Strona 43 z 45
Warsztat
: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.
Re: Warsztat
: ndz wrz 07, 2025 4:16 pm
autor: Helion Kanavar
-W tej postaci będzie ci łatwiej- Powiedział do Silver, w końcu sam jako wilkołak potrafił przeżuwać. No a połykanie nie uważał za zdrowe.
-No wiesz, nie każdy jest stanie zabić cokolwiek- Tak mówił o sobie. Nie pamiętał aby kiedykolwiek zabił cokolwiek co nie było by komarem czy czymś takim. No jadł już zabite ale samemu to tak ni nie wiedział czy potrafiłby.
-No ale dziękuje kochany za podarunek- Stwierdził, no bo nie wypada nie podziękować. Tym bardziej, ze to serio ciekawa dekoracja....
Re: Warsztat
: ndz wrz 07, 2025 4:48 pm
autor: Silver Tail
-Mistrz mi tłumaczył. Jest mięso które które jest dobre, są podroby jak serce, wątroba, są rzeczy które żeby normalnie zjeść to się dużo gotuje jak flaczki i są takie rzeczy co normalnie sie nie jada jak jakiś tam woreczek z czymś gorzkim. Tego akurat nie zapamiętałam bo to mi mistrz opowiadał w ramach wieczornych pogaduszek i zasnęłam-
Przyznała zmiennokształtna po czym dodała
-No i wilczy język trochę inaczej czuje smak. Bracie a ty też tak masz że jako wilkołak to ci inaczej rzeczy smakują?-
Zapytała z zaciekawieniem i pomachała do nowo przybyłej. Patrząc na Heliona wzięła palec i pokazała że jej policzki nie są rozciągliwe
-Nie mam gdzie mieścić dużych kęsów do pogryzienia ale jak pokroje na małe to mogę pogryźć, chociaż ciężko się odzwyczaić od wilczego co w pysku to w żołądku-
Zachichotała i popatrzyła na napoje zastanawiając się czy nie spróbować tego co wybierze Kudo
Re: Warsztat
: śr wrz 10, 2025 1:59 pm
autor: Jaśmina
Zauważyła jak ktoś do niej macha i krzyczy. Jemiołka? No chyba się przesłyszała. Mimo wszystko podeszła z uśmiechem na twarzy by przywitać się z chłopakiem. To musiał być ten wilkołak, choć teraz jest w ludzkiej formie. (Jeśli się mylę to zignorujcie to zdanie).
- Cześć. -Przywitała się z resztą towarzystwa przyglądając się każdemu z osobna. - Ciekawe miejsce na rozpalenie grilla. - Dorzuciła spojrzawszy przez chwilę na soczysty pieczony kawałek mięsa. -Jaśmina.- Dopowiedziała jeszcze wyciągając dłoń by się przedstawić.
Re: Warsztat
: czw wrz 11, 2025 3:17 pm
autor: Mephisto Kudo
Zastanowiłem się nad słowami partnera - Może masz rację - podrapałem się po policzku, dla mnie to był chleb poprzedni. No podczas wędrówki nie było to tamto. Trzeba było jakoś przetrwać więc no, szkolono mnie do tego. No i ten poczęstowałem się piwem które przyniósł Helek.
Poklepałem Blondynka po pleckach - Nie ma sprawy, następnym razem wybierzmy się wspólnie - wyszczerzyłem kiełki do niego.
- No siema - powiedziałem do no, nowej koleżanki. Przedstawiłem każdego po kolei wskazując na Szefa Reno, Helka i no Silver przedstawić już nie musiałem. Skrzywiłem się jak jeszcze raz się dziewczyna przedstawiła - Wybacz - no gafa jak nic he he he.
No to ten. Jak mięso było gotowe to no - Kto co zamawia? - zapytałem trzymając w łapie nóż a w drugiej jakie jakby widełki. Nie miałem pojęcia jak to no pokroić więc no, idę na żywioł.
Re: Warsztat
: ndz wrz 14, 2025 6:07 pm
autor: Reno Coulter
Posłał uśmiech innym i głownie teraz obserwował. Poczęstował się piwkiem i oparł o ścianę. Musi mieć ich na oku.
//można mnie omijać na luzie xD
Re: Warsztat
: ndz wrz 14, 2025 8:01 pm
autor: Helion Kanavar
-Myślę, że Mef nauczy cię wszystkiego- No ten to lubi pomagać niektórym. W szczególności kobietom hehe.
-Jestem Helion- wyciągnął dłoń do kobiety- Jak sie poznaliście?- Nie kojarzył jej w zupełności. Nie miał pojęcia kim ona jest.
Po słowach zielonka uniósł lekko brew- Ale że na polowanie?- Przecież blondyn nie nadaje się. Nigdy nikogo nie zabijał to jak tak można.
-Co tam nałożysz to będzie- Duża ta zwierzyna....
Re: Warsztat
: ndz wrz 14, 2025 9:37 pm
autor: Silver Tail
Przyszło do dzielenia mięsa. Silver już miała coś wybrać ale przypomniała sobie że przecież już nie jest w wilczym stadzie i to co uznawała za rarytasy tu nie koniecznie takie są. Więc swoim nieco zaciągającym szczeknięciem głosem w tej formie stwierdziła
-Wybierz coś mi i dla szefa. Zaniosę mu żeby nie musiał się odrywać od ściany-
Zachichotała. Kwestie poznania i tej historii zostawiła Mephisto do opowiedzenia. Sama gdy nałożono jej porcie zaniosła jedną szefowi, a drugą w spokoju postanowiła się zająć. Najchętniej do jedzenia całkiem zmieniła by się w wilka ale nie lubiła w tej formie jak ktoś patrzy jak je więc dla swojego komfortu została w bardziej dwunożnej formie i zaczęła jeść starając się nawet używać widelca i popijać tym samym trunkiem jaki pił na przykład szef. Może i żołądek miała twardy ale trunek był dziwny i już po paru łykach czuła się zabawnie
Re: Warsztat
: wt wrz 16, 2025 5:56 pm
autor: Jaśmina
- Nic się nie stało, Jemiołka jako pseudonim też brzmi bardzo ładnie. - Odpowiedziała miłym tonem, uśmiechając się przy tym. Przyglądała się każdemu tutaj z ciekawości zapamiętując ich imiona. Całkiem ciekawe zgromadzenie, przeważająca liczba mężczyzn ale po charakterze tego miejsca nie można raczej oczekiwać czegoś innego. - Poproszę kawałek chudego - Nie przepadała za tłustymi kawałkami lub takimi co długo się żuje.
- Cóż, wpadliśmy na siebie na ulicy z mojej nieuwagi i dostałam zaproszenie na kolację, nie wypadało odmówić skoro tak ładnie poprosił o towarzystwo - Nie powiedziała nic więcej, właściwie była to cała historia. A jak ją zinterpretuje chłopak to już ją nie interesowało. Któryś z mężczyzn to musi być partner, skoro rudy podpierał ścianę i zajął się sobą a ten został blisko Mephisto to raczej on musiał nim być.
Powędrowała jeszcze wzrokiem za kobietą wilkiem, nawet jej to pasowało, że tamta uszła nieco na bok. Powróciła wzrokiem na mięsiwo i podziękowała gdy zielonowłosy nałożył jej porcję.
Re: Warsztat
: śr wrz 17, 2025 7:25 pm
autor: Mephisto Kudo
No to się ładnie zdziwiłem jak te wyskoczył z takim teksem. No nic nie będę nic mówił.
- Dobra! - powiedziałem rozbawiony wybierając dobre kawałki mięsa dla szefa i Silver. No młoda się napracowała przy polowaniu to nie dostanie byle czego, Szefu to samo w końcu to szef. Podałem talerze srebrzystej patrząc czy nie pogubi niczego po drodze.
- A nom, było to przy kwiaciarni ale no Ciebie już tam nie było - taka prawda, Helion coś o dziwo szybko skończył tego dnia robotę.
Pooglądałem mięso dookoła patrząc gdzie tu może być coś chudego bo no nie do końca się na tym znam i no to co uznałem za chude podałem Jeśminie - Proszę - uśmiechnąłem się i no, przyszła kolej na Helka to no dałem mu to co tam zostało. Dla siebie też wziąłem, no nic nie mówiłem jak jadłem bo no dobrze wychowanego pozory trzeba było sprawiać. Popijałem se piwko na spokojnie.
Re: Warsztat
: śr paź 08, 2025 6:49 pm
autor: Helion Kanavar
-Jakoś sie minęliśmy- Stwierdził i skinął lekko głową. No czasem przecież tak bywa. No ale miło ze strony chłopaka, ze ten był tam. Nawet jeśli nie po niego to docenił fakt. Do tego po prostu tęsknił za ta mendą, co sobie od tak poszła...