Strona 7 z 19
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 11:26 am
autor: Fenrir Labdakid
Wszedł do bali, miał nadzieję że to go trochę relaksuje - Nie dzięki - odparł na olejki.
Obejrzał się na Sylvana - To jest tylko po to aby móc normalnie pogadać więc przestań się zachowywać jak pracownik a nie towarzysz - wiedział, że jest w pracy ale nie po to, to wszystko. Oparł się plecami o balę czekając, aż Vulkodlak dołączy. Nie sięgnął po trunek, teraz będą pić razem. Wypada poczekać.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 11:30 am
autor: Sylvan Vulkodlak
-Wybacz stary, taka maniera- No jak całymi dniami pracuje to tak samo w sobie wyszło. Poszedł się ogarnąć i przygotować do kąpieli.
W końcu gotowy wszedł do wody- No to opowiadaj-Rzucił siedząc we wodzie i obserwując Fenrira. Nie robił żadnych alarmujących ruchów do mężczyzny- Ale masaż umiem jakiś zrobić- Tak tak dla przypomnienia. Karczek , plecki i ramiona trochę ręce- Nie jakoś super ale coś umie!
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 12:01 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Spoko - nie dziwił się, sam powiedział że przeważnie tutaj przesiaduje to i nawyków nabrał.
Poczekał, aż ten się przygotował i do niego dołączył. Uniósł się nalewając alkoholu do obu szklanek jedną podając Sylvanowi - Zdrowie - od tego trzeba zacząć jak na rodowych Rosjanów przystało. Upił łyk a gdy wspomniał ponownie o masażu wystawił rękę do przodu - Nie podziękuję - nie wątpił umiejętności przyjaciela ale nie chciał.
Fenrir zaczął opowiadać co się wydarzyło w przeciągu tych kilku miesięcy nie tylko w mieście ale i swoim życiu osobistym. Było tego dużo, może za dużo jak dla Sylvana po takim czasie siedzenia w karczmie. Na sam koniec dodał - Bjon wróciła - rzekł spokojnie i dodał jakie wieści kobieta mu przyniosła.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 8:32 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Odebrał od wilkołaka naczynie i napił się. Słuchał opowieści starego Fena. No przez ten czas dużo się w jego życiu wydarzyło. Nie komentował tego. Siwek cóż, jedyne co było warte powiedzenia, to już powiedział.
-Zobaczymy na jak długo- No i napił się i odłożył szklankę. Sylvan nie piłą już tyle co dawniej.
-I co ja mam ci powiedzieć- Westchnął patrząc się na niego- Ja prowadzę bardzo nudne życie jak widać w porównaniu do ciebie- No ale cóż tak też bywa- Pracuje od świtu do późnej nocy i tak w kółko- I tak codziennie i codziennie i czasem uda się wyrwać.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 8:49 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zmierzył towarzysza wzrokiem - Miły jak zawsze - uniósł szklankę upijając z niej łyk.
Fenrir już sam nie wiedział po co mu to powiedział, ech... Chyba daruje sobie wszystko, dosłownie wszystko i zajmie się pracą, to mu najlepiej. wychodzi. Nie mniej jednak wilkołak miał rację poprzez tą monotonię chyba zatracił to coś, co kiedyś miał - Rozumiem - nic już nie mówił, odstawił szklankę i zanurkował w bali. Otarł z twarz z wody opierając głowę na brzegu wpatrując się w sufit.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 8:54 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Może jednak masaż?- Tak a ten dalej swoje-Nie zejdę poniżej ramion- Bo ten coś bardzo się go boi czy jak? No dobra dotyk kobiety lepszy.
-A i hm.. W sumie ty z tą Ketsueki to jesteście parą czy nie bo ja już pogubiłem tym co opowiadałeś- Pewne wnioski sobie wyciągnął. Inne zaś domyślał. Nie wiedział czy powinien mówić to co mu chodzi po głowie. Nie chciał rozwalać komuś życie.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 9:03 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zrezygnowany zgodził się na masaż, co mu teraz zależy. Jak Sylvan zrobił się taki to nie ma co się go obawiać - Może być - rzekł spokojnie, na pewno będzie co jakiś czas wracał do tego pytania to niech mają to za sobą - Stetryczałeś, muszę Cię zabrać na polowanie albo pogadać z Twoim szefem aby dawał Ci więcej wolnego - szkoda mu było, że tak bardzo ograniczało się życie jego przyjaciela.
- Nie - rzekł krótko, chciał ale później po pewnych informacjach coś się zmieniło.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 9:11 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Wstał i wyszedł z bali. Przewiązał się ręcznikiem w pasie.
-Wyluzuj się- Wolał mu to powiedzieć nim zaczął go masować. Siwek ma parę w łapie to i Fen na pewno masaż będzie czuł.
-Co ja ci poradzę, nie chce robić ci problemów i do tego no sala łaźnia czy bar samo się nie umyje- No Sylvan przywykł już do tego, a pazura stracił dawno temu już- Nie wiem czy polowanie mi wyjdzie, jedyne co co poluje to to pijanych frajerów przy barze, gdzie to można sobie dorobić a i nie marnować alkoholu na nich- No i dawać mniej niż powinno. Pijani i tak nie odróżniają niczego już. Zresztą sprzątania rzygowin też nie jest miłym zajęciem.
-Uh....Rozumie, a myślałeś and tym?- Tak ciągnął dalej.[/mg]
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 9:26 pm
autor: Fenrir Labdakid
Dowódca już chciał mu coś powiedzieć ale się wstrzymał, bo zaraz wyskoczy z tym jego kiju w dupie. Spróbował się rozluźnić tak jak powiedział.
- Sylvan przecież nie kazałem Ci tu siedzieć i dałem komunikator choć ostatnio dostałem wiadomość pocztą, nie musisz mi się meldować - rzekł spokojnie ale patrząc na to jak ludzie go dobierają to i on mógł opatrznie zrozumieć słowa Fenrir'a. Dotarło do niego, że już jest za stary na jakieś poważniejsze zmiany. Upił jeszcze łyk nim przyjaciel zaczął go masować.
- Myślałem, ostatnio nawet więcej niż wcześniej. Odnoszę wrażenie, że się nie nadaję do tego - za uparty był, choć się starał to i tak wychodziło jak wychodził.
Re: Mała Łaźnia
: pn sty 09, 2023 9:54 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Westchnął i specjalnie mocniej docisnął kiedy ten zaczął gadać.
-Ferirze, tak wiem, że nie kazałeś ale nie ty jesteś moim szefem, pracę , ktoś musi robić. Nawet po dzisiaj to myślisz, ze kto będzie tutaj sprzątać, co? Samo się nie zrobi- Nie miał ochoty na dyskusje z nim na ten temat- Nie narzekam mogę wyjść, wiem ale ciężko mi trochę kiedy czuje spojrzenia innych na sobie- warknął, bo tak ma nudne życie ale no cóż, tak bywa-Ale dobra mniejsza- westchnął dalej go masując.
-Może dajcie sobie wiesz, przerwę czas albo no na stopę koleżeńską i spróbować od nowa?- wzruszył lekko ramionami.