Strona 5 z 13
Biuro
: pt lis 19, 2021 7:40 pm
autor: Tkacz Losu
Zepsuł ci się pojazd? Może zepsuła ci się "zabawka" albo maszyna mechatroniczna potrzebuje konserwacji? Tutaj wszystkie takie usługi zostaną za odpowiednią cenę wykonane, może i więcej.
Wszelakie mechanizmy mechaniczne i technomagiczne zostaną profesjonalnie naprawione. Warsztat oferuje także składanie machizmów od podstaw na zamówienia indywidualne.
Budynek jest jednopiętrowy. Na parterze znajdują się szerokie drzwi, przez które jest wstanie wjechać pojazd kołowy. Wewnątrz jest lada, za którą są różne szafki, półki i narzędzia. Także po tej stronie znajdują się drzwi na piętro mieszkalne.
Na piętrze są trzy pomieszczenia, sypialnia, łazienka oraz mała kuchnia.
Właścicielem budynku i warsztatu jest: Profesor Jorge Gounter, pracownikiem i współwłaścicielem Reno Couter
Re: Warsztat "U Łasicy"
: wt gru 21, 2021 9:59 pm
autor: Reno Coulter
Zajmował się swoimi sprawami i dzisiaj akurat, grzebał w Dawidzie. Swoim mechanicznym miniaturowym smoku.
Mogliście słyszeć, jak schodzi na dół.
-O co chodzi- Rzucił wycierając sobie dłonie o ścierkę. Będąc na dole od razu zlustrował cała trójkę.
-Zamknięte już- Rzucił bo nie wiedział, czy to klient czy kogo oni tutaj teraz przytaśtali. Rudzielec odłożył ścierkę i czekał na wyjaśnienia.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: wt gru 21, 2021 10:17 pm
autor: Jerome Brauds
Nie odzywał się przez całą drogę by skupić się tylko nad zapamiętaniem drogi, a kiedy weszli do warsztatu zaczął się rozglądać ze spokojem. Uszy mu trochę chodziły oraz widać było jak wąchał powietrze. Słysząc owego szefa spojrzał w kierunku schodów i tylko czekał aż ten się pokaże. Ciekawił go wygląd i to że nie jest wilkołakiem. Skinął głową na przywitanie i właściwie zaraz potem zerknął po chłopakach, bo oni go tu przyprowadzili. Trochę nie chciał się odzywać bo by tylko przekleństwa chyba wyszły z jego ust. Nie to, że by obraził szefa a po prostu z ekscytacji jak mu się tu w sumie podoba. Nerwowo machnął ogonem znowu patrząc na rudzielca.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: wt gru 21, 2021 10:31 pm
autor: Mephisto Kudo
Zerknął na Heliona kiedy ten krzyknął a później usłyszał kroki, nastawił uszu. Uśmiechnął się na widok Rano - Dobry wieczór - powiedział wesoło merdając ogonem - Przepraszamy za najście ale... - przerwał na chwilę i wskazał na nowego - Wie Szef, ten tutaj poszukuje pracy - zaczął - I chcielibyśmy się zapytać czy coś by się tutaj dla niego znalazło - mówił pełen entuzjazmu. Nie do końca wiedział czy dobrze zrobił czy lepiej było poczekać aż szaman się pierwszy odezwie. Wpatrywał się patrzałkami w Rudego, ciekawiła go reakcja czy jednak się uda czy się nie uda.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: wt gru 21, 2021 10:40 pm
autor: Helion Kanavar
No Mef wszystko powiedział, no i co on ma dodać.
-Może do przyuczenia czy coś- Dodał i lekko zastrzygł uchem. Spojrzał na Jeroma, ciekawy jak ten będzie reagował i ile wulgarnych słów wyjdzie mu z pyska.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: wt gru 21, 2021 10:45 pm
autor: Reno Coulter
Pomasował sobie skroń. no kolejny pracownik i kolejny wilkołak. No nic, eh. Westchnął i podszedł bliżej do niech.
-Jak się nazywasz i co umiesz?- Skierował pierwsze pytania do nowego wilkołaka. Musiał wiedzieć czy nic nie potrafi czy jednak cos umie. Warto by było dowiedzieć się czy umie cokolwiek, nie tylko z dziedziny mechaniki.
-Ja jestem Reno Coulter i obecnie zarządzam, pracuje i mieszkam w tym warsztacie- Przedstawił się aby to jednak nie być anonimowym
-Gdzie pracowałeś wcześniej?- Wyszedł z założenia, że cos robić musiał do tej pory. Może się mylił. Cała uwagę miał skupina na Jerome.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: śr gru 22, 2021 7:17 pm
autor: Jerome Brauds
Stał i spoglądał kolejno na każdego kto się odzywał w tej sprawie, bo miał wrażenie, że Ci zrobią to lepiej w tej chwili niż on. Jego spojrzenie w końcu wbiło się w rudzielca i podążało za nim aż ten podszedł do nich.
- Jerome.. yy.. - Chciał już powiedzieć co umie, ale się troszeczkę zwiesił, dobrze, że ten zaraz się przedstawił. No miał nadzieję, że zapamięta imię szefa. Odwrócił wzrok, a następnie położył sobie łapę na karku i podrapał się po nim słysząc kolejne pytania, bo nie wiedział jak odpowiedzieć. Czy powinien kłamać a może nie? Gorzej jeśli zapomni co nazmyślał. Nie mógł tak przecież milczeć, a kiedy kolejne sekundy uciekały sapnął ciężko i spojrzał w oczy Reno.
- Potrafię się napierdalać.. Przez ostatnie kilka... lat brałem.. khm prace dorywcze. Co się dało. Gdzie.. silnego potrzebowali. - Mówił dość skupiony, a jego uszy lekko podrygiwały, kiedy powstrzymywał się przed przeklinaniem i robił przerwy w tym co mówił. Miał nadzieję, że tyle wystarczy i nie będzie musiał zdradzać historii swojego życia.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: śr gru 22, 2021 7:32 pm
autor: Mephisto Kudo
Mephisto chciał się odezwać ale jak już szef zadał konkretne pytania to w sumie nie będzie odpowiadać. Bo co mógł powiedzieć? W sumie nic o nim nie wiedział ale dobrze było pomagać tym bardziej, że Mikołaj patrzy. No nic Jerome będzie musiał sam mówić ale był z niego zadowolony i nie przeklinał! Wilkołak uśmiechnął się do nowego.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: śr gru 22, 2021 7:45 pm
autor: Helion Kanavar
Zamerdał ogonem.
-szef wie... Więcej łap do pracy i szybciej będzie, nie- wyszczerzyl się po słowach wilkołaka. Nie znał go i w gruncie pomoc kolejnemu to ciężki kawałek chleba. Więcej od siebie nie dodawał bo nawet nie wiedział co.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: śr gru 22, 2021 7:50 pm
autor: Reno Coulter
-Jerome... Zapamiętam- Słuchał dalej co wilkołak ma do powiedzenia. Nie powiedział nic konkretnego prócz tego że umie się bić i pracę siłowe.
-A czemu chcesz tutaj pracować?- Tak może dla nowego trudne pytanie ale tak bardzo standardowe.
Sam Reno nie odczuwał strachu przy nim. Tak, widział jaki ten jest wielki w barach ale co z tego. Walczyć z nim nie będzie przecież. Przyglądał się samcowi z uwagą, ciekawiło go jak to w ludzkiej będzie wyglądać.
Re: Warsztat "U Łasicy"
: śr gru 22, 2021 8:07 pm
autor: Jerome Brauds
Spojrzał też przy okazji na Heliona trochę nie bardzo wiedząc co myśleć, że ten mu pomaga, bo przecież jeszcze chwilę temu chciał się z nim bić i trochę mu odwaliło. Spojrzał znowu na Reno, kiedy ten zadał pytanie. Jerome na to machnął trochę nerwowo ogonem i zerknął na Mephisto oraz lekko wzruszył ramionami.
- Obiecałem komuś nie brać roboty w której jest mordobicie... a ten - wskazał łbem na Mephisto.
- Powiedział, że może mi pomóc z.. robotą... Nie robiłem jeszcze przy.. maszynach.. ale tego.. myślę, że się.. no.. y... nauczę się... czegoś normalnego... kiedyś chyba trzeba. - Odparł spoglądając to na Reno to zerkając po warsztacie. Podobały mu się te ustrojstwa i w sumie ciekawiło go jak działają.