Strona 56 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: sob kwie 29, 2023 11:57 pm
autor: Helion Kanavar
Puścił go ale najpierw dał mu całusa w tę klatę.
-Torty mi średnio wychodzą- Zastanowił się. Cukiernikiem nie jest ale coś pomyśli- A kiedy masz urodziny?- Zagaił, może wtedy coś takiego przygotuje?
-I wysłałem podanie o pracę do kawiarni, może będę miał rozmowę- No jeśli jego wygląd nie wystraszy właściciela.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: ndz kwie 30, 2023 12:04 am
autor: Mephisto Kudo
Pociągnąłem kilka razy nosem - No wiesz co? Jak tak możesz - powiedziałem z lekkim oburzeniem - Jak możesz nie wiedzieć kiedy mam urodziny - udawałem załamanego a zaraz po tym się roześmiałem. Pomyślałem czy mu powiedzieć czy nie - 17 kwietnia - no nie będę tego faktu ukrywał jak chcę dobre ciasto dostać - A Ty? - tak wiem sam mu przed chwilą wyrzuciłem, że nie wie kiedy mam urodziny a sam się teraz oto pytam.
No aż się podniosłem z wrażenia - Stary to super - powiedziałem wesoło - Ciekawe czy jak Cię tam zatrudnią to będziesz miał jakieś zniżki na ciasta - zastanowiłem się nad tym. No lubię dobre ciasta a w kawiarni zawsze takie mają.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: ndz kwie 30, 2023 12:40 am
autor: Helion Kanavar
-17?- No to już no po ale no. No ale może coś mu na dniach przygotuje aby nie było przypału zbytniego.
-Ja to 28 czerwca- Więc jeszcze całkiem sporo czasu.
-Zniżki? dla ciebie to jeszcze większa cena, cwaniaku i do tych ciast to ci się oponka zrobi- no i tyle będzie z twardego kaloryfera. Z drugiej strony misiaczkowaty by był. Chociaż czy byłoby mu do twarzy? Zaczął dziwne rzeczy analizować.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: ndz kwie 30, 2023 12:52 am
autor: Mephisto Kudo
- Si proszę Pana 17 czerwca - nie pamiętałem co mu wcześniej powiedziałem ale znając mnie to no różnych rzeczy można się po mnie spodziewać. A najwięcej to sprzecznych wiadomości, nie to że mu wgarniałem nieogarniętość ale no ciiiii. Ja to ja a on to on nooooo.
- O to mamy w tym samym miesiącu urodzinki - wyszczerzyłem się do niego, nie ważne że mnie puścił jakiś czas temu ale ja wciąż sobie na nim leżałem. No co zrobić jeśli jest taki wygodny? Oczywiście tylko leżeć.
Wykrzywiłem usta w podkówkę - Jak to jeszcze większe? Przecież Ty mnie tu głodzisz i jak ja mam żyć? - powiedziałem popadając w rozpacz - A ciasta takie dobre są i smaczne a Ty jeszcze będziesz mnie skazywał na mękę - serio mówiłem z rozpaczą w głosie. Jak można właśnie mi odmawiać słodyczy. No dobra nieco przesadziłem ale żeby od razy liczyć podwójnie to rozbój w biały dzień snif, snif.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: ndz kwie 30, 2023 12:11 pm
autor: Helion Kanavar
-A czerwiec- Wydawało mu się, że mówił kwiecień.. No mniejsza o to- Ano ten sam- Nic dziwnego, że gorący z niego chłopak.
Słuchając go prawie wybuchł śmiechem.
-Głodzę? Lepiej to chyba od miesięcy nie jadłeś, cwaniaku ty-No cóż on to jakaś darama queen ale no. Przynajmniej nie bierze za bardzo do siebie rzeczy, a to dobrze.
-Pożyczysz mi graniaka czy coś?- Mniejsza, ze jest wyższy. Jakoś musi wyglądać na tej rozmowie. Nie pójdzie przecież w ubraniu roboczym czy no.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: pn maja 01, 2023 6:04 pm
autor: Mephisto Kudo
No tak powiedziałem ale jak to ja szybciej mówię niż pomyślę a powinno być inaczej.
- Oczywiście że głodzisz - powiedziałem oburzony siadając na łóżku - Zobacz - pokazałem mu swój tors - Przecież to sama skóra i kości - oj no wiem, że już przesadzałem ale no. Wczoraj nie było obiadu, przedwczoraj też nie to jak tu żyć? Tak wiem mam rączki to mogłem ugotować sam ale no, Helion był tym od gotowania.
- Garniak? - powtórzyłem po nim, nawet nie wiem czy mam. No aż się podniosłem, poszedłem do szafy zaczynając w niej grzebać. Chyba coś takiego mam, osobiście wolę zwykłe ciuchy - A po co Ci on? - tak z ciekawości zapytałem. Trochę grzebałem w szafie i nic nie znalazłem ale czekaj. Mama coś ostatnio (czytaj przy wpierdolu) dała mi jakiś karton. Wszedłem na krzesło ściągając go z górnej półki ale jeszcze wyciągając kilka mniejszych katonów.
Otworzyłem pudło, były tam jakieś ciuchy ale... A nie no jest - Mam! - wyciągnąłem wymiętolony i zakurzony garnitur.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: pn maja 01, 2023 7:28 pm
autor: Helion Kanavar
-O tak bardzo biedny- Zaśmiał się pod nosem.
-Poprawie się ale nie zaszkodzi ci dieta, bo ja widzę sadełko już tutaj z boku- No i dźgnął go lekko w bok. Tak dla żartu. Nie uważał, żeby Mephisto był gruby ale jak będzie się objadać, to kto wie co z niego będzie tak za rok lub dwa.
-No jak to po co?- Zaskoczył się siadając i obserwując jak zielonek przeszukuje zakamarki szafy, a potem karton.
-O mogę przymierzyć?- Zapytał przesuwając się na skraj łóżka- Do pracy, na rozmowę aby jakoś się pokazać dobrze, nie?- W końcu kawiarnia to nie warsztat i trzeba jakoś wyglądać.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: wt maja 02, 2023 11:02 am
autor: Mephisto Kudo
Założyłem ręce na klatce piersiowej przytakująco kiwając głową, spojrzałem na swoje boczki - No wiesz co? Ranisz moje uczucia - powiedziałem chcę pociągnąć nosem kilka razy ale zamiast tego kichnąłem. Coś podrażniło mi nos, pokręciłem nim kilka razy co pomogło.
- No tak po co - no skąd mogłem wiedzieć na co mu on? Nie to, że mi jakoś zależało na tym garniaku ale no ciekawość swoje robi.
Wiedząc już po co mu on wyszczerzyłem się - Pewnie już możesz - otworzyłem okno wystawiając garnitur przez nie. Przetrzepałem go trochę nim podałem kumplowi, znowu zacząłem kichać. Ten kurz był mocno drażniący.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: wt maja 02, 2023 4:41 pm
autor: Helion Kanavar
Obserwował poczynania kumpla.
-Ile on był w tym pudle?- Zapytał unosząc jedną brew. taki zakurzony, to można pomyśleć, ze wiele lat i to w jakieś zakurzonej piwnicy czy coś. Wziął do niego graniak. No w jakimś stanie był. Chwilę mu zajęło ubranie się.
-Jak wyglądam?- Zapytał zielonego. Oczywiście podwinął sobie spodnie i rękawy. Czuł się trochę głupio w tym stroju.
Re: Domek Mephisto, Heliona i innych
: śr maja 03, 2023 3:49 pm
autor: Mephisto Kudo
Zastanowiłem się chwilę, w sumie to on był cały czas u rodziców a u mnie od niedawna - Chyba z rok albo lepiej - zaśmiałem się głupkowato. A z garnitur był w dobrym stanie tylko że "lekko" zakurzony.
Usiadłem na łóżku przyglądając się jak Helion się przebiera - Do twarzy Ci w garniaku - trzeba było to przyznać - Jeszcze tylko biała koszula i miodzi - wyszczerzyłem kiełki. Trochę na niego za duży ale z tym sobie jakoś poradzimy - Możemy poprosić Amayę aby Ci go skróciła - dziewczyna miała fach w ręku. Często dla siebie przerabiała jakieś ciuchy to to pewnie też potrafi. Chyba?