Strona 40 z 59

Dom Fenrir'a i Bjorn

: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.
Obrazek

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 10:31 am
autor: Bjorn
-A co zamierzasz z tymi narkotykami? I nim?- Bo brzmiało to tak jakby coś jeszcze z nim planował.
-Co się stało, że jesteś w takim złym stanie- Skoro pytał czy chce coś jeszcze wiedzieć, to zapytała. Możliwe, że niepotrzebnie. Ona miała dobry nastrój, on przeciwnie.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 10:54 am
autor: Fenrir Labdakid
- Spokojnie nic szczególnego - rzekł spoglądając na kobietę.
Zastanowił się czy powiedzieć jej co się stało - Nie przejmuj się - widział, że miała dobry humor nie będę jej psuł go. Zrobił kilka kroków w stronę drzwi, zatrzymał się - Jak będziesz miała ochotę to jest kaczka nadziewana warzywami - obejrzał się na Bjorn. Nie sądził aby coś zjadła kiedy była poza domem, przez swoje zaślepienie nie zauważył wcześniej skaleczeni na ciele Blondynki - Co Ci się stało? - wskazał na rękę.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 11:00 am
autor: Bjorn
-Skoro tak mówisz..- Uwierzy mu ale w dalej mówil ale mowa ciała troche co innego mu przekazywała.
-Siadaj- poklepała miejsce obok siebie kiedy sam wcześniej usiadła.
-To nic takiego- Nie miała zamiaru ukrywać swoich obrażeń. Trochę ich tam uzbierała ale to nie jest coś co by ją zabiło.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 11:15 am
autor: Fenrir Labdakid
I po temacie ćpuna i tego jego koleżki.
- Nie sądzę aby był to dobry pomysł - rzekł nie ruszając się z miejsca.
- Jak to się stało? - wychodząc z domu była cała i zdrowa a wróciła pokiereszowana. Jakby się z kimś biła, a może to ten gnojek?

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 11:20 am
autor: Bjorn
-Siadaj- nie będzie się powtarzać- Jak ty mi powiesz co się stało, to i ja ci powiem- Niech się nie zamyka. Może mu trochę ulży jak się wygada. Kobieta chciała mu pomoc. Na siłę nie będzie wyciągać z niego informacji.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 12:30 pm
autor: Fenrir Labdakid
Uniósł brew do góry - To jest szantaż - nie spodziewał się, że użyje takiego chwytu. Jednak logiczne było wymiana informacji jeden do jeden. W końcu usiadł koło kobiety - To powiedz pierwsza - wsparł łokcie na kolanach.
Wilkor podniósł się i podszedł do dwójki kładąc łeb na kolanach Bjorn.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 8:51 pm
autor: Bjorn
W końcu usiadł- Inaczej byś nic nie powiedział- Byłą tego pewna- Ty mów- Rzekła mocniej. Tutaj miał obawy, ze ona mu powie a ten coś wymyśli aby uniknąć tego, żeby samemu mówić. Nie chciała by ukrywał takie rzeczy. Widziała, ze coś nie jest w porządku. Pogłaskała wilkora.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 9:04 pm
autor: Fenrir Labdakid
Obserwował wilkora - Aż taką masz małą wiarę we mnie - rzekł przenosząc wzrok na Bjorn. Powiedziałby jej, przecież się umówili na wymianę wiadomościami. Nie oszukałby kobiety, po za tym ona jakimś dziwnym sposobem potrafiła czytać w nim jak w otwartej księdze. To było dla niego dość irytując nie móc przed nią schować pewnych rzeczy.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 9:08 pm
autor: Bjorn
-Mam w ciebie wiarę ale chciałbym mieć też pewność.- Spoglądała na niego ze spokojem. Dobrze, ze ten przynajmniej usiadł. Chwyciła jego dłoń- Mów- Ponagliła go ale nie nachalnie, tylko również spokojnie. Chciała wiedzieć i chciała aby ten poczuł się lepiej.
-Byłam za miastem, robiłam zadanie dla łowczego z innym chłopakiem- Powiedział, niech wie.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 09, 2023 9:22 pm
autor: Fenrir Labdakid
Skinął głową, nie zamierzał okłamywać kobiety. A dowiedziawszy się gdzie była i co robiła chciał zadać kolejne pytanie. Zrobi to później, nie zwlekając opisał Bjorn wydarzenie, które miało początek od wczorajszego wieczoru po dzisiejsze popołudnie. Wiedział, że nawalił ale na prawdę chciał dobrze a wszyło jak zawsze. Marnie. Wszystko co mówił starał się mówić ze spokoje co nie do końca mu wyszło.
Wilkor zabrał łeb z kolan kobiety czując emocje dowódcy wyszedł z pokoju, nie chciał oberwać.