Strona 47 z 100
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: wt sie 08, 2023 11:09 pm
autor: Mephisto Kudo
- Dokładnie tak - z radości aż mnie nosiło, zapomniałem się i wziąłem wielkiego łyka co mnie wykręciło. Aż się otrzepałem - A miałem tylko sączyć - podniosłem szklankę patrząc na whisky.
No aż się zastanowiłem - W sumie nie zastanawiałem się nad tym, najpierw to chcę ją do siebie przekonać. Choć mi powiedziała, że mogę być jej synem ale no. Mnie to nie odstrasza, kocha się wszystkie kobiety - przymknąłem oczy w paski - Musze pamiętać o kwiatach - postukałem się w łepetynę. Nie mogę bez niczego pójść, choć to tylko kawa, to kwiatki wypada prznieść.
- No dobrze to już na nic namawiać nie będę - zaśmiałem się szczęśliwy jak mało kto.
Re: Sala jadalna
: wt sie 08, 2023 11:16 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Raczej nie często pijasz takie rzeczy, co synek?- Tak to wyglądało ale spoko, on nie oceniał klientów. czasem tylko się z nich potem śmiał.
-Nie sądzisz, że chciał ci tak dyskretnie powiedzieć, ze jesteś dla niej za młody?- Zaśmiał się jednak, chłopak się nakręcił- No ale masz rację każde a i mówi się, że czym starsze tym lepsze jak wino... byle nie przeginać- Puścił do niego oczko.
-Może nie przeginaj z kwiatami i tylko jeden. Chyba, że się zakochałeś ale też aby nie przytłoczyć tak od razu- Może kobieta poczuć się osaczona lub coś.
Re: Sala jadalna
: wt sie 08, 2023 11:26 pm
autor: Mephisto Kudo
- No takie to nie, najczęściej wódkę piję ale no dzisiaj jest święto to chciałem tak po dżentelmeńsku - potarłem tył głowy śmiejąc się.
- To jakieś pomówienie - sam sobie przytaknąłem - Jak ktoś patrzy na wiek to no ten no ma to no - pokazałem na głowę, nie moglem się wysłowić - Ten no mały umysł. O - no gość na serio jest dobry. Jakby nadawał na podobnych falach do mnie, ja cię kręcę - No właśnie, kobieta im dojrzalsza tym smaczniejsza - znowu się rozmarzyłem a na jego oczko zafalowałem brwiami.
- Oooo dzięki, to faktycznie wezmę jednego - na drugą część zdania zaśmiałem się - Nie, nie zakochałem się. Co prawda kocham kobiety ale jeszcze żadna mnie nie usidliła - pewnie to trochę smutne ale no tak było. Po za tym świat pięknej płci by za mną płakał - A co Pan by zrobił? - przysunąłem się bliżej baru - No wie Pan, taka pomoc staruszka dla młodzika. Jakieś dobre rady? - ciekawe czy odpowie.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 3:04 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Dobra, dobra, przecież cię nie łgać za to co pijesz- No ale było to dość zabawne. Tutaj i tak zwykle przychodzą osoby aby się upić, niż delektować.
-Każdy ma prawo myśleć co chce i mieć swoje preferencje- No ale nie spodziewał się po takim młodzianie aby startował do starszej kobiety. Nie wiedział ile to może być różnicy.
Wydawał się dość zabawny i do tego taki podekscytowany takim wypadem. Niemalże jakby dokonał jakiegoś wielkiego trudu.
-To zależy co chciałbyś osiągnąć- Zarzucił, bo nie wiedział co chce z ta relacją chłopak zrobić.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 3:26 pm
autor: Mephisto Kudo
No nie mogłem się nie zgodzić, westchnąłem i trochę się krzywo patrzyłem na szklankę z trunkiem. Wypiję, wcześniej się to był za duży łyk, tak stanowczo za duży.
- Ciężko się z Panem nie zgodzić - złożyłem ręce na klatce piersiowej.
- Hymmm… No chciałbym aby mnie bardziej polubiła na tyle aby chciała mnie nauczyć pewnej sztuczki - a co było by dalej? Nie wiem ale czymś więcej też nie pogardzę. Trzeba być cierpliwym. Tak, tak to na pewno.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 3:53 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Mam kupę na karku synek- Obserwował jak ten zabiera się do picia. Takie obserwowanie różnych osób bywało interesującym zajęciem.
-Nie wiem jaka jest. Spróbuj wyczuć, może dowiedzieć się co lubi. Nie dawać jasnych sygnałów, że chce się z nią przepaść, bo kobiety potrafią wyczuć, jak ktoś za bardzo kombinuje. No bądź sobą tylko w głowa- Postukał go po łepetynie. Nie miał konkretnych informacji to nie wiedział jak skuteczniej mu doradzić.
-Spróbuj stać się jej towarzyszem, przy którym zacznie czuć się swobodnie i dobrze- Wtedy tez idzie łatwiej.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 4:02 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się - W końcu Pan wiekowy to nie powinienem się dziwić - ale co racja to racja.
- Do końca też jeszcze tego nie wiem ale wiem, że ceni sobie sprawiedliwość i o dziwo pracuje w straż - to akurat mogło być kłopotliwe gdybym coś odwalił nie tak. Postukałem się w łepek jak to wcześniej zrobił mi barman - Będę pamiętać - z głową.
Kurczę czyli to będzie dłuższe zajęcie ale dobra, dlaczego nie? Chciałbym się nauczyć tej techniki - Przyjąłem do wiadomości - pokiwałem kilka razy głową i wypiłem to co miała. Tak to był zły pomysł, znowu mnie przetrzepało. To było ohydne.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 4:25 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Już nie postarzaj mnie aż tak, synek, bo ci dupe skopie- No juz nie pierwszy raz zasugerował mu jak bardzo jest stary.
-No i dobrze, straż robi dobra robotę, mimo wszystko- Wzruszył ramionami. Każdy ma coś za uszami ale jednak straż jest potrzebna- Bez nich to tutaj było by jeszcze gorzej- Idealnie nie jest ale lepsze to niż strach wyjścia na ulicę aby ktoś kosy pod żebra nie sprzedał.
-Może dolać ci coś? Bo będzie smaczniej- No dalej młody.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 4:36 pm
autor: Mephisto Kudo
Uśmiechnąłem się - No, no co za ostre słowa ale fakt trening by mi się przydał - spojrzałem ochoczo na staruszka - Zgłasza się Pan Sta…Pan? - prawie się zapomniałem.
- Kłóciłbym się z tym ale mam dobry humor - nie uważałem, że robią dobrą robotę. Zwalają na obywateli takie błachostki jak te psy zamiast temu od razu zaradzić. Nie czekam aż ktoś coś za mnie zrobi tylko to robię. Nic nie powiedziałem na wzmiankę o dobre robocie.
- A jednego jeszcze mogę ale tym razem nie wiem co chce - zaśmiałem się - Może jakaś propozycja? - poruszałem zabawnie brwiami.
Re: Sala jadalna
: czw sie 10, 2023 5:08 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Mogę czemu nie.. ale nie obij mnie za mocno w końcu jestem staruszkiem- Z chęcią rozprostuje kości i zobaczy jak te nowe pokolenie sobie radzi. Powinno dobrze ale nigdy za mało treningu. W końcu kości mu się ostoją.
-To zależy co byś chciał, czy coś mocniejszego, słabszego, słodszego itp.- Sam może coś przygotować. Lubił to robić.