Strona 47 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw mar 16, 2023 3:12 pm
autor: Mephisto Kudo
- Hymm no nie wiem, na arenie możemy bez problemu to zrobić zaś jak w parku nas przyłapią straże to mogą nas przymknąć za burdy i takie tam - niby ciężki wybór niby nie. Chociaż wolałbym unikać narażenia się matce, znowu. Bo pewnie ona to zaraz by mi powiedziała, że mogłem się zachować rozważnie bez narażania siebie na jakieś tam pierdoły których już nie pamiętam.
- Dobra, chodź na arenę - to wydawało się najsensowniejsze.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw mar 16, 2023 4:02 pm
autor: Helion Kanavar
-No to ustalone-Lekko wyszczerzył ząbki- To na arenę, prowadź wodzu- Rzucił z żartobliwym tonem.-No ale wiesz, nie zatłucz mnie za mocno- No chciałby sobie jeszcze pożyć.

zt

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 7:52 pm
autor: Helion Kanavar
-Dla kogo nie było dla tego nie było- Pomasował się po obitych miejscach.
-Za to, ze mnie tka obiłeś to ja teraz domagam się rekompensaty!- Zarzucił jakże to poważnym tonem. Prawda taka, ze blondyn jeśli chce tak trenować to musi przyłożyć się, bo jak widać nie idzie mu dobrze. Dotarli do jego meiszkania.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 7:58 pm
autor: Mephisto Kudo
Uniosłem jedną brew do góry - Ale że co? Że to moja wina? - pokazałem od góry do dołu na kumpla. No sam chciał się bić no to poszliśmy, nie moja wina. Prawda?
- Niby jakiej? - zaśmiałem się docierając do domu. Wszedłem do góry idąc prosto do łazienki, ogarnąłem się i w ręczniku przedreptałem do pokoju. Wyciągnąłem z szafy krótkie spodenki od piżamy zakładając na siebie. Rzuciłem się na łóżko wyciągając a później dałem sobie ręce za głowę - No słucham Pana poszkodowanego - mówiłem rozbawiony jego powagą.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 8:02 pm
autor: Helion Kanavar
-No twoja, było nie skakać tak- No kogoś musi być wina, nie? Nie powie przecież, ze jego samego. Nie odpowiedzi, niech się zielony ogarnie, a zaraz potem blondynek. Będąc już tak zrelaksowany walnął się na łóżku. Tak obok niego lub na niego jeśli ten nie zareagował na czas.
-Dobrze, że pytasz- Stwierdził lekko szczerząc ząbki- A masaż mi zrób- No ba, skoro taką krzepę ma w łapach to niech teraz użyje je do czegoś innego.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 8:07 pm
autor: Mephisto Kudo
- Na prawdę Ci źle żem taki gibki? - pokręciłem głową.
Zaśmiałem się patrząc na Heliona jak się rzucił na łóżko a później na mnie. Nie zamierzałem reagować ale kloc z niego - Stary ile Ty ważysz? Teraz już wiem dlaczego taki wolny jesteś, z takim brzuszyskiem też bym się ruszał jak ślimak - zażartowałem z Blondyna.
- Masaż? No dobra ale uprzedzam nie jestem w tym dobry - zwaliłem chłopa z siebie niczym klocek drewna - Odwróć się czy klata też? - może chce to i to? Nie wiem ale się dowiem jak mi odpowie a tak to siedziałem sobie obok czekając.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 8:31 pm
autor: Helion Kanavar
-Lubię twoją gibkość ale no..- No trafić ciężko. Zresztą... dobrze, ze został zwalony bo by znowu się burak na mordzie pojawił.
-Do mojego brzucha się nie czepiaj, karmię cię? No wiec cichej mi tam- No dobrze karmi i wszyscy są zadowoleni, nie? Zaraz potem zdjął koszulę i położył ją sobie jako taka poduszka- Plecki tylko- przewalił się na brzuch-A i możesz użyć mojego lubrykanta jako olejka- No co, zawsze lepszy poślizg, nie? No.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 9:15 pm
autor: Mephisto Kudo
- No nie wiem, nie wiem czy ten brzuszek nie zasługuje na ćwiczenia - mówiłem rozbawiony - No tak karmisz, to już nic nie powiem - pokazałem mu język nim się przewrócił na plecki.
Wstałem idąc do szafy ale nie po lubrykant Heliona a wziąłem swój olejek, którym się smaruję jak mam ćwiczyć z matką. Wtedy łatwiej jest się jej wyślizgnąć jak mnie unieruchomi. Wróciłem do kumpla siadając na jego dupsku - Zaczynam - wylałem odrobinę specyfiku na dłonie, który pachniał drzewem sandałowym. Powoli i bez pośpiechu zacząłem go rozsmarowywać na pleckach Puchatka a później zabrałem się za masowanie uciskając mocniej gdzie napatoczyła mi się gula z nadmiernego stresu albo zastoju mięśni Heliona.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 9:25 pm
autor: Helion Kanavar
-Od mojego brzuch to won- Mu odpowiada, może nie umie się bić jak wojownik ale no. Nie rozglądał się gdzie poszedł Mepf. Blondyn nie grzebie mu w rzeczach i tam nie wie co ten ukrywa w ich odmętach.
-Tylko mnie nie połam- Taka mała prośba kiedy ten już usiadł. No jak na razie nie wydawało się aby ten miał w zamiarze połamać mu kości. Nawet Helion pozwolił sobie zamruczeć, nawet jak zabolało.

Re: Domek Mephisto i innych

: sob mar 18, 2023 9:49 pm
autor: Mephisto Kudo
- Kurczę popsułeś zabawę - mówiłem wesoło ale nawet nie miałem w planach połamania Puchatka. Niby po co miałbym to robić? Kto by nam wtedy gotował? No właśnie, aż taki głupi nie jestem.
- Ładnie spięty jesteś - powiedziałem nachylając mu się do ucha a dłonie przesunąłem na ramiona. No tam to czułem opór w ciul, może nie było to przyjemne ale w pewnym momencie zacząłem tam masować coraz mocniej przechodząc od ramienia aż po bok karku. Starałem się to robić precyzyjnie, no kobiety nie bywały aż tak spięte jak ten typek. Przechodząc w inne partie pleców używałem łokci aby rozluźnić mięśnie.