Strona 56 z 100

Sala jadalna

: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 5:32 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-O, wcześniej, mów dalej- Tak zachęcał aby powiedział co nieco. W końcu czemu nie? Warto się dowiedzieć czegoś o jej znajomych.
-A powinienem?- Teraz on wysłał w jej stronę zawadiacki uśmiech i nie odpowiedział w prost.
-Hmm.. mamy dzisiaj ogórkową- Miała i trochę mięsa w sobie i była kwaśna. Nie był jednak pewny czy zupa będzie tym co by chciała.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 8:08 pm
autor: Khalid Grayter
No i pojawił się. Z lekkim spóźnieniem ale nie mógł nie kupić sobie po drodze kawy. To jego główny napój i paliwo. Co prawda tutaj, w tawernie mógł coś zamówić ale... No po drodze kawiarnia.
-Witam panią- Przywitał się z Erin podchodząc do kobiety.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 9:24 pm
autor: Erin Wyrm
I kolejny śmiech. Nie sądziła by miał powody do obaw, ale co jej szkodzi się trochę podroczyć.
- Poznaliśmy się pewnej nocy, gdy spacerowałam po murach. - W sumie to był chyba najdokładniejszy opis. Pewnych rzeczy nie mogła mu zdradzić.
- Kto wie, kto wie. A zamierzasz przestać mi wystarczać? - To od niego zależy czy będzie ją zadowalał. Może nawet jeszcze pociągnęłaby ten temat i trochę się nad Sylem poznęcała, ale przybył jej towarzysz dzisiejszego wieczoru. Odwróciła się słysząc jego głos i przewróciła oczami.
- Nadal na Pani? Witaj, miło cię widzieć. - Posłała mu uśmiech i wskazała na krzesło obok.
- Syl, poproszę o tę zupę i chyba po piwie. - Przy ostatnim spojrzała pytająco na Khalida.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 9:35 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ciekawe- Sam raczej nie spacerował po murach, tym bardziej w nocy.
-Ja nie zamierzam, pytanie czy ty jesteś zadowolona- No bo to inna para kaloszy. Był tak trochę zazdrosny, tym bardziej widząc jej znajomego, który jest młodszy od niego.
Pozwolił sobie od razu zlustrować tego mężczyznę. Nie skomentował niczego.
-Jasne, będzie za chwile- Skinął jej głową i zabrał się za nalewanie piwa. Jeśli ten zechce to i mu naleje. Podał gotowe kobiecie.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 9:39 pm
autor: Khalid Grayter
-Nawyk- Odpowiedział. Starał się być z nią na "ty" ale pewne nawyki nie są tak proste do wyplewienia.
-Ja podziękuję, kawa mi wystarczy- Unikał alkoholu a miał przy sobie napój bogów. Nie będzie go sobie mieszał z czymś innym.
-Usiądźmy, skoro jeszcze będziesz jadła- W końcu tak będzie im wygodniej i będą ciut dalej od podsłuchiwania.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 10:00 pm
autor: Erin Wyrm
- Zdecydowanie. - Puściła mu oczko. Nie potrzebowała nikogo więcej i liczyła, że to się nie zmieni. Jedyną osobą, która mogłaby odciągnąć ją od Syla, był jej mąż. Tęskniła za nim, nawet jeśli ich relacja była bardzo specyficzna.
- No cóż, jak wolisz. - Wzruszyła ramionami. Miała nadzieję, że kiedyś uda im się razem napić, może go namówi. Sięgnęła po piwo i uśmiechnęła się do Syla zalotnie, kolejny raz.
- Jasne. Syl, idziemy do stolika. - Wyciągnęła rękę i przesunęła palcami po nadgarstku wilkołaka, nim ten odszedł. Po tym ruszyła do najbliższego stolika.
- Nie pijasz alkoholu? - Trzeba było wybadać teren.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 10:09 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No i taka odpowiedź wilkołakowi się podobała.
-Dobra, przyniosę- No niech spędzi czas z kolega. On będzie miał ich na oku, a potem jeszcze doniesie posiłek. Podsłuchiwać nie miał zamiaru.
Uśmiechnął sie po jej geście i wrócił do pracy.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 10:12 pm
autor: Khalid Grayter
Poszedł wraz z kobieta do stolika. Tam też zasiedli.
-nie gustuje, czasem w małych ilościach- Woli mieć zawsze trzeźwy umysł. Zdawał sobie sprawę z tego jak działa alkohol. Nie upił się nigdy i wolałby uniknąć tego. Nie wiedział jakby mógł się zachować, po wypicia zbytniej ich ilości.
-Nie mam nic przeciwko jak inni piją- Dodał szybko, zdawał sobie sprawę, ze czasem niepijący nie lubią jak inni to robią przy nich.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 10:59 pm
autor: Erin Wyrm
Czy przejęłaby się bardzo gdyby teraz stwierdził, że ma coś przeciwko jej piciu? Chyba nie bardzo, w końcu umawiali się do Tawerny, wieczorem... Logiczne było, że może pojawić się alkohol.
- Mam nadzieję mieć jednak kiedyś przyjemność wspólnego picia. - A następnym razem może umówią się do kawiarni, skoro wolał kawę.
- Jak praca nad mapą? - Zapewne jeszcze jej nie skończył.

Re: Sala jadalna

: ndz cze 23, 2024 11:13 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Kiedy zupa była gotowa, wziął ją i zaniósł na stół gdzie siedziała Erin.
-Proszę bardzo- Rzekł kładąc talerz na stole i obok koszyk z sztućcami.
-Smacznego- Powiedział uprzejmie do niej i wrócił za bar aby kontynuować swoją prace.