Strona 6 z 71
Domek Mephisto
: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 8:16 pm
autor: Mephisto Kudo
Wczoraj? No to ciekawe, ciekawe ale nie będę się go pytał dlaczego w końcu jak będzie chciał to sam powie, nie?
- No widzisz, pobawimy się trochę - co prawda nie chodziło mi tak na prawdę o zabawę a walkę ale co już inna kwestia. Jak tylko Helion usiadł koło mnie zaśmiałem się słyszą jego mruczenie. Przysunąłem się bliżej kolegi złapałem za jego bluzę powoli zsuwając z jego ramion, mógł poczuć mój oddech na szyi - Nie jest Ci za gorąco? - zapytałem ściszonym głosem z nierozłącznym uśmieszkiem na twarzy.
Zachowałem się stosunkowo do sytuacji i się nie roześmiałem o wzmiance o majtkach - Nie ukradłem, są u Ciebie - powiedziałem do ucha Heliona.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 8:26 pm
autor: Helion Kanavar
Walka to i tak zabawna dla blondyna. Nie uważał się za kogoś kto umie i nadaje się do tego ale cóż. Czasem może warto próbować chociaż. Aż go przeszedł dreszcz czując jego oddech i ponownie się zarumienił, można to zwalić, ze mu tak, ciepło. Prowokował, oj prowokował chłopak.
-Przez ciebie miałem spięciem na ten temat i teraz widzisz co jest- Warknął na zielonego trochę zmieniając tym samym napięcie. Walnął go w ramię-Czasem mógłbyś myśleć a nie- Dodał niezadowolony.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 8:38 pm
autor: Mephisto Kudo
Jak pozbyłem się jego bluzy włożyłem dłonie pod jego koszulkę ale gdy mnie walnął trochę się odsunąłem - Następnym razem pomyślę, a co się stał? - poprawiłem się aby być bliżej kumpla. A moje rączki z powrotem powędrowały na jego brzuszek, no no chłopak ma nawet mięśnie.
Nachyliłem się bardziej w stronę Heliona - Wybaczysz mi? - zapytałem z zadziornym uśmieszkiem i ugryzłem go lekko w szyję. Nie zachowałem się ładnie bo usłyszałem, że mu się podobam co prawda niby to dziadek powiedział ale i tak już wiedziałem swoje.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 8:50 pm
autor: Helion Kanavar
Dotyk chłopaka, trochę zmieszał blondyna. Nie przywykł do czego takiego. Nie bronił się jednak przed tym, bo było to nawet mile? Aż mu jednak troche przeszło, nie gniewał się już w tym momencie na niego i lekko przegryzł swoją wargę czując go tak blisko siebie. Podobał mu się, był przystojny, wysoki, zabawny i w ogóle. Tylko czasem miał problem z rozgryzieniem go, czasem robił sobie żarty a czasem cos an poważnie i przez to Helion nie był pewny jego intencji w tym momencie. Nie bronił się i nie opierał mu.
-Em. ten...- Nie mógł zebrać myśli w słowa- No tak.. tak no- Odpowiedział mu trochę zakłopotany.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 8:59 pm
autor: Mephisto Kudo
Jaki z niego wielki słodziak, aż dziw że miał problem z dziewczynami. Brałby go jak szalone a tak to no ma problem ale nic no pobawimy się trochę. Normalnie poczułem, że mam nad nim władzę, uśmiechnąłem się zawadiacko, podniosłem się stając przed nim. Ściągnąłem z niego koszulkę jednocześnie popychając na łóżko tak aby się położył lub ewentualnie wsparł na łokciach - Pobawmy się trochę - powiedziałem zadziornie nim usiadłem na Helionie okrakiem. Przesunąłem otwartą dłonią po jego ciele nachylając się do jego ust - Dalej tutaj jest Twój dziadek? - zapytałem całując go zza uchem.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 9:10 pm
autor: Helion Kanavar
No Helion był zaskoczony sytuacją. Zamrugał kilka razy kiedy Mephisto wstał. Chciał coś powiedzieć ale ten raz dwa pozbawił go koszulki i pchnął na łóżko. Blondyn oparł się na łokciach. Czuł się trochę dziwnie, miał odczucia od strachu po zadowolenie, dziwne zadowolenie z sytuacji.
Otworzył tylko lekko usta chcąc coś powiedzieć ale dostał chyba laga na musku bo nic kompletnie nie był w stanie powiedzieć. Jeszcze bardziej się zarumienił kiedy to zielonka usiadł okrakiem. Czy on to serio? Nadal Helion nie był tego pewny. Zamruczał bo to było no... przyjemne to wszystko i w ogóle.
-Co?- Troche jakby się ocknął. Spojrzał w bok i skrzywił się lekko. Spuścił wzrok i przegryzł znowu wargę.
-Zaraz idzie- Mruknął pod nosem odwracając głowę w druga stronę z minął raczej bardziej dobitą.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 9:22 pm
autor: Mephisto Kudo
Oj chłopak na serio nic a nic z tych rzeczy ale to zaraz mienimy. Załapałem go za rękę dając ja na swoje ciało dokładnie na plecy - To dobrze, będziemy mieli czas dla siebie - musnąłem go ustami po szyi. Jak on się spina?! Błądziłem dłońmi po jego torsie przesuwając je na jego plecy i nieco go do siebie przybliżyłem - Odpręż się - poleciłem całując go w usta a później po linii żuchwy - Daj znać jak pójdzie - chodziło mi o dziadka. Oby chłopak załapał, domyśliłem się że jedyny sposób aby z nim porozmawiać sam na sam to jest takie zabawianie się. Helion powiedział, że ziomek tego nie lubi więc będą mieli trochę czasu na rozmowę, spokojną rozmowę.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 9:31 pm
autor: Helion Kanavar
Mówił, ze nie jest w tym dobry.. Tak delikatnie to ujmując.
-Ty tak serio?- No Helion spinał się bo nie był pewny zamiarów kolegi ale podobało mu się to wszystko. Coraz bardziej przekonywał się, ze to może też o to chodzi? Odwzajemnił sam pocałunek, może nie jakoś super bo to wyższa szkoła ale no, chciał pokazać chłopakowi, ze no stara się i no jest troche tak jakby chętny? Nawet pozwolił sobie dłońmi nie tylko obadać jego plecy ale zejść niżej nimi.
-Poszedł- Nie musiał odwracać wzroku, słyszał wystarczająco aby wiedzieć, że ten się ulotnił.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 10:06 pm
autor: Mephisto Kudo
- A nie widać - powiedziałem zadziornie.
No w końcu kumpel zaczął się starać i coś wyszło od niego, no jeszcze to nie to ale już coś zaczyna działać. To dobry znak, że coś ma w tej łepetynie. Sam się fajnie nawet bawiłem z nim, to macając go tu, to tam dając buziaczki i takie tam.
- To teraz słuchaj - przybliżyłem się do jego ucha - W tym momencie to co robimy nazywa się grą wstępną - powiedziałem między pocałunkami na jego szyi. Moje dłonie powędrowały do linii jego spodni i trochę tam sobie pobłądziłem.
Re: Domek Mephisto i innych
: pt gru 02, 2022 10:19 pm
autor: Helion Kanavar
Cały czas był zaskoczony. Jakoś no nie spodziewał się takich rzeczy od tego kobieciarza. Blondyn starał się jakoś aby to jednak nie próbować chłopak przewalić, dobrać się do spodni i no jechać. No ale to spokojnie.
-Rozumiem...- Tak musi to sobie zapamiętać tylko no jakby to tak jak do tego momentu doprowadzić z dziewczyna, bo chyba jakoś mu to umknęło, tka w miedzy czasie. Zamruczał, miział go w tali, tam gdzie dosięgnął też ale mniej subtelnie bo i z przodu i z tyłu przez spodnie. Wyszczerzył lekko kiełki. Spoglądał na zielonka o wiele poważniej niż wcześniej.