Strona 53 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 11:22 am
autor: Helion Kanavar
- No dobra, dobra- Nie to nie. Przysunął sobie talerz i jadł. No ale niech potem zielonek nie mówi, że Heli nie chciał. Spojrzał na tego bicka. no niezły-No mój bicek nie jest też zły patrzy narcyzie- Sam podwinął koszulkę i pokazał mu swojego. Może nie jest aż tak silny ale no bez przesady. Wrócił do jedzenia słuchając go.
-Spoko, to zjem, posprzątam i będziemy mogli iść, co ty na to przystojniaku?- Zapytał się go. Sam miał też już całkiem dobry humor.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 11:34 am
autor: Mephisto Kudo
No nie będę mu żarcia zabierał, niech je ten Blondyn jeden. Z rozbawianiem przyglądałem się bickowi Helka - Noooo jakoś ujdzie - pomachałem dłonią na boki, tak droczyłem się i był to odzew za narcyza. Nie jestem taki, chyba? Kurde nie wiem.
- No dobra, to może pomogę w sprzątaniu? Co trzeba? - no ja nie widziałem tutaj nic co trzeba by ogarnąć ale no jakoś pomogę. im szybciej to ogarniemy tym szybciej będzie można wyjść na miasto pozałatwiać sprawy. Nie chce dać dupy w tak ważnej sprawie dla szefcia. A i trochę czasu pobędę z tym gościem i może dowiem się czegoś więcej i nie polezie do tego no Calluma. No jak nic mu mordę obije ale no będę musiał pogadać z Ognistą bo ona coś wie a nie chciała menda powiedzieć.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 8:24 pm
autor: Helion Kanavar
-Dam radę ze sprzątaniem- No niech już nie przesadza. Przecież blondyn potrafi nie tylko gotować. Wstał i zebrał naczynia, a potem je umyć ł i odłożył do suszenia.
-Ogólnie zaskoczony nadal jestem, ze składasz taka maszynę Reno- No trudno było tego nie przyznać. Co ten zrobił, że rudzielec powierzył mu takie zadanie. Zielonek jest rozgadany i am gadane i ten swój urok osobisty ale no...
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 8:34 pm
autor: Mephisto Kudo
- No w to, to nie wątpię ale no jak coś to pomogę - no też mam rączki potrafię nie tylko składać czy naprawiać maszyny ale no coś posprzątać też umiem no jak pozamiatanie czy umycie podłóg czy no te kurze. Tak w robocie się tego narobiłem swego czasu - Serio Ci nie pomagać? - no jak powie, że nie to se pójdę po książkę do pokoju i no tam se poczytam i tyle.
- A to dlaczego? Aż tak wątpisz we mnie? - przyłożyłem rękę do czoła - Jak możesz? Nie wstyd Ci? - udawanie pociągnąłem nosem. No mogłem iść do szkoły aktorskiej i no ze swoim urokiem osobisty to podbiłbym nie jedną scenę. Ojjj tak i wcale się nie przechwalam.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 9:17 pm
autor: Helion Kanavar
-Dam sobie radę, a ty oszczędzaj się trochę- W końcu to no jego rany i kontuzje no. Blondyn nie chciał by ten się jakoś przeciążył i potem umierał mu tutaj.
-Mam być szczery?- Zapytał kierując spojrzenie na niego i unosząc lekko brew-Nie no dobra, wierzę i czuje pewną dumę od co- Nie miał z czego ale jednak. No i trochę zazdrość robi swoje ale cóż. On za to będzie umiał robić ładne wiązanki na pogrzeb.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 9:51 pm
autor: Mephisto Kudo
No ten to ma tupet, no kumam że mam rozwalony bok i no łapę ale bez przesady. A bark jak bark zagoi się tak czy siak. No ale na siłę nie będę go przekonywać, dźwignąłem się z krzesła - To se pójdę poczytać - pokazałem mu język. I se zacząłem tuptać do sypialni i no obejrzałem się na Helka.
- No oczywiście od szczerości trzeba zacząć i się tego trzymać - no jak tak to tak. Jak zaczniemy kłamać od początku to nie wróżę nam przyszłości. No dobra wysłuchałem - No teraz to Ci nie wierzę - coś mi zalukrował za bardzo po tym no czy ma być szczery. Za nim zatuptam dalej to no poczekam na odpowiedź.
Re: Mieszkanie Heliona
: wt maja 28, 2024 11:35 pm
autor: Helion Kanavar
Wytarł dłonie w ręczniczek- A co będziesz czytać?- Zagaił go jeszcze i zaśmiał się- Szczerze, to mam cię za dość kumatego- No jak za dobrze mu posłodził, to teraz ma w druga stronę. Nie całkiem ale ma. Zaraz potem rzucił w niego ścierką- No masz mi tutaj na siebie uważać- Bo go pogoni nie tylko ścierką, no. Przeciągnął się, będąc nadal obolałym, ale jest dobrze.
-Kurczę nadal do mnie średnio to dociera, że wprowadziłeś sie- wyszczerzył ząbki.
Re: Mieszkanie Heliona
: śr maja 29, 2024 8:37 am
autor: Mephisto Kudo
- Mechanikę precyzyjną - no trzeba poszerzać horyzonty - I tylko za kumatego? Ranisz mnie - zwinąłem dłoń w pięść przykładając do piersi. No i udając oburzonego poczłapałem do pokoju. Wyjrzałem zza futryny bo chciałem coś dodać a tu sru dostałem ścierą - Jak na razie to Ty dybiesz na moje życie. A ja jestem taki bezbronny - snif snif mówiłem rozbawiony.
Trzymając książkę w ręce oparłem się o bok wejścia do sypialni - A skąd wiesz czy to nie jest tylko sen? - powiedziałem dość tajemniczo i zawinąłem się na łóżko. Usadowiłem wygodnie zaczynając czytać, a jeszcze dopchałem poduszkę Helka sobie pod plecy, na pewno się nie pogniewa.
Re: Mieszkanie Heliona
: śr maja 29, 2024 8:55 am
autor: Helion Kanavar
-Nono widzę, że dokształcanie pełną gębą- Szacun dla niego, sam blondyn jakoś nie czytał, a jak widać powinien. Może coś nowego by się dowiedział? No ale cieszył się, no że ten dalej szlifuje co kocha.
-Bezbronny powiadasz? Widziałem tego biska- Powiedział przez śmiech. No ale dobra. Skończył sprzątać przez co ten miał trochę czasu dla siebie. Zaraz potem zmienił się w wilkołaka i "zakradł" do pokoju a potem.. Hop na łóżko i niego.
Re: Mieszkanie Heliona
: śr maja 29, 2024 9:18 am
autor: Mephisto Kudo
- Oczywiście - jak on śmie w to powątpiewać? Rani moje biedne uczucia, niedobry Blondyn. No jedną rzecz będę też musiał doszlifować aby zaczęła być grzeczna. Tym zaś zajmę się powolutku.
- No tak i nie wiem o czym mówisz, te biedne cherlawe ramiona nic nie podniosą - tak zaprzeczałem sam sobie.
No i ten zagłębiłem się w lekturze, dość ciekawe sformułowania tam są i aż chce się człowiekowi takie wypróbować. A może w robocie z Silver zrobimy coś takiego z prowizorki? Dobry pomysł, przytaknąłem sobie. I no pogrążany w czytaniu i własnych myślach nie zauważyłem że no Helek się do mnie zakrada. A jak skoczył, zacisnąłem zęby ale nie jęknąłem! Bolało ale dałem radę - Ty mendo jedna - powiedziałem przez śmiech odkładając książkę. I byłem bardzo uroczy ciągnąć go za uszy.