Strona 6 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 7:26 pm
autor: Erin Wyrm
Zaśmiała się cicho na jego komentarz.
- No specjalisto. Czekam, aż zrobisz mi lepszy. - Zamruczała. Skoro tak się zna, ona chętnie wypije coś spod jego ręki.
- Jutro też praca od rana? - Nie chciała go za długo trzymać. Wystarczy, że już raz się przez nią nie wyspał.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 7:31 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Specjalista, no troche to za daleko.
-Oj no. Robiłem dawno temu to coś tam jeszcze pamiętam, od razu specjalista- Zaśmiał się, no chciała znać jego zadnie to powiedział. No tak wyszło.
-No jak co dzień, od rana do wieczora czasem do popołudnia- Ale zwykle całe dnie. Nie miał zbytnio co innego do roboty, to siedział pracował. Szkoda, że bez ekstra stawki za to.
-A co już chcesz mnie posłać do spania?- Uniósł lekko jedną brew

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 8:04 pm
autor: Erin Wyrm
Skoro kiedyś robił, to i tak miał większą wiedzę niż ona. Ruda co najwyżej znała ogólny skład kilku drinków i to tyle.
- Nie, nie. Po prostu nie chce być drugi raz powodem twojego braku snu. - Wciąż było jej głupio. Teraz na wieczór go jeszcze wyciągnęła, a on przecież nie spał poprzedniej nocy.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 8:10 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Kobieta się o niego martwił. Bardzo to miłe.
-Oj słodko- Rzekł lekko szczerząc ząbki i napił się drinka. Odłożył naczynie i objął ją teraz bardziej przy pasie-Tobie przecież nie mogę odmówić-Powiedział i zaczął ją lekko obcałowywać po szyjce. Jeszcze się wyśpi, to mu z cała pewnością nie ucieknie, a ona owszem może.
Zresztą dawno nigdzie nie był, to tym bardziej sam chciał wyjść gdzieś.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 8:30 pm
autor: Erin Wyrm
Pacnęła go w ramię ze śmiechem. Gdy ją objął, przysunęła się bliżej. Tak dawno, nie czuła bliskości drugiej osoby. Owszem, zdążało jej się z kimś flirtować, ale nie pozwalała sobie na aż tyle przez ostatnie 10 lat.
- A kto ci broni? - Zatrzymała się wzrokiem na jego spojrzeniu. Wpatrywała się w jego ślepia czekając na odpowiedź. Czując jego pocałunki, odchyliła głowę, jednak tylko kawałek. Wciąż siedzieli w miejscu publicznym, nie mogła sobie na zbyt wiele pozwolić.
- Jesteś dziś bardzo bezpośredni. - Wymruczała cicho, jednak znajdujący się zaledwie kilka centymetrów od jej ust wilkołak, z pewnością to usłyszał.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 8:43 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Zaśmiał się pod nosem, a po tym pytaniu zrobił to raz jeszcze.
-No nie wiem.. Hmmm- niby to udał, ze myśli-Fenrir?- Zażartował sobie ale w sumie, kto wie. Feniek umiałby stanowczy i Sylvan wolał nie myśląc co by mu za kazania prawił.
-A coś nie tak? Jak cóż mów- Wtedy przestanie i utrzyma dystans. W końcu tutaj nie jest w pracy. To sobie pozwalał troche na więcej. może za dużo ale cóż. Miejsce publiczne mu nie przeszkadzało.
-Ciężko mi się tobie oprzeć- zamruczał Spoglądając w jej oczęta.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 8:57 pm
autor: Erin Wyrm
Tego śmiechu już nie powstrzymała i po prostu wybuchła. Z pewnością słyszały ją sąsiednie stoliki, o ile nie też Ci przy barze.
- No żeby Fen zabraniał Ci mi odmawiać, to dopiero byłby cud. - Jego to raczej podejrzewałaby o zakaz słuchania jej. Otarła palcem łzę, która pojawiła się pod jej powieką z powodu śmiechu.
- Hm? Nie... Nie to miałam na myśli. - Spojrzała na niego zdziwiona. Nie chciała by tak odebrał jej słowa. Podobało jej się, choć obecnie głównie brała. Sama nie odpowiadała aż tak gorliwie, owszem przytulała się, czy delikatnie o niego ocierała, ułatwiała mu też jego manewry. Nie spieszyła się jednak by samej choćby zacząć go całować. Mimo upływu tak wielu lat, nadal czuła więź z Darkiem.
- Cóż takiego jest we mnie? - Uniósła dłoń i położyła mu na policzku. Po chwili jednak zsunęła ją, ciągnąc palcami delikatnie wzdłuż jego żuchwy. Sięgnęła po drink i upiła łyk.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 9:14 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Może też by się pośmiał ale po Fenku wszystko jest możliwe.
-Wiesz każdy dorasta w końcu- No może nie taka odpowiedz powinna być ale no tak też bywa. On sam też mentalnie dorósł, tak się mogło zdawać, przynajmniej mu. Oczekiwał czegoś innego od życia niż dawniej. Chociaż teraz? Nic praktycznie z tego nie może mieć.
Może i nie odwdzięczała się ale co on mógł poradzić, nie miał zamiaru jej przymuszać. Troche jednak go to konfundowało. Bywały momenty, że mówił sobie, ze nie powinien, w końcu ona nie do końca tego chce.
W końcu jednak odsunął sie i przejechał sobie dłonią po karku.
-Nie wiem, jestem wilkołakiem pewnie zapach mnie do ciebie przyciąga- Oj nie tak odpowiedz jest prawidłowa- Po prostu, może lubie silne kobiety- Dodał szczerząc do niej ząbki.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 9:26 pm
autor: Erin Wyrm
Dorasta? I to miałoby być powodem? Wątpiła. Sama też myślała teraz inaczej, kiedyś zdecydowanie była inna. Mniej się przejmowała, pozwala sobie na zbyt wiele. Nie żeby teraz nie była nieprzewidywalna, ale dużo więcej analizowała i uważała. Jej pozycja z jednej strony ją do tego zmuszała, tak samo to, jak wiele osób zapewne czyhało tylko na jej błąd.
- Zapach? - Spojrzała na niego z jawnym powątpiewaniem. Kolejna odpowiedź zdecydowanie bardziej ją przekonywała, choć wciąż nie całkiem. Uniósła brew, ale nie skomentowała. Upiła jeszcze łyk drinka i objęła jego ramię, wtulając się.
- Uważasz mnie za silną? - Jej zdaniem miała co najwyżej farta i ośli upór. Przełożyła nogę przez jego kolano, podciągając trochę sukienkę dla wygody.

Re: Klub tanca

: śr lis 30, 2022 9:33 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Każdy pachniał inaczej a wilki miała dobry węch. Pewnie coś w tym było. Sylvan jednak nigdy nie zagłębiał się w tych sprawach.
-Jakoś na pewno- W sensie, że na pewno ma jakaś role. Nie wiedział jaką ale no.
-Tak-Rzekł krótko ale z pewnością w głosie. pozwolił sobie pogładzić jej nogą.
-Siła to nie tylko mięsnie, może być siła charakteru, a ty masz charakter- Na pewno mocniejszy niż on sam.