Strona 5 z 9

Uliczki

: pt lis 19, 2021 9:19 pm
autor: Tkacz Losu
Nie ma tutaj tak ciasnych ulic jak w dzielnicy nieludzi. Nie ma też typowo głównej drogi. Wszystkie są oświetlone. Co jakiś czas nawet znajduje się tutaj ławeczka koło rosnącego drzewa, który daje przyjemny cień latem.

Re: Uliczki

: wt lip 30, 2024 6:09 pm
autor: Nari Orecev
Zaśmiała się słysząc odpowiedź - To wiem ale co chcesz tam robić? - zapytała się wesoło maszerując przed siebie. Ona sama nie miała za wielkich planów, chociaż mogłaby przećwiczyć pewne rzeczy. To było by przydatne dla niej - Pobawimy? - zatknęła na niego niepewnie. Nie wiedziała w co mieli by się bawić ale jak ma taką ochotę to nie widzi problemu.

Re: Uliczki

: wt lip 30, 2024 9:28 pm
autor: Takaro
-Coś się znajdzie- No niech już nie będzie taka no , tak no. No.
-No tak pobawić wiesz gananie czy cos aby było fajnie- Może nie powinien czegoś takiego proponować bo w końcu sa "dorośli" ale on czasem był bardziej jak dzieciak. Czuł ten powiew wolności to no są na coś innego niż bycie cichym i sztywnym.

Re: Uliczki

: wt lip 30, 2024 9:35 pm
autor: Nari Orecev
W to nie wątpiła w parku było co robić, dużo rzeczy można pokombinować. Ona też już miała swój zamysł zabawy np jak bardzo męski jest Takaro. Śmiała się w myślach pytając się samej siebie czy nie jest za okrutna? Odpowiedziała, że raczej nie.
- Pewnie dlaczego nie - trochę zabawy na świeżym powietrzu im się przyda. Nie ma pojęcia jak to będzie wyglądało ale zabawnie raczej będzie.
Skręciła w kolejną uliczkę kierując się do parku.

Re: Uliczki

: wt lip 30, 2024 9:49 pm
autor: Takaro
Szedł z nią będąc podekscytowany wyprawą do parku. Będzie fajnie, będzie zabawa, tak to jest to co jest fajne. Kawa, która miął była już na tyle dobra, ze mógł ją wypić za jednym zamachem. W końcu jest byle kim! Da radę wszystkiemu, tak roznosiła go energia i będzie musiał ja spożytkować na coś.
-Wiesz no kurwa będzie fajnie- no to wniósł coś do tej rozmowy.
-Dajesz- Powiedział i pociągnął ją biegnąc.

Re: Uliczki

: wt lip 30, 2024 9:54 pm
autor: Nari Orecev
Tak jego spostrzeżenie na pewno dużo wniosło do rozmowy. A widząc jak na jednym wychyleniem wypił całą kawę spodziewała się, że na pewno nie będzie nudno.
Śmiała się widząc tą jego energię i nie opierała się kiedy pociągnął Rudą. Pobiegła za nim - Już już - tyle zdołała z siebie wykrzesać między śmieszkami. Złapała mocniej torbę wybiegając z dzielnicy ludzi biegnąc prosto do parku.

2xzt

Re: Uliczki

: ndz wrz 22, 2024 12:12 am
autor: Rogata
Rogatej wydało się że powietrze się zmieniło. Mie przeszkadzało jej że idzie z Panią za rękę. Nawet nieco ją to uspokajało (i tak warknęła jak gdzieś w okolicy biegu zobaczyła potencjalną zdobycz) i sprawiło że cały czas grzecznie szła przy nodze Erin.
-Rogata postara się zapamiętać zapach magii Pani i mrowienie. Rogata postara się zapamiętać jak Panią czuć jak Pani czaruje-
Biała zbliżyła pysk do rudych włosów i mocno wciągnęła powietrze.
-Rogata czuje coś dziwnego. Rogata chce powąchać Panią po deszczu-
W końcu kolorowooka nie wyobrazić by ktoś dobrowolnie pozwolił się wykąpać. Wilkołaczyca jeszcze raz wciągnęła powietrze
-To nie zapach karczmy, ani areny i chyba nie zapach Pani. Rogata nie jest pewna co to ale ładne w nos-

Re: Uliczki

: ndz wrz 22, 2024 7:56 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Szedł z nimi i przyglądał sie zachowaniu jednej jak i drugiej. nie odzywał sie przez drogę. wolał po prostu na początku dowiedzieć się z obserwacji co i jak. Sam wyszedł z formy jeśli chodzi o zachowania takich nie przystosowanych. Może nie będzie tak źle. Włożył dłonie do kieszeń od spodni.

Re: Uliczki

: ndz wrz 22, 2024 8:23 pm
autor: Erin Wyrm
Uniósła brew i spojrzała na Rogatą. Zwiększyła też uważność, widząc jak ta zbliża do niej pysk, najwyraźniej nie było się o co martwić.
- Dlaczego po deszczu? - Z początku nie załapała, w końcu kąpiele były dla Rudej normalnością, a nawet elementem przyjemnym, który lubiła sam w sobie. Po kolejnych słowach wilkołaczycy, dotarło do niej jednak o co chodzi. Parsknęła, pozwalając sobie na trochę więcej luzu.
- Lawenda, taka roślina. Mój szampon tak pachnie. - Tym to akurat dość często pachniała, w końcu regularnie myła włosy.
- Podoba Ci się zapach lawendy? - Dobrze, że lubiła zapachy kwiatowe, bo z pewnością i ona dostanie jakieś pachnące mazidła do mycia.

Re: Uliczki

: ndz wrz 22, 2024 9:14 pm
autor: Rogata
-Bo deszcz zmywa inne zapachy i wyostrza zapach piżma-
Odpowiedziała szybko i bez cienia zastanowienia wilkołaczyca
-Rogata nie wie co to jest szampon ale brzmi smacznie-
Po chwili zastanowienia nad ostatnim pytaniem białowłosa powiedziała
-Pachnie jakby miał ciekawie smakować z... ciemnym mięsem. /Chyba rogata kiedyś już to jadła-
Może i kolorowooka była tego nieświadoma ale trzymanie jej w stanie działaniu ziół uspokajających był mocno wskazany. Niewolnica powtórne zanurzyła pysk w włosach Erin i po dłuższym ich wąchaniu powiedziała
-Chyba wole zapach tych małych, białych kwiatków co wyglądają jak dzwoneczki. Rogata miała takie na wybiegu-

Re: Uliczki

: ndz wrz 22, 2024 10:40 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Szedł dalej obok nich. Nie ingerował w nic. Słuchał ich obu. On sam sobie bardzo dużo luzu nie dawał. Nie był oczywiście sztywnym.