Strona 54 z 112

Mieszkanie Heliona

: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar
Obrazek
Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.

Re: Mieszkanie Heliona

: śr maja 29, 2024 10:14 am
autor: Helion Kanavar
Nie wątpił ale w te jego gadanie o byciu słabym, to nie wierzył ale niech sobie tam no, gada.
-Ja? menda? Nie....- Powiedział majtając ogonem na każdą stronę. Potem dał mu soczystego liza po twarzy- Nie oderwij mi uszu- Dodał szczerząc sie do niego ale nie schodząc z niego. No tak był ranny i takie tam ale no. Nie zaszkodzi trochę ubić jeszcze.

Re: Mieszkanie Heliona

: śr maja 29, 2024 10:29 am
autor: Mephisto Kudo
Śmiałem się do rozpuchu, no teraz jest większy ale no, nie dam się - Pewnie, że Ty - bark tak nie dawał o sobie jak bok ale jeszcze trochę i będzie po sprawie. Jak ja kocham regeneracje swojego ciała. No i jeszcze mnie oślinił, dziad jeden. Wytarłem się w Blondyna, jego to niech zabiera. Roześmiany dalej trzymanego Helka za uszy - Ale jak to? Chcę zrobić z nich amulety a może kolczyki? - udawałem, że się zastanawiam a później oplotłem nogi wokół jego pasa do tego unosząc biodra przechylając na bok starając się zrzucić z siebie to włochate cielsko. I no rana się odezwała w sumie to obie ale no nie wymięknę!

Re: Mieszkanie Heliona

: śr maja 29, 2024 10:57 am
autor: Helion Kanavar
-Są moje i tylko moje- Nie ma tak łatwo i tak dobrze, od co. Po tym jak go objął nogami i próbował zrzucić, to wilkołak objął go i przewalił się z Mefisto nas swoje plecy- nie ma nie zwalisz mnie ty mendo- Rzekł z pewnością w głowie. Nie da się tak łatwo zrzucić. Sam mimo kudłatości starał się w tym objęciu jednak nie uszkodzić chłopaka bardziej.

Re: Mieszkanie Heliona

: śr maja 29, 2024 5:12 pm
autor: Mephisto Kudo
Po jego słowach ugryzłem Helka w jedno ucho - Teraz są i moje - pokazałem mu język a później zabawa w przetaczanie a widząc co planuje zwolniłem uścisk nóg aby mieć je wolne a nie pod nim. Spojrzałem na niego wymownie - Już to zrobiłem - pokazałem mu język. A co! Niech wie, że już jest na dole. Nieco się skrzywiłem bo no bok doskwierał ale olałem to. Uśmiechnąłem się szczerząc zęby - A wiesz Ty co? - no nie poczekałem na odpowiedź i zatopiłem w bokach kłaka ręce starając się jakoś przebić przez to futro zaczynając go łaskotać. Pamiętałem, że dziad ma łaskotki to dlaczego by nie skorzystać? Najwyżej odlecę kawałek ale no, będzie miał za swoje.

Re: Mieszkanie Heliona

: czw maja 30, 2024 9:24 pm
autor: Helion Kanavar
No się lekko naprostował- Nie ma takiego gryzienia, bo ja ugryzę- no niech uważa, te uszy są dużo warte i na pewno mu się jeszcze przydadzą, od co.
-Ale, że co- Jego umysł się trochę zawiesił na jego słowach i próbował je jakoś ogarnąć kiedy nastąpił ten okrutny atak!- nie wolno tak- No teraz najchętniej by go zrzucił ale wiedział, ze musi być ostrożny. No nie chce mu zaszkodzić ale musi się jakoś bronić!

Re: Mieszkanie Heliona

: sob cze 01, 2024 5:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się zaczepnie - To gryź jeśli potrafisz - zafalowałem brwiami rozbawiony.
Tak ten jego stan zawieszenia był idealnym momentem do przypuszczenia ataku na jego owłosione boczki. I tak, jak się dostałem tam gdzie chciałem zacząłem łaskotać Helka - Ale jak to niewolno? - udawałem zaskoczonego. Tak czy siak nie przestawałem łaskotać partnera, no chyba że wróci do normalnej formy to wtedy się zastanowię czy mu odpuszczę czy nie.

Re: Mieszkanie Heliona

: sob cze 01, 2024 5:37 pm
autor: Helion Kanavar
-Potrafię ano nie chce- No on już jest poturbowany, jak on miałby jeszcze użreć go znowu, no jak.
-Litości facet- Mówił to śmiejąc sie i przez łzy, bo no próbował się jakoś bronić i w końcu jednak wrócił do ludzkiej postaci. Minus, ze teraz troche słabsza obrona. Nie przemyślał tego za dobrze.

Re: Mieszkanie Heliona

: ndz cze 02, 2024 11:10 am
autor: Mephisto Kudo
- To po co obiecujesz jak później nici z tego? jak on tak może? Niedobry facet.
Wyszczerzyłem się do Helka - Nie ma litości - tak najpierw go przeorałem tą teraz zamierzam znaczy się nie ale zamierzam załaskotać go na śmierć! Tak, tak wiem sam sobie zaprzeczam. No i kiedy ten się odmienił zaprzestałem tortur. Starłem mu łzy a później się walnąłem obok niego - No dobra, trzeba się zbierać - podniosłem się na zdrowej ręce tak aby spojrzeć na niego. Przejechałem dłonią po policzku Helka zbliżyłem się i cmok w usteczka. A później najzwyczajniej w świecie poszedłem zmienić opatrunki.

Re: Mieszkanie Heliona

: ndz cze 02, 2024 12:39 pm
autor: Helion Kanavar
Co za okrutnik. No i blondyn wiedział, ze jak obiecuje to powinien spełniać ale nie miał serca do tego aby go jeszcze uszkodzić teraz. Może jakby był w pełni zdrowy. No ale zielony nie miał litości. Spojrzał na niego z lekkim uśmiechem kiedy starł mu łzy. Jest taki uroczy. Spoglądał na niego ze spokojem ale i uśmiechem, takim delikatnym. No i chwile poleżeli i.. No chłopak musi zbierać się do roboty. No tak. Spoglądał za nim po tym uroczym pocałunku.
-Pomogę ci- Zerwał sie i opadł bo trochę za szybko- Daj mi tylko chwile!- Rzucił jeszcze by ten nie gadał, ze nie usłyszał czy coś.

Re: Mieszkanie Heliona

: ndz cze 02, 2024 12:49 pm
autor: Mephisto Kudo
No trzeba się zebrać, trzeba iść do ziomków i pozamawiać części do motoru zapytaniem dlaczego wcześniejsze nie dotarły.
A gdyby tak apteczkę przenieść do kibla? O! Pogadam o tym z Helkiem, jak nie zapomnę. Ściągnąłem zakrwawiony opatrunek z barku, przemyłem czymś na odkażenie i no zacząłem zaklejać - Dobra - sprawdziłem jak się trzyma no dobrze jest. To teraz ręka, z nią poszło sto razy szybciej - Ty stary ale pamiętasz, że idziesz ze mną? - no chciał iść na zakupy po wszystkim.