Strona 51 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 9:14 pm
autor: Helion Kanavar
-Normalnie, uprowadzono mnie jako gówniaka aby wymusić okup i przy okazji chcieli wyciągnąć informacje, których i tak nie miałem- Nie mówił mu o tym, bo czy ten pytał? Zresztą chciał te rzeczy zostawić za sobą. Potarł sobie ramiona.
-Nie wierzyli..- Uciekł od niego wzrokiem, sam nic chciał do tego wracać, samo przypominanie sobie tych chwil wywoływało u niego lęk.
-Czemu nie chcesz mi wierzyć- W końcu spojrzał- Myślisz, ze co niby takiego robiłem?- Rzucił w jego stronę oczkując odpowiedzi.
Miał mu odpowiedzieć ale wstrzymał się. Nosiło go i był sfrustrowany trochę i to wszystko sie skumulowało.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 9:25 pm
autor: Mephisto Kudo
Słuchając jego odpowiedzi tybiki powoli ale to bardzo powoli zaczęły się obracać w moim łebku. No dobra uprowadzono go ale co ma do tego woda? Myśl! Mephisto myśl! No dobra był bardzo zły a nawet wkurwiony za wodę... Czyli coś z wodą, co z wodą? Kiedy odwrócił ode mnie wzrok zamknąłem oczy, przypomniałem sobie coś. To było wtedy co ket wlazła do wody i sam mi kazał iść po nią choć mógł to zrobić sam. Olśnienie - Uuuu - wydałem z siebie cicho.
- Bo chcę usłyszeć prawdę nie ważne jaka będzie - spojrzałem w dół na jego kostkę gdzie miał tą śmieszną bransoletkę. Gdyby to coś było czymś do namierzania a ten się znowu w coś wplątał to mogłoby być niewesoło. Straż pewnie tym razem już tak łatwo by go nie puściła.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 9:40 pm
autor: Helion Kanavar
Powiedział mu wcześniej, ze go topiono i teraz dodał kto. Tak mniej więcej kto. Blondyn sam za dużo nie pamiętał z nocy i dnia. No przesada coś tam miał w głowie. Usiadł na łóżku. Wyciągnął z kieszeni 10 myntów.
-Byłem u znajomego, Przekopałem mu trawnik, nie wiem co tam będzie robił- Nie interesowało to zbytnio- Potem był alkohol trochę... innych rzeczy i no takie tam- Przejechał sobie dłonią po karku- Nie pamiętam wszystkiego- No i tego skąd ma nos rozwalony i brew też nie. Że sie mu tłumaczy.. Jest dorosły a tłumaczy się jak dzieciak, eh.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 9:55 pm
autor: Mephisto Kudo
No tak faktycznie mi mówił ale jak to ja w pewnym momencie zapomniałem i głupio wyszło. Faktycznie ze mnie taki mały debil jest.
O fajnie zaczął coś robić i to nawet fizycznie, nie to że jako mechanik tego nie robił ale cicho tam.
Uniosłem jedną brew - Ale nie ćpałeś? - tak to pierwsze co przyszło mi do głowy - Nie dziwię się rano wydawałeś się jeszcze ładnie wstawiony - no i dalej od niego śmierdzi alkoholem. Tak to jest jeśli się z nim przesadzi ale w sumie nie czułem narkotyków chociaż i tak nie wiem jak one pachą. Chociaż powinienem bo przecież go dwa razy szukałem po prochach, kurka nooo.
- Helion na serio nie chcę aby coś Ci się stało a jak tylko spuszczę Cię z oka to są tego efekty - wskazałem na nos i brew kumpla.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 10:18 pm
autor: Helion Kanavar
No to zielony ma teraz miej więcej obraz tego co robił. Czy ćpał? No trudno mu powiedzieć skoro nie pamięta dużej części tego co robił.
-A grzybki się zaliczają?- Uniósł lekko jedną brew. Nic mocnego na pewno nie brał no ale jak coś dają.. Nie ma takiej woli aby odmawiać. Nic nie wciągnął raczej, nie pamięta. nie da sobie za to ręki uciąć.
-Nie potrzebuje opiekunki, jestem dorosły. Doceniam twoje zaangażowanie i pomoc ale nie jestem dzieckiem- Owszem ma ciągoty do narkotyków. Jednak i tak z dwa miesiące chodził czysty.
-Od dawna się nie bawiłem- Dodał bo kiedy to sotnio mógł sobie pozwolić na imprezę? Do tego nosiło go to co poradzić.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 10:36 pm
autor: Mephisto Kudo
Zmrużyłem oczy - Oczywiście, że się liczą ale nie są aż tak szkodliwe - stwierdziłem, taka też prawda.
- Ogólnie to oboje jesteśmy jeszcze szczeniakami - pozwoliłem sobie na taką uwagę - Czy chcesz czy nie ale jesteś dla mnie ważny i obchodzi mnie Twój los - czy to nie było czasem jakieś wyznanie? Dobra walić to mówiłem szczerze, nie będę się czuł gorzej z tego powodu.
Poklepałem go po ramieniu - To dobrze a teraz weź się już umyj - może miał mokrą pobudkę ale nie zmyło z niego smrodu - A później opatrzyli Ci rany - No trzeba to też jakoś przemyć.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 10:47 pm
autor: Helion Kanavar
-Meph to nie jest proste a jak no częstowali to wiesz- No i zdawał sobie sprawę, że jest szczeniakiem. Do tego takim co o swojej rasie wie niewiele. No i zaskoczył go tym wyznaniem. Trochę go aż zatkało. W końcu zdawało się blondynowi, ze ten wszystko traktuje po prostu jako zabawę.
-Ty mówisz poważnie?- Bo aż trochę nie wierzył w to jego wyznanie. Po jego odpowiedzi jednak poszedł się do łazienki ogarnąć. Zmył brud, i krew. No i przeprał sobie tak w łapach koszulę.
Wrócił czysty i pachnący. No alkoholem tez nadal ale trudno.
-Nie trzeba mnie opatrywać czy coś, nic poważnego mi nie jest- No od Mepha dostał mocniej sotatnio.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 11:15 pm
autor: Mephisto Kudo
- No nie wiem masz racje ale pomimo tego ile razy mi proponowali odmawiałem - mówiłem wesoło. Nie wiem jak to być uzależnionym i nieszczególnie chce się tego dowiedzieć widząc jak to targa Helionem.
Spojrzałem na niego z przymrużonymi oczami - Nie powtórzę tego drugi raz - ani nie powtórzę ani nie potwierdzę. Niech se myśli co chce, tak taki będę. Mam w głowie fiu bzdziu ale no.
- Jak chcesz - nalegać nie będę jak nie chce. Ech co za gość.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 11:25 pm
autor: Helion Kanavar
-Jakbym nie miał z nimi problemu, to pewnie tez bym umiał- No ale co poradzić. Tak czy owak, stara się jednak nie narażać na zbytnie pokuszenie. Gorzej jak ono samo przychodzi do niego.
-Nadal tak walę?- Zapytał będąc już po ogarnięciu się. Koszulę sobie zarzucił na wieszaka by wyschła.
-I.. czy mogę dzisiaj na coś liczyć?- Tak trochę było mu głupio mówić wprost o co mu chodzi. Przeczuwał, że po tym wszystkim, to marne na to szanse ale jak się zapyta to wiedzieć nie będzie.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob kwie 15, 2023 11:39 pm
autor: Mephisto Kudo
Co racja to racja, pewnie gdyby nie był uzależniony to też by potrafił.
- Ale co wolisz? - nie załapałem o co mu może chodzić, o opatrzenie czy powtórzenie swego wyznania? Trochę nie ogarnąłem.
- A na co liczysz? - co mu się stało, że dzisiaj gada tak zagadkowo? Chyba, że to ja już na prawdę jestem dzisiaj niekumaty. Jest późniejsze rano to mogę być jeszcze niedospany albo zaspany.