Strona 47 z 287

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 10:37 pm
autor: Nari Orecev
Pokręciła głową zastanawiając się co dzieje się pod jego Blond czupryną, może nic ciekawego ale chciałaby wiedzieć. Spojrzała na niego opierając teraz głowę na dłoni - Niech Ci będzie - tak wygrał, nie chciało jej się już z nim oto sprzeczać.
- Po pierwsze wiem a po drugie to nazywa się pisanie a nie rysowanie. Rysujesz to te szlaczki z boku a nie piszesz litery - wskazała mu najpierw na jedno a później na drugie. Widząc jak mu ciężko idzie - Dobra to zrób kilak przysiadów i wróć - klepnęła go w łopatkę - No już, hop hop - odpowiednio za gestykulowała dłońmi.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 10:46 pm
autor: Takaro
-Wygląda to jak dla mnie podobnie. Czym różni się rysowanie od pisania?- To i to była dla blondyna bardzo podobne i nie umiał zrozumieć czym to się różni. Tak widział te znaczki w różnych rzeczach i na różnych. Dla jego oka to wszystko było niczym obraz, nie nazwa.
-No wreszcie coś normalnego- No i ucieszył się, bo to są rzeczy, które umiał i wiedział co i jak. Najpierw się przeciągnął i zabrał się do robienia tego co mu poleciła. No ale z zadowoleniem. Mógłby ćwiczyć o wiele dłużej i różne rzeczy. Nie nudziło to go. W koncu w celi nie miał dużo perspektyw.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 10:59 pm
autor: Nari Orecev
- Gdy coś na piszesz ma jakiś sens, na przykład tworzy to słowo, zdanie a rysować możesz wszystko kreski, krajobraz co tylko zechcesz - zastanawiała się czy takie wyjaśnienie wystarczy chłopakowi czy będzie musiała to bardziej rozwinąć.
Rozśmieszył ją - Pisanie też jest normalne - pozwoliła sobie to dodać, przyglądała się jego ćwiczeniom nie podnosząc głowy z dłoni. Wydawał jej się mało rozciągnięty ale pozory mogą mylić - No dobra jak już sobie po kucałeś to wracaj - uśmiechnęła się szeroko, była ciekawa czy i tym razem też będzie miała rację, że to mu się nie spodoba.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 11:07 pm
autor: Takaro
-No ale te całe litery to też kreski i no, obrazy tez mogą coś znaczyć- Spojrzał na nią. Bo to jest bardziej skomplikowane niż myślał.
-Jak narysuje psa to znaczy, ze to pies jak na trawie, to, ze na spacerze jest chyba że leży to może spać- Wyjaśnił jej sprawy z obrazkami. Chociaż moze jej o coś innego chodzi? Nie był tak do końca tego pewien. No ale przedstawił to tak jak to on rozumie. No i zawołała go ponownie. A już zaczynał się cieszyć.
-Musisz psuć zabawę- Dodał przekąsem siadając. No za jakie grzechy.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 11:15 pm
autor: Nari Orecev
- Tak obrazy też mają swoje znacznie a bardzie pozwalają na rozwijanie swojej wyobraźni czy interpretowania ich na swój własny sposób ale nie oto mi wcześniej chodziło - na swój prosty sposób chłopak nie był taki głupi jak sam siebie określał.
- No oczywiście - zaśmiała się - To zróbmy tak, jak dobrze napiszesz dwie linijki litery A i B dam Ci spokój i będziesz mógł poćwiczyć czy co tam będziesz chciał. Zgoda? - zaproponowała, motywacja w nauce też jest ważna - Im szybciej to zrobisz tym szybciej będziesz wolny - podkreśliła, podniosła się - Chcesz coś do picia albo jedzenia? Bo idę zrobić kawę - oznajmiła ruszając w stronę drzwi, czuła się zmęczona.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw mar 14, 2024 11:23 pm
autor: Takaro
-W ten sposób- No dobra. Będzie i tak musiał sobie wszystko później w klatce poukładać w łepetynie. Dużo się dzisiaj działo.
-No i to jest dobry interes- Zgodził się z tym układem. Sam starał się też zacząć pisać te dwie litery. Coś tam jakoś szło. Koślawo, nie równo i czasem może dziwnie ale coś tam szło. Nie wiedział czemu pisanie musi być takie trudne. Nie robił tego i nie miał pamięci mięsniowej do liter.
-Co przyniesiesz pani to będzie- Rzucił nie dorywając się od prób pisania, wzrok tez miłą utkwiony w te kartkę.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt mar 15, 2024 9:24 am
autor: Nari Orecev
Chłopaka zaangażowanie po ustaleniu pewnych kwestii w stosunku do nauki się stanowczo poprawiło, to ucieszyło dziewczynę. Teraz będzie wiedziała jak motywować go do tego ale wszystko małymi kroczkami. I najpierw będzie musiała się dowiedzieć czy wrócił po niego właściciel.
Zatrzymała się słysząc co do niej powiedział i aż się na niego obejrzała z pytającym wyrazem twarzy - To zaraz coś przyniosę - nie skomentowała jego słów a sama ruszyła schodami do kuchni.
Nastawiła wodę przygotowują dwa kubki do jednego wsypała kawę a do drugiego wrzuciła torebkę z herbatą. W międzyczasie zaczęła robić kanapki, nie były jakoś wybitne tylko ser, szynka, sałata i pomidor. Wszystkie przekroiła na pół układając na talerzu. Mając wszystko gotowe ułożyła jedzenie z piciem na tacy wracając na górę. Nogą odchyliła bardziej drzwi, nie chciała niczego rozlać. Będąc w pokoju zapytała - Jak idzie? - postawiła tacę na biurku ale tak żeby nie przeszkadzać Takaro w pisaniu. Zajrzała do jego wypocin.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt mar 15, 2024 10:34 am
autor: Takaro
Rysował .. czy tam pisał te znaczki, które powiedziała aby robił. Może jako dziecko byłby w tym bardziej zaangażować i moze zaciekawiony. No teraz to tylko kwestia tego co moze robić potem była ciekawsza. Skinął tylko głową. Rysował i nie spoglądał na to gdzie i po co idzie. Liczył, ze ta będzie zadowolona z jego mizernych efektów.
-Zajebiście- Stwierdził pokazując jej kartkę.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt mar 15, 2024 10:45 am
autor: Nari Orecev
Ściągnęła herbatę z tacy podając Takaro, wzięła do ręki notes w wypocinami chłopaka. Przyjrzała się z lekkim uśmiechem - Jak na pierwszy raz to nieźle - powiedział odruchowo czochrając mu czuprynę. Oddała mu kartkę - To jak dokończysz to masz wole i tak jak wcześniej ustaliliśmy możesz robić co chcesz - wzięła kawę do ręki upijając łyk. Oj tak tego jej brakowało, usiadła na łóżku cicho ziewając - Masz też kanapki, częstuj się ale nie jedz nad notesem - pokazała gdzie co jest. Przetarła ręką oczy, dopiero teraz zaczęła odczuwać zmęczenie po dwóch zmianach a za kilka godzin ponownie musi się zacząć przygotowywać do pracy. Wzięła jeszcze jedne łyk kawy po czym odstawiła ją na szafeczkę koło łóżka.

Re: Dom Nari i Mortena

: pt mar 15, 2024 11:06 am
autor: Takaro
-Czyli co ma być więcej razów?- A to nie wystarczy tylko tak jednorazowo.. Eh. Rozczarowanie. Najpierw to sobie sie napił herbaty. On sma jako takiego zmęczenie nie czuł. Może pospał by trochę, bo za dużo dzisiaj bodźców ale daje radę. No i skoro skończył to postnowił najpierw poćwiczyć, a potem dopiero zabrac się za kanapkę. Rozciągnął się znowu trochę i zabrał się za robienie pompek.