Strona 40 z 45

Warsztat

: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.

Re: Warsztat

: ndz cze 22, 2025 9:53 pm
autor: Mephisto Kudo
Robiłem to co do mnie należało i no trochę mi zajęło ale no dostałem się do tego co chciałem zaczynając wymianę. To to to tu do niczego się nadawać nie będzie, ładnie gość musiał załatwić maszynę.
- No no widzę, że w tym temacie jesteś bardziej obeznana ode mnie - zaśmiałem się, no i ten tego nie powiniem się no ten dziwić, że on ona wie więcej niż ja. W końcu kobieta i dba o swoje futro.
- No tak, tak dobrze że ich używasz do obrony - puściłem oczko do wilczycy. Zacząłem się martwić, że nic nie robi a jednak no ten robi coś żeby się bronić.
- To nie masz najmilszych pobudek jak tak no przydzwonisz w sedes -roześmiałem się. No ja takiego rozbudzenia bym no nie chciał.

Re: Warsztat

: pn cze 23, 2025 12:20 am
autor: Silver Tail
Silver wykonywała swoją część pracy i zaczęła o dziwo, mimo wilczego pyska, pogwizdywać
-Mogę potem parę rzeczy ci polecić-
Stwierdziła i ze śmiechem dodała
-Najgorzej jest umyć grzbiet, ale jak kupimy szampon do futra to mogę ci grzbiet umyć, potrzeba tylko dużej bali. Jesteś za duży by zmieścić sie w misce której ja używam-
wilczyca wróciła do gwizdania i po chwili powiedziała
-Tak, ale to nie zmienia faktu że można ugryźć coś obrzydliwego. Albo pikantnego. nie nawiedzę pikantnego.-
Gdy kolejne z zaplanowanych czynności posuwały się na przód, Silver powiedziała
-Tak, najchętniej bym to jakoś rozwiązała ale już mistrz kazał mi korzystać z kibla i raczej było by dziwne żebym na poranną toaletę chodziła w krzaki lub robiła do kuwety-

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 9:00 pm
autor: Mephisto Kudo
- Hahaha dobra - nie wiem po co mi takie rzeczy ale czemu nie? Helek na pewno by się zdziwił widzą mnie o połyskujących, pięknych włosach czy futrze. No robota szła mozolnie ale no powoli kończyłem to co miałem do zrobienia.
No nie mogłem się nie roześmiać - Zawsze możesz umyć mnie szlauchem - rzuciłem żartobliwie, na placu warsztatu nie byłoby to nic dziwnego. No może szefuncio by narzekał na kłaki ale co tam, nie ma go tutaj. Jeszcze...
- Za pikantnym nie przepadam ale jak trzeba zjeść to zjem - no taki już ze mnie typ, lubię żarcie bo kto by nie lubił?
No to była zabawna wizja widzieć Silver grzebiącej w kuwecie - No ten Twój mistrz miał rację - powiedziałem wesoło większość czynności wykonując w no skupieniu aby niczego nie spierdzielić. Bo no zepsuć czy źle zamontować nie jest ciężko gorzej jakby no ten klient wrócił niezadowolony.

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 9:36 pm
autor: Silver Tail
-Kusisz los. Ale jak ty pomożesz mi z grzbietem to ja mogę pożyczyć do mycia szamponu. Mistrz sam robił mydła, widziałam jak to robił ale chyba wolę się myć nie wiedząc jak dane mydło czy szampon jest robiony.-
Zachichotała Silver wykonując swoją część pracy
-Ja za to uwielbiam słodkie. Jakby trzeba pikantne zjeść to bym zjadła ale i tak wolę jak zwykłe jedzenie nie jest pikantne, a na deser jest coś słodkiego-
Kolejna z rzeczy okazała się wymagać większego skupienia więc Silver na chwilkę przestała mówić dopóki nie skończyła
-Mistrz właśnie dlatego był mistrzem, bo był mądry i nie tylko ja go tak nazywałam-

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 9:39 pm
autor: Helion Kanavar
Idąc tutaj zrobił po drodze zakupy. Planował przygotować pizze do jedzenia i musiał zakupić do tego trochę składników.
-Hej!- Przywitał się kiedy tylko wszedł do warsztatu. Dawno nie zachodził aż tutaj. Może powinien robić to częściej? Nie był pewny ale moze czasem jak będzie miał czas czy cos. Bo jednak też pracuje i bywa różnie z tym.

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 9:45 pm
autor: Mephisto Kudo
- No od razu kuszę los, szlauch to też dobry sposób na umycie się - sam sobie skinąłem głową i co do tego mydła jej no tego mistrza to no. Było to jednak ździebko podejrzane, sam nie chciałem wiedzieć z czego on jej to robił.
- Hymm... Jakbym miał wybierać między słodkim a pikantnym to już wolał bym pikantne. Wiesz - wskazałem na swoje ciało - Jestem już wystarczająco słodki ale Ty - podszedłem do wilczycy na tyle blisko aby złapać ją za policzek i no ten nim poruszać - Jeszcze musisz sobie słodyczy dodać - zaśmiałem się tarmosząc Silver za boczki.
No i to miła niespodzianka, tym razem Helek mnie odwiedził w robocie jak miło - Cześć Słodziudki - uśmiechnąłem się szeroko widząc partnera ale no dalej trzymałem wilczycę za policzki. Taaaaak, bardzo ciężko oboje pracujemy nie ma to tamto. Nie mamy czasu na wygłupy. Wcale!

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 11:12 pm
autor: Silver Tail
-Ale i tak dobra balia była by fajna bo można się w niej wyłożyć i wygrzać jak się najpierw wodę zagrzeje-
Silver chwile się zastanowiła nad potrawami i powiedziała
-Z mięsa to chyba słone bym wolała albo lekko kwaskowate-
Wilczyca się zaśmiała gdy Kudo tarmosił ją za policzki
-Zawsze możesz do warsztatu z słodkim przychodzić-
Widząc Helona uśmiechnęła się i powiedziała
-Witaj! Mam coś dla ciebie!-
Powiedziała radośnie nie mogąc się doczekać reakcji wilkołaka

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 11:29 pm
autor: Helion Kanavar
-No cześć słodziaku- Przywitała się nie bardzo wiedział co ma robić.
-Przeszkadzam w czymś?- No nie do końca wiedział jak to interpretować. Chociaż może lepiej nie wiedzieć? Nie będzie pytać. Tak wyjdzie na dobre.
-No to pokazuj, bo za chwile porywam tego tutaj przystojniaka- Zarzucił starając się jakoś ogarnąć. Alkoholu już aż tak nie czuć od niego. Machnął lekko ogonem. Jego patron górował i no on nadal miał trochę więcej włosów niż by moze chciałby mieć teraz.

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 11:37 pm
autor: Mephisto Kudo
- No nie mogę się nie zgodzić, wygrzanie dupska zawsze jest fajne - powiedziałem wesoło, bo no fajnie jest tak sobie poleżeć i no się popluskać.
- Mięso to mięso zawsze jest dobra ale fakt na słodko nie chciałbym go zjeść - no aż na samą myśl przeszły mnie ciarki, takie żarcie to nie żarcie bo no. Jak można w ogóle pomyśleć żeby zjeść je na słodko? No aż szkoda słów.
- Dobra! Jak nie zapomnę następnym razem coś przyniosę - kupi się jakieś ciastka po drodze czy coś. To nie problem a Silver przyda się dodać trochę więcej słodyczy.
Zaśmiałem się słysząc Helka - Nie, przecież ciężko pracujemy - powiedziałem rozbawiony puszczając wilczycę bo no, jeszcze trochę to jej za mocno policzki wytarmoszę.
Spojrzałem na zegarek wiszący na ścianie - O kurde, nie wiedziałem że to już ta godzina - bo no, jakoś tak szybko czas dzisiaj zleciał. o to ten zabrałem się za dokańczanie tej maszyny bo no. Nie mogę jej takiej rozłożonej zostawić ale oczywiście starannie nie chciałem pominąć nic a nic. No ale też chciałem zobaczyć minę Helka otrzymującego mini mnie.

Re: Warsztat

: sob cze 28, 2025 11:50 pm
autor: Silver Tail
-Chwilka-
powiedziała Silver i dokręciła ostatnią z śrubek swojej strony
-Ja już skończyłam i idę po sam wiesz co-
Zaśmiała się biała i po zdjęciu rękawiczek poleciała do swojego pokoju. Po chwili wróciła z mini Kudo zrobionym techniką flisowania z futra wyżej wspomnianego. Owa wręczyła Helionowi z słowami
-Proszę, to dla ciebie-
Sama była dumna z działa. Wszak było ono prawie idealnie jak na jej możliwości