Strona 46 z 51

Ulica główna

: pt lis 19, 2021 9:07 pm
autor: Tkacz Losu
Łączy dzielnice z innymi częściami miasta. W dzień przestronna, w nocy dobrze oświetlona.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 12:18 am
autor: Takaro
-Nie lubię go- No bo nie lubił i po za klubem się ogarnał i nawet włsony se do swojego ładu doprowadził.
-On chce cię zaliczyć i zrobi ci coś- Tak był tego pewny i czuł to od niego. Zły typ, dać w mordę i to kilak razy aby zapamiętał.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 12:22 am
autor: Nari Orecev
- To wiem nie od dzisiaj - na samym początku ich „znajomości” Takaro nie pałał sympatią do niego. Nie zamierzała go przekonywać aby zmienił zdanie, ma prawo do własnego zdania, szkoda tylko że ma je praktycznie tylko do facetów.
Spoglądała na chłopaka aż złapała go pod ramię - I co myślisz, że to zrobi? - zapytała się mocniej wtulając się w jego rękę. Nie bała się ani nic takiego chciała zobaczyć reakcje Takaro.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 12:46 am
autor: Takaro
No czuł się taki ważniejszy i bardziej męski czując jak kobieta mocniej sie tuliła w niego.
-Uważam, że tak- Prędzej czy później będzie chciał coś takiego zrobić. Nie ufał mu ani trochę.
-no ja cię obornie-0 No chyba, ze spotka sie z typem za jego plecami czy coś.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 12:53 am
autor: Nari Orecev
Poruszyła nosem na boki, myślała że się speszy a ten poczuł się chyba lepiej? Albo było bez zmian, chłopak nie okazał tego jakoś specjalnie. Popuściła uchwyt dalej idąc z nim pod ramię.
- Ale wiesz, że nie każdy kto ze mną rozmawia dąży do tego? - nie chodziło jej teraz konkretnie o Epo tylko o innych ludzi którzy z nią rozmawiali. Takaro zazwyczaj startował do każdego.
- Na prawdę? - udawała takie lekkie zdziwienie i niedowierzaniem. Zdawała sobie sprawę z tego, że Blondyn nie pozwoli nikomu się do niej zbliżyć na tyle aby coś mogło się jej stać.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 1:04 am
autor: Takaro
-A skąd możesz o tym wiedzieć?- No bo niby jak? Oni chcą jednego, był tego pewny. Nie ważne jak byli by mili. to wszystko to zasłona, kłamstwo. Nie można ufać takim typom i tyle.
-No kurwa pytanie. Jasne- Nie ważne czy miałby szanse z kimś czy nie. Uj go to. Ma swoje obowiązki i powinności i no.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 1:21 am
autor: Nari Orecev
- Nie wiem czy wiesz ale takie rzeczy można wyczytać z rozmowy - rozumie że ma dystans do innych. Tym bardziej mężczyzn po tym co przeszedł ale nie jest tak jak myśli. Chociaż? Patrząc z jego punktu widzenia uśmiechnęła się pod nosem a później z niewinnym wyrazem twarzy spojrzała na Takaro - Czyli Ty też chcesz mnie wykorzystać? - ooo zasłaniając usta wolną dłonią.
Uśmiechnęła się - To dobrze, że Cię mam - przyznała.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 10:55 am
autor: Takaro
-Hmm... No nie wiem. On się tak patrzy no- No moze gadać coś innego ale no widział jak ten się patrzy. No to go zaskoczyła.
-Jak to, ze ja?- Spojrzał na nią zaskoczony. No ale ta mina była widoczna chwilę, bo ma ograniczoną mimikę.
-No oczywiście- No kurwa, bo jest zajebisty.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 11:11 am
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się cicho - Tego zabronić mu nie mogę - z resztą dziwnie by było gdyby podczas rozmowy mówiłaby mu aby się na nią nie patrzył. Nie da się tak, to też jest normalne ale będzie musiała zwrócić większą uwagę podczas rozmowy z Epo następnym razem.
Po pytaniu pokiwała głową - Czy tak nie jest? - zapytała z udawaną nieśmiałością. Mijali po drodze ludzi.
- To zrób mi ładny wianek - uśmiechnęła się do chłopaka. Zastanawiała się jak mu wyjdą tym razem, w tamtym roku nie były złe ale robił je za luźno.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 11:18 am
autor: Takaro
-Czemu?- No Jak mu mówiono, że ma się nie gapić to się nie gapił to czemu temu tak nie można?
-Wykorzystać to nie- No i wyszedł z tej trochę niezręcznej sytuacji. No bo miał problem aby jakoś to ogarnąć, bo jak?
-No oczywiście, będzie zajebisty- No bo przecież umie już je robić, to ładne kwiaty i no.

Re: Ulica główna

: pn lip 14, 2025 11:33 am
autor: Nari Orecev
- Bo to wolny człowiek i nie mogę mu zabronić ale mogę zwrócić uwagę - powiedziała trzymając pod rękę Takaro.
- A co w takim razie? - jak już zaczął mówić to mu nie odpuści, nic nie poradzi że lubiła go testować. Chłopak za mało mówił o tym co czuł więc chciała go w jakiś stopniu przyzwyczaić, że jest to całkowicie normalne.
- Dobra, trzymam za słowo - zaśmiała się z tej jego pewności siebie, czasem ją traci ale nie zdarza się to często.