Strona 38 z 100
Sala jadalna
: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.
Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 05, 2023 10:10 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
No tak. Może, on sam nie pomyślał o tym. Zwykle kobiety się głownie o seks spinały i o podrywy. On nie umie czytać w myślach ani też nie ogarnia kobiecego myślenia.
-No tak.. wybacz- No ale warto przeprosić.
-No raczej tak, w ciemno lepiej się nie zgadzać- Wyszczerzył ząbki i posłuchał jej warunków. No w sumie nie były takie rygorystyczne- Nie ma sprawy tylko masaże wymagają dotykania- Dodał zastanawiając się and tą kwestią. No ale ogólnie zasady były w porządku.
-Awrr... no dobra od teraz będę sobie notował wszystko- Przysunął ją do siebie i zamruczał ponownie.
Re: Sala jadalna
: pn lut 06, 2023 10:59 pm
autor: Erin Wyrm
Nie gniewała się na niego. Właściwe nawet była zadowolona, że jej słuchał i brał pod uwagę to czego oczekiwała. Nie musieli się kłócić, nie czuła by też coś na nim wymuszała.
- O ile ograniczysz się do masażu pleców i nie będziesz zaglądał na cudze piersi czy tyłek, nie mam nic przeciwko. - No może jeszcze jakiś masaż stóp czy coś podobnego by wchodziło w grę. Nie chciała po prostu by mogło to wyglądać dwuznacznie.
Czując jak ją bardziej obejmuje, odepchnęła go. Zaraz spojrzała na niego, zdając sobie sprawę, że mógł to źle odebrać.
- Przepraszam. Tu jest mało miejsca, potrzebuję czuć, że mam trochę przestrzeni. - Czuła się trochę niekomfortowo w tym pomieszczeniu. Nie miała nic przeciwko przytulaniu, ale takie nagłe ograniczenie zakresu jej ruchów, sprawiło, że się wystraszyła. Przysunęła swoją twarz do jego i pocałowała go, wplatając palce we włosy Syla.
Re: Sala jadalna
: śr lut 08, 2023 7:31 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Jej postulaty nie były takie straszne. Zaśmiał się słysząc je.
-A czy ja rozglądam się na obce tyłki i piersi?- Pytanie skierował do rudej. Sam nie opowiadał na nie, niechaj kobieta sam sobie na to odpowie- Więcej zaufania- W końcu związki na tym powinny być budowane.
Lekko speszył się po reakcji Erin. Jednak zaraz się lekko zaśmiał i przejechał sobie dłonią po karku.
-Nie no spoko, wiem warunki spartańskie- No ale da się tak żyć. Sam odwzajemnił jej pocałunek, ale nie zmuszał ja do większej bliskość czy co, sam za to pogładził ją po [policzku.
Re: Sala jadalna
: pt lut 10, 2023 6:40 pm
autor: Erin Wyrm
Przygryzła wargę speszona. Nie chciała okazać braku zaufania.
- Przepraszam... - Z jednej strony nie mogła być pewna, czy jest jej zupełnie wierny, z drugiej chciała mu ufać. Chyba jednak nie najlepiej jej wychodziło ufanie innym, nawet jeśli był to Syl.
- Postaram się. - W końcu przecież jej zależało. Pochyliła głowę, czując jak głaska ją po twarzy. Przysunęła się kawałek bliżej, ale nie przytulała się. Miała na to ochotę, ale z powodu pomieszczenia odczuwała dyskomfort. Po chwili, przerzuciła nogi na jedną stronę i oparła się o Syla, kładąc mu głowę na ramieniu. Nie było to może pełnoprawne przytulenie, ale tak czuła się lepiej.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 5:43 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Za co przepraszasz?-Zapytał trochę zaskoczony tymi słowami z jej ust. Nie zrobiła przecież, w oczach wilkołaka, nic złego.
Doceniał jej gest. Był miły i romantyczny. Sam siwek nie chciał jej osaczać ani ograniczać, w żadnym aspekcie.
-Jeśli chcesz wynajmę pokój, jest tam więcej przestrzeni- Tak zdawał już sobie sprawę, z jej poczuciu dyskomfortu w tej kanciapie. Nie chciał aby czułą się źle. Bardzo chciał aby kobita była szczęśliwa i czułą się dobrze. Pogładził ją delikatnie po policzku, a zaraz potem po włosach.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 6:23 pm
autor: Erin Wyrm
- Za okazanie braku zaufania. Nie o to mi chodziło. - Spełniały się jej obawy co do bycia w związku. Chciała tego, ale najwyraźniej się średnio nadawała. Nie miała zaufania, do tego chciała mieć kontrolę... Nie na tym przecież polegał związek.
- W porządku, jeśli będę chciała to wynajmę. - Przecież nie będzie tego od niego wymagać. Nie chciała by czuł się niekomfortowo z tym, do jakiego pomieszczenia ją zaprasza, ale też nie chciała by specjalnie wynajmował pokój. Zamruczała gdy ją głaskał i jak kotka otarła się policzkiem o jego bark.
- Właściwe dlaczego dostałeś takie lokum? - Mógł być uważany za kryminalistę, pracować tylko dlatego, że miał Patrona. Jednak te warunki uważała za nieodpowiednie, tym bardziej biorąc pod uwagę czas jaki już tu pracował.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 8:15 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Dał jej delikatny całus w policzek po jej słowach.
-Ja ci ufam i to jest dla mnie ważne. Wiele przeszłaś i chce abyś mi zaufała. Wiem, że na to trzeba sobie zapracować, a my tak na prawdę dopiero zaczynamy ten związek- Skoro nie chciała to nie miał zamiaru na nią naciskać. Była to propozycja, chciał aby czułą się komfortowo. Po jej pytaniu, zaśmiał się. Nie z niej tylko bardziej z siebie.
-Nie potrzebuje do życia wiele. Jestem wdzięczny, że w ogóle coś otrzymałem, a nie musiał właściciel nic mi oferować. Nie ma takiego obowiązku. Nie miałem pieniędzy aby coś wynająć i nie ufano mi, wątpiłem aby ktokolwiek chciał abym mieszkał gdzieś normlanie-Tak Fenrir oferował mu pokój u siebie. Siwek jednak czuł się źle z tym, że zwaliłby mu się na łeb. Nawet jeśli była to jego własna inicjatywa.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 8:30 pm
autor: Erin Wyrm
Uśmiechnęła się na jego słowa. Zapewne niewielu byłoby w stanie podejść do niej z takim zrozumieniem, tym bardziej, że ona nie odwzajemniała zaufania i można było poczuć się przy niej raczej jak podwładny, a nie partner.
- Dziękuję. - Czuła się przy nim swobodnie i bezpiecznie. Ta rozmowa tylko wzmocniła te odczucia. Przymknęła powieki i wtuliła się w niego.
Ona nie potrafiłaby tu mieszkać. Zapewne gdyby była w sytuacji Syla i miałaby wybierać między tym a celą, inaczej by na to spojrzała. U niej jednak dodatkowym problemem byłaby fobia. Pewnie starałaby się znaleźć sobie jakieś większe lokum.
- Nie chciałbyś mieszkać w czymś wygodniejszym? - Nadal obawiała się zaproponować mu zamieszkanie u niej. To był dla niej spory krok i zrezygnowanie z dużej części własnej prywatności. Chodziło jej to jednak po głowie.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 8:49 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
Nie miał do niej żadnych pretensji o nic. Nie robiła, w jego oczach, niczego złego. Bo kiedy? No i jak niby? Objął ją ostrożnie jedną ręką, jeśli nie będzie czułą się z tym gestem dobrze, wycofa się. Dał jej całusa w czółko.
-Nie rozmyślałem jakoś o tym, a co masz na myśli?- Musiałby wiedzieć co chodziło jej po głowie. Może i już było go stać na wynajmem i może nie było w jego strony już aż tyle wrogości, to jednak, unikał kłopotów. Nie chciał ich i nie chciał ich robić innym.
Re: Sala jadalna
: ndz lut 12, 2023 8:59 pm
autor: Erin Wyrm
Zesztywniała na moment, gdy ją objął, ale po chwili się uspokoiła i oparła o niego jak wcześniej. Posiedziała tak chwilę i się odsunęła by na niego spojrzeć.
- Mieszkanie poza Tawerną. - Na chwilę się zamyśliła. Mieszkanie gdzieś indziej wiązałoby się nie tylko z wygodą.
- Nie odciągaliby Ci wtedy z wypłaty za lokum i wyżywienie? - To byłby duży plus. W sumie nawet nie wiedziała ile mu zabierają, bo że to robią była pewna.
- No i w sumie wcześnie zaczynasz, czy to byłoby problemem? - Teraz zaczęła się bardziej zastanawiać nad wsyztskim czynnikami.