorę - powiedziałem do psa skaczącego mi na kark próbując uniknąć jego ataku /44z./ co jak co ale mi to wyszło hahahaha. Złapałem sierściucha za gardło w locie/57s./ i jak zawodnik bejsbolowy cisnąłem nim w kolegę co mnie atakował z drugiej strony /36z/. Tak wiem powtarzam się ale no kurde aby gryźć po nogach, no ale jak tak bardzo chciały to bardzo proszę. No teraz ro się zabawiłem w piłkarza, starałem się tak kopnąć drugiego psa tylną łapą /51s/ aby zahaczył o kolegę skaczącego mi na jedne z barków /42z/. No ale jak to być musi bez zadrapań nie ma co wracać do domu oj, nie. Oberwałem od dwóch dżentelmenów.
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 13, 2023 7:37 pm
autor: Bjorn
Nie musieli długo czekać aż reszta się pojawi. Miała nadzieje, że uda im się chociaż trochę poprowadzić to inaczej. Jednak nie mogli na to już nic poradzić. Stało się. Pierwszego psa zrzuciła zamaszystym ruchem/59s/. Zaraz potem wstała na tyle kończyny aby wbić pazury w psa/50s/, który starał się wgryźć się jej w gardło, z marnym skutkiem. Dla niego. Pozostałe nie były tak śmiałe ale na pewno mocno upierdliwe. Ryknęła głośno.
Re: Tereny zadrzewione
: pt lip 14, 2023 8:52 pm
autor: Los
Mephisto
Twoja zręczność i pomysłowość w starciu ze zwykłymi zwierzakami byłą dość skuteczna. Pierwszy pies po tym jak go chwyciłeś, wyzionął ducha a ten,. który oberwał na chwilę upadł, co pozwoliło ci na zajęciem się kolejnymi napastnikami. Kolejny przechwycony i kolejny trup ale tym razem psiak, który oberwał kolegą już nie bardzo był zdolny do atakowania. Nie zmarł ale na pewno nie rzuci się do walki. Za to dwa gagatki, które cię gryzły, robiły to dalej zadając obrażenia \10s i 6 s\. Chyba trochę zwątpiły po tym jak latać nauczyli się ich koledzy. Do tego, ten który został odrzucony i przeżył ponownie chciał cię dorwać. Może mniej entuzjastycznie niż wcześniej ale jednak /2s/.
Bjorn
Za to twoje psy, padły trupem na amen i chyba to trochę zdenerwowało pozostałe. Co prawda uniesienie się na kończynach ograniczyło ich możliwości ataków, nie zapobiegło im do końca. Jeden z napastników widząc jak szybko dwoje z nich padło i w jakimś tnie, trochę zwątpił ale podgryzł kostki dalej /5s/. Za to inny skoczył, a to uparciuch/ na kark chcąc się znowu w niego wgryźć\16s\. Kolejne dwa maiły swoje taktyki, jeden biegał chcąc kąsać i biegać w kółko \6s\ a Ostatni gryzł ci nogę /15s/ Chciał powalić na ziemię.
----
Psy Mepha:
1: 24 hp
2: 8 hp niezbyt zdolny do walki
3 i 4 zgon
5 i 6 100% hp
Psy Bjorn:
1 i 2 zgon
3,4,5,6 100%
Mephisto:
-19 hp
261/300
Bjorn:
-42 hp
247/315 hp
Re: Tereny zadrzewione
: pt lip 14, 2023 9:34 pm
autor: Mephisto Kudo
No co za mendy powinny się już poddać a nie mnie tak jeszcze podgryzać jak jakieś kostki. Zaatakowałem piątego wilka /54s./ łapiąc go za karczycho bijąc nim szóstego /46z./ a ten niedobitek co stwierdził, że jestem smaczny otrzymał istnego gola życia z tylnej łapy /42s./. Muhahahaha nie ma tak łatwo ale będzie boleć nie ma co. Łudziłem się lub nie, że te paskudy padną i będę mógł ruszyć na pomoc Blond piękności. Niechaj wie, że czuwa nad nią zielone szczęście życia jak koniczynka.
Re: Tereny zadrzewione
: czw lip 20, 2023 9:27 am
autor: Bjorn
Kobieta nie zaatakowała tego psa, który postanowił ją podgryzać a skupiła się na tych, które chciały wyrządzić jej realna szkodę. Była cierpliwa ale chciała mieć to już za sobą.
Zamachnęła się łapą \41s\ aby "przechwycić" psa i cisnęła nim w ziemię, gdzie była podgryzana przez inne kundla \45z\. Zaraz potem chwyciła kolejnego kundla, który był na tyle upierdliwy, że wręcz wbiła go w ziemię robić z niego mokrą futrzastą plamę\62s\.
Re: Tereny zadrzewione
: sob lip 22, 2023 7:17 pm
autor: Los
[/mg]Wasze ataki były efektywne, ze szybko z całej sfory został tylko jeden zdolny do walki pies, który wbrew wszystkiego postanowił zaatakować ale nie blondynkę, jak robił do tej pory a szybko zmienił cel ataku na chłopaka, który właśnie pozbył się swoich przeciwników. Możliwe, że miał nadzieję, że takim ruchem uda coś mu się ugrać. Skoczył chcąc wgryźć się Mephowi w nogę/15s/.[/mg]
Psy Mepha:
1: zgon
2: 8 hp niezbyt zdolny do walki
3, 4 , 5: zgon
6: 4 hp, nie zdolny do walki
Psy Bjorn:
1, 2, 4,6: zgon
3: 5 hp niezdolny do walki
5: 100%
Mephisto:
261/300
Bjorn:
-6 hp
241/315 hp