Strona 5 z 71

Domek Mephisto

: śr gru 29, 2021 2:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Mały domek, w którym były 4 pokoje, każdy z nich należał do kogoś innego. Było w nim wszystko czego potrzebowali, oczywiście pomieszczenia znajdowały się na piętrze a dół był pusty, nie licząc kuchni, łazienki i przestrzeni na imprezy.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:55 pm
autor: Mephisto Kudo
Popatrzyłem na siebie - Jak to nie mam? No popatrz - pokazałem na swoją klatę a później na bioderka.
A to ciekawe co mówił, czyli jego nawiedzający ziomek nie lubi jak klei się a jakimś innym facetem ale z kobietą już tak - A teraz też tu jest? - zapytałem bo w sumie nie wiem czy nas podsłuchuje czy nie.
- Oj stary daj spokój, nie od razu dom zbudowano. Myślisz, że ja też od razu wiedziałem co robić? Nie - wspominając pierwszy raz nieco spochmurniałem - Uwierz mi nie było dobrze, oj nie było - podrapałem się po tyle głowy.
- Jasne, a co chcesz? - dźwignąłem się z podłogi.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 10:59 pm
autor: Helion Kanavar
Spojrzał na niego- Oj no wiem, że masz boska klatę ale no- Jeb znowu na podłogę.
-Jesteś przystojny, mówiłem juz to no, a buziak to długo nie zapomnę kochasiu- Zaśmiał sie pod nosem.
-No tak jest- Uniósł jedną dłoń i skierował ja w lewo- Siedzi i komentuje- Dodał a kiedy kupel zgodził się przynieść zarcie, od razu się ożywił.
-O!- podniósł się- A co masz?- Zapytał szczerząc ząbki- W sumie to co dasz to sie zje- no nie będzie wybrzydzał w gościach.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 11:12 pm
autor: Mephisto Kudo
Tak wiem mam czy się chwalić mam oj mam a jego komentarz tylko dodał mi skrzydeł. Dobra starczy samouwielbienia.
Odruchowo popatrzyłem się we wskazaną stronę i pomachałem do niewidzialnego ziomka - O a co ciekawego mówi? - byłem ciekawy czy też jest pod wrażeniem moich zdolności aktorski i nie tylko. Zaśmiałem się w duchu.
Podszedłem do drzwi otwierając je na oścież - Eeee co mamy co żarcia?! - krzyknąłem do towarzystwa na dole i ze śmieszków usłyszałem, że jak dla mnie to nic - Hahahaha ale serio, co mamy?! - dało się usłyszeć kilka złośliwych komentarzy o romantycznej kolacji we dwoje i takie tam - Dobra nie zgrywajcie się, wiem że jesteście zazdrośni! - głosy jakoś tak się wyciszył. Obejrzałem się kumpla - Dobra zaraz wracam bo dzisiaj się z nimi nie dogadam - wyszedłem do kuchni.
Zlazłem po schodach zeskakując co kilka schodków, posprzeczałem się jeszcze chwilę a będą przy lodówce wyciągnąłem w sumie to co nam zostało z obiadu. No i wróciłem do kumpla. Zamknąłem drzwi - Mam schabowego, górę ziemniaków i dwie surówki, może być? - położyłem tackę na biurku z jedzeniem, żeby nie było wziąłem sztućce - A czegoś się napijesz? W sumie od tego powinienem zacząć -głupio się wyszczerzyłem.

Re: Domek Mephisto i innych

: czw gru 01, 2022 11:18 pm
autor: Helion Kanavar
Uniósł lekko brew- Ty serio chcesz wiedzieć? mi to zakłóca moje styki- Ignorowanie nie wchodzi w grę, trzeba kodować lub starać się wypuszczać drugim uchem. Podrapać się dwiema dłoni po włosach, a bardziej niż podrapała to poczochrał się nimi. Potem poprawił fryz.
Słuchał tej jego wymiany i zaśmiał się w duchu, no miał tutaj wesoło.
Nie uciekał ale też nie spodziewał się niczego. Tak wiec widząc co ten przyniósł, zatkało go an chwile.
-Stary styknie, ja myślałem, ze jakaś kanapka czy cos a tu obiad- o ale nie będzie odmawiać, dają to się bierze. Pozwolił sobie nie czekać i przysunał się aby to zaczął konsumować.
-Hę?- Spojrzał na zielonka i przełknął- a co masz?- Wrócił do żarcia.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 10:50 am
autor: Mephisto Kudo
- No pewnie a dlaczego nie? - no byłe bardzo ciekawy co tam ziomeczek Heliona cały czas mu tak trajkocze.
Patrzyłem się na kumpla kiedy zaczął jeść - Stary powoli bo się zadławisz - ostrzegłem go żeby później na mnie nie było, no gość dorosły ale no, nie lepiej się aż tak nie śpieszy. A co mamy do picia, zastanowiłem się chwilę - No na pewno jest herbata i kawa ale czy coś jeszcze mamy? - no to było pytanie. Nic nie mówiąc zlazłem do kuchni, o jak fajnie mieliśmy jeszcze sok. Moment sprawdzę czy jeszcze dobry, przekręciłem korek i nic się nie stało. No nie syknęło to może dobry, upiłem łyk. Dobry! Uśmiechnąłem się, zabrałem z szafki szklanki i poszedłem do pokoju.
- Mamy sok - może mnie nie było tak widać na początku jak sok, który wszedł jako pierwszy.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 11:02 am
autor: Helion Kanavar
Spojrzał na zielonka troche podejrzliwie a zaraz poem an ducha.
-Zwykle daje mi nieprzydatne rady, komentuje osoby z którymi się spotykam, co robię, jak bardzo jestem do dupy-Mówił zajadając się w miedzy czasie-Twierdzi, ze lecę an moja koleżankę i an ciebie ale jestem za głupi aby to wyłapać- przeżuwanie-Że jesteś niepoważny i pewnie tylko gadasz, a baby nie tknąłeś- Dalej sobie przeżuwał kęsy-No to herbatę proszę- No coś ciepłego się przyda. No a jak zdechnę tutaj to wina zielonego, hehe- O teraz stwierdził, że za jego czasów wilkołaki były męskie, silne i nie bały się niczego i były postrachem ludzi a nie takie jak teraz- Poklepał się po klacie bo jednak coś poszło nie tam. Zaraz potem machnął an dziada- Daj spokój, inne czasy, pokaże ci, ze jeszcze będę dzielnym wojownikiem- No i talerz czysty.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 11:20 am
autor: Mephisto Kudo
Stałem i słuchałem co tam jego dziadek sobie gada, zaśmiałem się słysząc zarzuty ducha - No niezły gość - powiedziałem rozbawiony - Nie jesteś do dupy tylko Ci w głowie miesza - miałem na dzieję, że dalej siedzi/stoi w tym samym miejscu co wcześniej wskazywał. I tak myśląc jakie były kiedyś wilkołaki a jakie są obecnie to tak no jak opowiadań mamy. A tam machnąłem ręką,.
- Już się robi - poleciałem znowu na dół, zrobiłem herbatę, wziąłem ze sobą cukier i łyżeczkę. Postawiłem na biurku przed Helionam i poklepałem po plecach gdy się zakrztusił.
- Chcesz zostać wojownikiem? - zapytałem zaskoczony tym co powiedział do dziadka.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 11:27 am
autor: Helion Kanavar
Zaśmiał się.
-No wiesz jak ci tak ktoś ciągle gada od wielu alt to ciężko wyrobić o sobie inna opinie- Lekko wzruszył ramionami.
-Dzięki- Posłał lekki uśmiech i napił się herbatki. No dobrze coś ciepłego płynnego sobie jeszcze wypić.
-Nie wiem- Skwitował- Jakoś unikam konfliktów, nie wiem czy umiałbym się bić nawet, wiesz, musze dbać o te piękną mordę- Dodał żartobliwym tonem.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 12:07 pm
autor: Mephisto Kudo
No miał rację, nie wiem jakby to ja się zachował słysząc ciągle takie opinie na swój temat, mógłbym się nad tym zastanowić ale nie przypominałem sobie kogoś tak natarczywego w swojej rodzinie. To pewnie kolejna kwestia do przemyślenia.
- Nie ma sprawy - puściłem do niego oczko z uśmiechem - Kiedy ostatni raz jadłeś? - coś powoli mi zaczynało nie pasować.
- To jak masz ochotę to możemy poćwiczyć razem - wskazałem na siebie kciukiem szczerząc ząbki - Sprawdzimy jak się nawzajem - no jak na razie ja też omijałem konflikty, pomimo tego że jestem ahurnem nie chciałem używać przemocy.
Usiadłem na łóżku - A powracając do koleżanki, to o którą chodzi? - podniosłem kilka razy brwi do góry i poklepałem miejsce obok siebie na łóżku.

Re: Domek Mephisto i innych

: pt gru 02, 2022 7:53 pm
autor: Helion Kanavar
Najedzony wilk to zadowolony wilk.
-kiedy?- Hmm.. Pogładził się po bródce myśląc nad tym. Czy chodzi o jakikolwiek posiłek czy takie konkretny-Wczoraj-Wyszczerzył sie i delektował się herbatą. Będzie musiał przejść się do Ket, miał dobrą herbatę.
-dobry pomysł, mały taki no sparing zawsze fajna sprawa. Warto wiedzieć jak bardzo jest się słabym- Zaśmiał się i napił herbaty. Widząc jak poklepał łózko, wstał i usiał sobie obok chłopaka. Zamruczał sobie pod nosem;.
-No rudą, Nari, ta co jej majtki chciałeś ukraść- To wcale nie jest wyrzut, WCALE....