Strona 6 z 98
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: śr gru 29, 2021 5:08 pm
autor: Nari Orecev
Była w domu się przebrać, ogarnąć po pracy. Nie mogła sobie ze sobą poradzić, przyszła do tawerny. Co prawda obiecała sobie, że już nie będzie pić ale może tutaj znają coś na kaca i na moralniaka. Usiadła przy barze rozglądając się czy ktoś tutaj jest czy może wszyscy wybyli na Świąteczną Ucztę albo bo prezent od Mikołaja czy inne jakieś bzdety. Głowa bolała ją niemiłosiernie, najchętniej to by ją gdzieś zakopała. Oparła łokcie na blacie masując skroń.
Re: Sala jadalna
: śr gru 29, 2021 5:18 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Stał za barem, polerując sobie szklanki, które lśniły od czystości.
-Co podać panience?- zapytał z delikatnym uśmiechem do rudej. Młoda wyglądała jakby przeszłą ciężką noc. No potem może ja podpyta. Na dzień dobry nie będzie strzelał takimi pytaniami do niej.
Re: Sala jadalna
: śr gru 29, 2021 5:23 pm
autor: Nari Orecev
Słysząc głos podniosła głowę - Coś na kaca i ogrom wstydu - powiedziała niemrawie, oparła bronę na ręce. Nie bywała tutaj, może raz albo dwa była w tawernie z Olim gdy nie byli jeszcze pełnoletni to tylko ich stąd pogoniono.
Nie chciała iść na świętowanie świąt, nie czuła się tam komfortowo a ta cała atmosfera świąt wydawała jej się udawana. Ta cała życzliwość, uprzejmość i wszędzie dobre nastroje nie przemawiały do Nari.
Re: Sala jadalna
: śr gru 29, 2021 6:12 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Skinął jej.
-Maślanka lub piwo- Nie miał dużo do wyboru ale kto powiedział, że to miejsce takowe ma?
-Uu.. ogromny wstyd?- Aż podszedł bliżej- Może chcesz się wygadać, co?- zaproponował kobiecie. W końcu czasem to pomaga i east lżej czy coś takiego.
Re: Sala jadalna
: śr gru 29, 2021 6:21 pm
autor: Nari Orecev
Nie wiedziała co wybrać, maślanka dobra jest ale nie miała ochoty na taki napój za to piwo to alkohol. Procenty, które wczoraj sprawiły ten a nie inny zbieg wydarzeń. Położyła twarz na blacie kiedy barman się jej zapytał czy chce się wygadać, chciała tym samym schować purpurowe rumieńce, które wypełzły jej na twarz.
- Piwo - powiedziała, chyba nie przeżyje dzisiaj bez alkoholu. Podniosła wzrok na Białowłosego - Szczerze to nawet wstyd o tym mówić - bo co mu powie? Że najpierw obmacywała kolegę ten się na nią wściekł a później pijana wpadła mu do pokoju gubiąc ręcznik. Ten mając jej dość zaniósł ją jak Bóg stworzył do łóżka i wyszedł z domu. Nie tego na pewno nie powie, może jeszcze nie teraz.
Re: Sala jadalna
: czw gru 30, 2021 5:24 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Jak sobie życzysz- Nalał jej do kufla piwo- Naszej robot, nie jakieś gówno- Dodał zadowolony, bo w końcu coś tam umiał a i trunki planował nowe do karty, to musiał zachęcą do wpadania tez innych.
-Wiesz jak się gada o takich rzeczach to lżej się robi, po kilku tam procentach może będzie łatwiej, co?- Zachęcił ją, bo nie ma rzeczy, która by go zaskoczyła, tak uważał przynajmniej.
Re: Sala jadalna
: czw gru 30, 2021 5:41 pm
autor: Nari Orecev
- Dziękuję - odparła, wzięła kufel wypijając od razu połowę. To był ciężki czas ale chciała aby głowa też przestała boleć.
Spojrzała na barmana niepewnie - Może bo obecnie to średnio mam ochotę o tym mówić - popatrzyła się na trunek jaki nalał jej Białowłosy - Naprawdę dobre piwo - nie piła ich za wiele ale to jej przypadło pod kubki smakowe. Zapewne mężczyzna uzna ją za desperatkę czy coś w tym guście, nie mówiąc o gorszych rzeczach. Na Heliona nie miała się co gniewać, chociaż teraz to głupio będzie Nari spojrzeć mu w oczy.
Re: Sala jadalna
: czw gru 30, 2021 5:47 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Piwo jednym smakowało innym nie ale to już od gustu zależy. Po prostu niektórzy go nie maja i tyle.
-Spoko, ja naciskać nie będę- No nie miałoby to żadnego tez sensu. w między czasie obsłużył jeszcze dwóch innych klientów.
-Załamane serducho?- A jednak ciągnie i wnika i dopytuje, no co ciekawski wilk z niego. No bo z jakiego innego powodu młoda kobieta może chlać? Jak nie miłość to co?
Re: Sala jadalna
: czw gru 30, 2021 6:09 pm
autor: Nari Orecev
Odetchnęła nieco z ulgą kiedy mężczyzna powiedział, że nie będzie naciskał. Rumieńce z policzków powoli zaczęły znikać, zapewne nie na długo jak znowu pije to niebawem ponownie się pojawią.
Obserwowała co poczynia barman, myślała że w takie dni jak ten. Świąteczny w barze przesiaduje mniej ludzi niż zazwyczaj a jednak była w błędzie. Może nie było ich tylu jak zawsze ale jednak ktoś tu był, pewnie stali bywalcy. Mają jakieś zniżki czy coś.
Piła piwo kiedy to mężczyzna się jej zapytał o złamane serce i o mało się nim nie udławiła. Odkaszlnęła kilak razy nim mogła się odezwać - Nie, zdecydowanie nie - powiedziała wycierając sobie usta - Nie miewam takich problemów - jedynie przez co ma złamane swe serducho to przez pewną sprawę, nie z miłości ale z utraty bliskiej osoby.
Re: Sala jadalna
: czw gru 30, 2021 6:13 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Lekko uniósł brew widząc jej reakcje.
-Na pewno?-No bo inaczej by chyba wtedy zareagowała nie? Zresztą z jakiego innego powodu kobieta może chcieć tyle chlać, no? Jak nie miłość to seks?
-Chcesz spróbować drinka? Będę pewnie po uczcie wprowadzał takie nowe- No znane ale nowe, na pewno tutaj w tej knajpie. Później złapie ja pod włos z pytaniami jeszcze.