Strona 38 z 51
Klub tanca
: ndz sty 23, 2022 1:26 pm
autor: Tkacz Losu
W jednym z budynków, troche na uboczy znajduje się pewien klub. Otwarty jest zwykle popołudniu do późnej nocy. Tutaj można popodziwiać tancerzy pole dance. Wewnątrz są trzy sceny, które można podziwiać z trzech stron. Tancerze mają przestrzeń dla siebie, a i nie pogardzą też jakimś napiwkiem. Przy barze można zakupić drinki, soczki i alkohol. Wszystko w cenie 10 myntów.

,

Re: Klub tanca
: ndz mar 16, 2025 7:01 pm
autor: Takaro
-Przecież, kurwa no, zawsze jestem- Rzucił do niej pewnym siebie głosem. Nie robił przecież kłopotów w klubie. Jest grzeczny i no. Robił te zadania, z bólem ale robił. Nie miał ochoty ale co miał na to poradzić? No skoro zabrał ze sobą i obiecał to no...
Re: Klub tanca
: ndz mar 16, 2025 10:19 pm
autor: Helion Kanavar
Trochę czasu minęło i chłopak przyszedł tutaj, do klubu. Miał pogadać z rudą o tym co zaszło i no jak źle to zabrzmiało jak się odezwał. Czasem nie powinien się chyba odzywać. Zabrał ze sobą kwiatka, goździka, bo był świeży w kwiaciarni. Resztę zostawił w domu. Lubił jak ładnie pachniało i wyglądało. Wszedł i od razu zaczął rozglądać się za dziewczyną.
Re: Klub tanca
: ndz mar 16, 2025 10:51 pm
autor: Nari Orecev
Jak za każdym razem nie spoglądała na widownię ani nie wdychała woni z otoczenia. Myślami była gdzieś daleko od tego miejsca. Tańczyła dobrze, nie popełniała błędów w choreografii ale jednak jej samej w nim nie było. Tym razem nie dała się ponieść dźwiękom muzyki a na twarzy miała przyklejony uśmiech.
Tańczy do momentu wyłączenia piosenki, to był znak że czas na przerwę. Zeszła ze sceny, wzięła ręcznik przewieszając przez kark. Trochę powygłupiała się z koleżankami strzelając z ręczników w nie a one odwzajemniały się tym samym do czasu aż Ruda nie znalazła się przy Takaro.
- Jak Ci idzie? - zapytała zaglądając w ćwiczenia.
Re: Klub tanca
: ndz mar 16, 2025 10:55 pm
autor: Takaro
Ten o robił co miał czyli ćwiczenia plus obserwowanie rudej. W końcu sam sobie taka misje zrobił.
-No idzie dobrze- Rzekł po tym jak skończyły dziewczyny te swoje wygłupy. Co za dziwne rzeczy, phi. Wiedział, ze to takie ich wygłupy. Przywykł. No inaczej to pewnie by zabrał się za obronę kobiety ale no.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 9:05 am
autor: Nari Orecev
Nari nachyliła się bardziej ad Takaro sprawdzając czy to co mówi jest zgodne z prawdą. Cofnęła kilka kartek wstecz czytając wszystkie zadania jakie zrobił chłopak. Na razie nie miała zastrzeżeń - Jesteś głody? - zapytała nie odrywając wzroku od ćwiczeń. Wyprostowała się mając już wszystko dokładnie sprawdzone, nie było aż tak źle ale zbyt dobrze też nie. Jak nie zapomni to zwróci mu uwagę na kilka szczegółów w domu. Poklepała Blondyna po ramieniu - Jakoś dałeś radę - pochwaliła go.
Wskazała palcem na bar - Idę po wodę, chcesz coś do picia? A jedzenie masz na zapleczu w torbie - poczekała na odpowiedź a zaraz poszła do baru. Zamówiła wodę i to co chciał chłopak.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 11:31 am
autor: Helion Kanavar
Było tutaj dużo ludzi. No jak zawsze, nie powinno go to zbytnio dziwić. Nie przychodził tutaj od tamtego momentu. Taka forma rozrywki go jakoś nie szczególnie bawi. Nie zaciągał się zapachami. Tyle innych osób, to zapachów cała paczka. nie chce sobie psuć zdolności i stracić węch, bo poczuje cos ... Niezbyt dobrego. Skierował swoje kroki do baru, a kiedy był juz przy nim, dostrzegł rudą.
-Świetnie- Powiedział do siebie.
-Nari, poczekaj- Rzucił już na tyle głośno by ta to usłyszała.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 11:33 am
autor: Takaro
-Nie jestem- Przytaknął jej. Zje coś w domu jak będą i wstanie i no.
-Ej jak to "jakoś:", no kurwa jest przecież zajebiście no- No tak uważał, przecież musiał mieć tez ją na oku wiec no... No niech jej będzie ale nie zgadzał się z tym.
-No możesz przynieść też- miał na myśli wodę. Siedział i wrócił do zadań, próbując ogarnąć co jest nie tak, że jest ... jakoś.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 5:17 pm
autor: Nari Orecev
Spojrzała na chłopaka gdy powiedział, że nie jest głodny Trudno, może później pomyślała.
Uniosła jedną brew do góry - Masz kilka błędów, nie będę Cię chwalić mówiąc, że coś jest zajebiste jeśli nie jest - skwitowała odpowiedź Blondyna. A wiedząc już co chce poszła do baru.
Nie musiała długo czekać na zamówioną wodę, Epo obsłużył ją bez kolejki. Podziękowała mu, odkręciła jedną z butelek upijając łyk. Odwracała się w stronę Takaro gdy usłyszała swoje imię, nie rozpoznała głosu. Było za głośno a wiedząc jakie elementy tu przychodzą wolała nie wiedzieć kto ją woła prosząc aby na niego poczekała. Dopiero kiedy Epo przeskakując prawie przez bar złapał ją za rękę mówiąc, że to chyba jej znajomy odwróciła się. Rozglądając kto mógłby ją zawołać, zauważyła Heliona. A ten tu czego chce? zadała sama sobie pytanie. Uniosła dłoń na znak powitania, najchętniej poszłaby sobie ale barman wciąż ją trzymał. Wzięła głębszy oddech zaraz się słodko uśmiechając do kolegi z pracy - Jak mnie zaraz nie puścisz to złamie Ci tą rękę - jak słodki uśmiech tak i słodki głos wydobył się z jej krtani. Mężczyzna cofnął ręce wracając za bar.
Wyraz twarzy nie zmienił się kobiecie gdy podchodziła do Heliona - Co słychać? - zapytała, Na pewno nic ciekawego. Więc po co się zapytałam? Cholera wie pomyślała prowadząc jeszcze kilka innych monologów w swojej głowie nim ten zdążył odpowiedzieć.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 7:54 pm
autor: Takaro
No zajął się sobą ale słysząc no hałas poszedł i tam.
-Kurwa łapy precz, bo zajebie cię chuju pierodlony kurwa no- Warknął na barmana. Nie lubił go nie ukrywał tego.
-A ty kurwa czego chcesz - Warknął na drugiego blondyna. Nie lubił jak ktokolwiek zaczepiał ruda. Tym bardziej tutaj w klubie.
Re: Klub tanca
: pn mar 17, 2025 8:31 pm
autor: Helion Kanavar
Przyszedł chyba nie w porę ale no trudno. Kobieta poradziła sobie i Helek chciał się już odezwać kiedy pojawił się ten jej... kolega. No świetnie.
-Mam dla ciebie kwiatek- Wręczył jej tego goździka. No tak jakoś cała ta sytuacja sprawiał, że troszkę wybiło to go z myśli.
-Chciałem pogadać w cztery oczy- Tak bez tego agresora.