Strona 44 z 45

Warsztat

: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.

Re: Warsztat

: pn paź 13, 2025 9:52 pm
autor: Silver Tail
Silver przysłuchiwała się rozmowie i pochłaniała mięso. Nawet starała się he rzuć co dla wychowanki wilków nie było takie oczywiste. Popijała reż trunek, a ten wprawiał ją w dobry nastrój i coraz bardziej wydawało jej się że powinna podejść do Heliona i opowiedzieć mu jakim to jest jej przyjacielem. Tylko problem polegał na tym że łapy nie chcą coś reagować. No i na razie nie czuła takiego wielkiego przymusu. Biała tego nie wiedziała ale hej twardy żołądek nie sprawiał że miała mocną głowę. A prawdziwy alkohol jest ciut mocniejszy od lekko nadgniłych i fermentujących owoców

Re: Warsztat

: wt lis 11, 2025 9:53 pm
autor: Helion Kanavar
Było tutaj całkiem fajnie. No ale czas go gonił. Spojrzał na zegarek. Prawie się zadławił posiłkiem, który wcześniej przygotował i piwkiem. nie powinien tego mieszać.
-Dobra moi kochani. Ja musze już spadać- Chciałbym zostać dłużej, jednak pewne obowiązki go po prostu wzywały i nie mógł sobie pozwolić na to aby sie spóźniać.
Wolałby pobyć w obecności zielonego ale... No właśnie ale nie może. Musi się już zbierać.
Machnął im na pożegnanie i poszedł.
zt

Re: Warsztat

: śr lis 12, 2025 7:03 pm
autor: Jaśmina
Podziękowała za danie, po drodze zgarnęła jeszcze butelkę piwa by miała czym popić. Znalazła wygodne miejsce by usiąść i w spokoju zjeść. Przeżuwała powoli i bez pośpiechu, operując nożem i widelcem. Przysłuchiwała się rozmowom po części by dowiedzieć się o nich ciekawych rzeczy, delektując się darmową ucztą.
W pewnym momencie blondyn zerwał się szybko i odszedł. Wydawało jej się, że jest jeszcze dość wczesna pora by kończyć imprezę. Nie chcąc mówić z pełnymi ustami, pomachała mu ręka na pożegnanie.

Re: Warsztat

: ndz lis 16, 2025 6:48 pm
autor: Mephisto Kudo
No to się dziwiłem, całe towarzystwo się prawie rozeszło. Została tylko Jaśminka, Silver gdzieś polazła Helion też uciekł i no lipa. Zaśmiałem się pod nosem dokańczając jedzenie - No widzę, że zostaliśmy sami - rzuciłem luźno do dziewczyny. Bo no taka była prawda. No nic, zacząłem sprzątać po gościach co uciekli a jak skończyłem usiadłem niedaleko pieczonego żarcia. Jak nikt nie będzie chciał dokładki to zabiorę na chatę i tyle. Nie pozwolę aby taka świeżynka się zmarnowała a chłopaki w domu na pewno się ucieszą z takiego żarełka.
- Od dawna jesteś w mieście? - próbowałem jakoś zagaić rozmowę bo no inaczej nie byłbym sobą.

Re: Warsztat

: pn lis 17, 2025 5:30 am
autor: Silver Tail
Nikt nie przypilnował białej, a ta spróbowała piwo i jej zasmakowało. Jej żołądek może potrafił wiele wytrzymać ale głowa już nie. Jadła i piła, a gdy chciała oderwać się od ściany to wylądowała na czterech łapach i zaczęła się niekontrolowanie śmiać. Nieco minęło zanim się uspokoiła i zrobiła kilka chwiejnych kroków tylko po to by tylną lewa nogą podciąć sobie prawa przednią i szczeknąć ze zdziwienia.
-Hłapy auwają-
Zabełkotała jednocześnie szczekając i używając tylko tylnych łap by się odpychać posunęła się po ziemi, znów zaczynając się śmiać
-Hastem auwowum hłekinem-
znów połączone szczenienie ze słowami wyszło z jej pyska na chwilę przed tym zanim znalazła się w trawie i z rozbawieniem udawała rekina mimo że łapy nieco jej sie plątały. Pozostaje tylko pytanie czy zapamięta co robiła jak dojdzie do siebie

Re: Warsztat

: wt lis 18, 2025 10:43 am
autor: Jaśmina
Odwzajemniła uśmiech na komentarz o byciu pozostawionym samym sobie. Absolutnie w niczym jej to nie przeszkadzało i jakoś nie czuła zagrożenia w tym towarzystwie. Alkohol swoje zrobił bo i jej się udzielił dobry humor. Sięgnęła po drugą butelkę.
- Od niedawna, przypłynęłam na statku. - Zatajając prawdę, że była pasażerem na gapę pod pokładem. - Dopiero się zaznajamiam z tym miastem.
I nie dane im było porozmawiać dłużej bo biała zaczęła się śmiać, szczekać i zataczać w jednym. Wyglądało to komicznie. -Oho, ktoś tu chyba przesadził. - Zachichotała sama już będąc podchmielona aż dostając wypieków na twarzy.

Re: Warsztat

: sob lis 22, 2025 7:14 pm
autor: Mephisto Kudo
- Oooo skąd jesteś? - zapytałem wesoło - Jak chcesz to będę mógł Cię oprowadzić po mieście jak będę miał czas - upiłem kilka łyków piwa.
Mlasnąłem kilka razy widząc co zaczyna się dziać, a to co robiła Silver było śmieszne ale no - Dobra siostra - podszedłem do niej łapiąc w pasie. Wziąłem wilczycę na ręce jak dziecko - Wybacz na chwilę, pójdę ją położyć - no to będzie najlepsze dla niej - I nie powinnaś tyle pić - skarciłem młodszą tonem głosu. No co ja się z nią mam, zaśmiałem się pod nosem.
- Zaraz wracam i też nie pij za dużo - ruszyłem w kierunku pokoju białej ale no zatrzymałem się patrząc podejrzanie na Jaśminkę - A Ty właściwie ile masz lat? - no utłukę Helka za ten alkohol.

Re: Warsztat

: sob lis 22, 2025 9:01 pm
autor: Silver Tail
-Ej, wowstem Haukinem. Haukinów się aułapie-
Po tych słowach leciutko chwyciła zębami zielonego. I pomyśleć że wystarczyły jej raptem dwa piwka. No ale to prawie 4%. Nie to co naturalnie sfermentowane owoce których i tak zjadała mniej niż piwa wypiła na jednym posiedzeniu. Pewnie następnego dnia będzie przeklinać i obiecywać że nigdy więcej się nie napije, ale już spróbowała piwo i jego smak ją zachwycił... Może nie dotrzymać obietnicy którą sobie złoży
-Chausteś moiaww nahaupszym Przhaucielem-
Wybełkotała i lekko liznęła wilkołaka. Pytanie czy będzie to pamiętać. Bo jeśli tak to może dziwnie reagować potem na "brata"

Re: Warsztat

: czw gru 25, 2025 1:41 pm
autor: Mephisto Kudo
No jakby no, no nie mogłem ją zostawić tak o o. Trzeba to małe schlane cuśki położyć do snu, no i ten poszedłem tą moją małą siostrę zanieść do łóżka i no. Położyłem ją w nim nakrywając kołdrą - A teraz spać i bez gadania - zaśmiałem się zostawiając Białą w jej pokoju. No i ten wróciłem do Jemiołki, stój wróć Jaśminiki - Młoda ja się będę zbierał do domu, jakby co to no ten. Już wiesz gdzie mnie szukać - no bo ten no taka prawda, młoda wiedziała gdzie pracuję, także no chyba tu trafi gdyby coś.
No i ten no, poszedłem do siebie.

zt

Re: Warsztat

: czw gru 25, 2025 3:02 pm
autor: Silver Tail
Silver grzecznie dała się zaprowadzić do łóżka i chwilę później już spała.

Gdy wstała było dziwnie. Dźwięki były niepokojąco głośne i nieco ciężko było utrzymać się na łapach. Ale i tak Silver postanowiła zrobić sobie spacer by dojść do siebie

z/t