Strona 39 z 51

Klub tanca

: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

Obrazek, Obrazek

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 8:40 pm
autor: Nari Orecev
Nie sądziła, że kabaret dopiero się rozpocznie. Zrezygnowana obejrzała się na Takaro wyzywającego Epo, dzień jak co dzień w tej pracy. Pokiwała głową łapiąc się ręką za czoło - Ty - pokazała palcem na barmana z mało przyjemnym wyrazem twarzy - Nie odezwiesz się do niego ani słowem, stwierdzisz że nie ma sensu go prowokować. Jasne - powiedziała ostro czekając aż tan przytaknie jej głową. Gdy tak się stało ciągnęła dalej - A Ty - teraz wskazała na Takaro a słysząc Heliona odwróciła się do niego. Spojrzała na goździka, którego nie miała ochoty przyjąć ale ostatecznie wzięła zwracając się do Kanedy - Teraz grzecznie pójdziesz go popilnować na swoje miejsce dokańczając swoje zajęcie. Jasne i to bez żadnego ale. Tak? - nieco przeciągnęła to tak nie odrywając wzroku od Blondyna. Niech poczuje presję, której nie potrafiła w nim wywołać. Nie miała jednak dzisiaj ochoty na przepychanki słowne.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 9:02 pm
autor: Takaro
No tylko by barman odpyskował, to wpierdol by był i tyle no. Niech wie gdzie jego miejsce.
No i nie spodziewał się takiej reakcji od rudej. Miał "ale" i to nie jedno. No ale.. No. Nie będzie tutaj się wykłócać.
-no dobra- mruknął jedynie i poszedł.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 9:05 pm
autor: Helion Kanavar
-Nieźle rozstawiasz tutaj po kątach- Stwierdził i no trochę tak niezręcznie było.
-Jak sie czujesz?- W końcu wydobył z siebie to pytanie. Nie będzie poruszał kwestii tego co tutaj zaszło. Lepiej nie. Zaś to pytanie jest dość neutralne to powinno być w porządku.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 9:14 pm
autor: Nari Orecev
- Tych dwóch trzeba, jak zaczną to to nie miałoby końca - stwierdziła powoli wypuszczają powietrze. Szczerze nie wierzyła, że Takaro tak szybko odpuści ale nie wziął kwiatka do pilnowania. Niech tego Blondyna szlag trafi pomyślała odprowadzając Kanadę wzrokiem. Teraz sama musi się z nim użerać.
Ponownie przybrała sztuczny uśmiech na twarzy - Fantastycznie - powiedziała z ironią zwracając się ku Helionowi - Wpadłeś mnie zaprosić na kolejne spotkanie? Aby móc później potraktować mnie jak gówno? - wciąż się uśmiechała z zamkniętymi oczami a głos już miała normalny.
Skarciła się w myślach bo jednak była sama sobie winna ale nie sądziła że Helek kiedyś będzie mógł ją potraktować tak jak wtedy. Widocznie myślał o niej tak od zawsze.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 9:33 pm
autor: Helion Kanavar
-Aha- No to jak widać, kobieta ma tutaj z nimi całkiem wesoło.
Nie dało się nie wyczuć tego co myślała.
-To nie tak i to nie jest zabawne- Nie przyszedł tutaj w takim celu i nie miał niczego niecnego na myśli.
-Nie miałem niczego złego na myśli. Było to coś nowego też dla mnie i jak zwykle palnąłem coś niewłaściwego nie mając tego na myśli- Nie chciał aby poczuła się źle czy coś. nie jest najlepszy w te klocki.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 9:56 pm
autor: Nari Orecev
- Na prawdę? - wciąż miała zamknięte oczy - Bo wtedy bawiliście się wyśmienicie - niech żyje zgrabność, Epo stłukł kolejne kieliszki chcąc się przysłuchać rozmowie. Dziewczyna otworzyła oczy spoglądając w tamtą stronę mówiąc kilka nieprzyjemnych słów, które dwoma słowami mogły oznaczać "pierdol się" w stronę barmana.
Nari bez uśmiechu na ustach wróciła wzrokiem do Heliona - Posłuchaj mnie teraz uważnie. Dla mnie to też było nowe a mimo wszystko potrafiłam się zachować. Nie masz pięciu lat - urwała na dłuższą chwilę nie odrywając wzroku od Blondyna - Rozumiem, wiem że to była moja wina. Przeszkadzałam wam, mogłam wyjść - przyznała ciągnąc dalej - Mam pracę jaką mam, jak widać do innej się nie nadaję. Co też nie raz przekłada się na życie osobiste. Nie powinnam Cię winić za Twoje zachowanie bo mogłeś zadziałać instynktownie widząc co tu się dzieje. A teraz wybacz, praca wzywa - wszystko mówiła spokojnym głosem bez załamania czy jakiś innych oznak emocji w nim. Posłała mu delikatny uśmiech po czym odwróciła się na pięcie. Nie zatrzymała się gdyby chciał ją ktoś zatrzymać, po drodze tylko zostawiła butelkę z wodą dla Takaro kładąc koło niej niedbale kwiatka. A sama zniknęła zza kulisami.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 10:12 pm
autor: Helion Kanavar
Nie miał niczego na swoje usprawiedliwienie. Nie miał nic złego na myśli i walnął głupotę i teraz ma tego skutki. Nie chciał by kobieta to odebrał tak jak odebrała.
-Może masz rację, przepraszam. Nie będę zawracać ci głowy- Nie wiedział co maiłby powiedzieć więcej. Nie liczył na nic szczególnego. Żałował tego co się stało ale tego nie zmieni. Nie chciał ukrywać też kontaktu z nią. Jak widać, nie była gotowa na to.
Kiedy ruszyła w swoją stronę, ten poszedł do wyjścia.
zt.

Re: Klub tanca

: pn mar 17, 2025 10:30 pm
autor: Nari Orecev
Upiła kilka łyków wody, zakręciła butelkę odstawiając na bok. Ściągnęła z szyi ręcznik zawieszając na wolnym wieszaku. Za nim wyszła na scenę ponownie się porozciągała.
Stanęła przy swoim drążku czekając aż muzyka zacznie grać a kiedy tak się stało. Zaczęła tańczyć, nie szło dziewczynie za dobrze jak wcześniej. Nie mogła się skupić na choreografii, gdzieś w połowie piosenki ręka na której był główny ciężar ciała ześlizgnęła się z drążka a ona sama gruchnęła na ziemię. Coś trzasnęło, Nari szybko się pozbierała ale nie była już w stanie chwycić tą ręką niczego wiec zeszła ze sceny. Na całe szczęście inna dziewczyna zajęła miejsce Rudej. A ta usiadła zza kulisami podpierając głowę drugą ręką.

Re: Klub tanca

: wt mar 18, 2025 10:51 am
autor: Takaro
On tam ją obserwował, bo jakby nie mogło by być? Jak poleciała wstał ale no nie wybiegł. Jak tylko wyszła podszedł do niej.
-jak się czujesz?- Zapytał kobiety od razu i zlustrował ją uważniej. Zebrał swoje rzeczy i bez pytania wziął ją na ręce- Wracamy do domu, kurwa- Rzucił i skierował się do wyjścia.

Re: Klub tanca

: wt mar 18, 2025 6:47 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła głowę - W porządku, lekko ją tylko obiłam. Nic wielkiego - uśmiechnęła się do rozmówcy. Trochę bolała ale nie jakoś tragicznie czy coś. Na pewno zaraz wszystko wrócić do normy. Relacja chłopaka była nad wyraz zbyt opiekuńcza - Na prawdę nic się nie stało. Widocznie źle upadłam przez co wyszło jak wyszło - nie zaprotestowała gdy wziął ją na ręce.