Strona 36 z 45
Warsztat
: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.
Re: Warsztat
: pn mar 17, 2025 8:31 pm
autor: Mephisto Kudo
No słuchałem i nie wierzyłem własnym uszom, nie wiedziałem nawet co mam jej na to odpowiedzieć więc no ten. Nie poruszyłem dalej tematu. Dziewczyna na serio ma szczęście, że jeszcze żyje i ma wszystkie kończyny.
- Zapachu? - powąchałem przedramię - W sumie zmieniłem żel ale aby to aż tak było czuć? - kolejnymi słowami zwróciła na siebie moją uwagę - To na pewno, wyryje mi się w pamięci Twój zapach - powiedziałem wesoło.
Skończyłem czesać wilczycę - Dobry plan - pochwaliłem ją jak nic, na pewno nie chciałbym przegapić miny Helka - A skończyłem - oddałem szczotkę Silver.
Ściągnąłem z siebie górą część kompletu roboczego przewiązując w pasie, ściągnąłem też podkoszulek i no przemieniłem się wilkołaka a moje ciało porosła gęsta gruba sierść. Byłem bardziej puchaty od niedźwiedzia. No teraz to ze trzy metry miałem - To jak? Dalej chętna? - zaśmiałem się spoglądając na nią.
Re: Warsztat
: pn mar 17, 2025 10:20 pm
autor: Silver Tail
-Wiesz żyłam w wilczym stadzie. Zmiana zapachu mogła oznaczać że ktoś jest chory, a zapach kogoś spoza stada warto było wyczuć bardzo szybko. Jestem wyczulona na takie rzeczy-
Stwierdziła dość elokwentnie a potem przyjrzała się jak Kudo zmienia formę
-Ściągaj gacie
Powiedziała poważnym tonem i szybko dopowiedziała
-Jak mam cię wyczesać to całego. Do laleczki potrzebuje też jaśniejszego futra z podbrzusza, a długie z ogona będzie dobre na szkielet. No i są miejsca z puchem które nadadzą się do środka lalki ale teraz masz je w spodniach-
Po tych słowach z dozą rozbawienie klepnęła wilkołaka w tyłek
-W stadzie i moje własne porastają najmiększym futrem. Chyba chcesz żeby misiek miał miękkie wnętrze
Pomimo nieco rozbawionego tonu głosu można było wyczuć determinację zmiennokształtnej
Re: Warsztat
: pn mar 17, 2025 10:45 pm
autor: Mephisto Kudo
- No jakby nie patrzeć to coś w tym jest - powiedziałem zastanawiając się na tym faktem. Kurde nigdy wcześniej nie zwracałem na to uwagi a jak widać powinienem.
Roześmiałem się - Ale że tak już? Bez wcześniejszej zabawy? - zapytałem poruszając brwiami zabawnie - Wiesz, żeby pozbawić mnie spodni będziesz musiała się bardziej postarać - niby rozumiałem co miała na myśli odnośnie każdej innej długości czy rodzaju sierści z różnych części ciała ale no. Nie ma tak łatwo. Po klepnięciu w tyłem uniosłem łapy zakrywając pysk wydając z siebie - Ooooo - za chwilę pomachałem łapą - A weź przestań bo się zawstydzę - powarkiwałem rozbawiony. Z resztą i tak się już rechotałem jak żaba przez całą tą sytuację.
Zniżyłem pysk do wysokości Silver - Ale ja już jestem mięciutki, zobacz - poruszałem brwiami rozbawiony, wziąłem jej łapę kładąc na swojej klacie gdzie jej drobna łapka mogła się zatopić w moim futrze.
Re: Warsztat
: wt mar 18, 2025 10:22 pm
autor: Silver Tail
-Wiesz gdybym była w bardziej wilczej formie to miałabym szansę zgadnąć co jadłeś na śniadanie, chyba że było przyprawione. Dalej mam problem z przyprawami
Stwierdziła po czym rozbawiona chwyciła spodnie Kudo i delikatnie je szarpnęła, nawet nie przykładając do tego siły
-O nie trafiłam na tak niewinnego samca że nie obnaża się przed samicą jak ta o to prosi
Powiedziała z teatralnym zacięciem i zaczęła się śmiać. Nie wyrywała się gdy chciał żeby zatopiła rękę w jego futrze, ba nawet cała do niego przylgnęła i powąchała go mocniej.
-czuje słaby zapach kwiatów
Re: Warsztat
: ndz mar 23, 2025 12:10 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się patrząc na to co wyczynia Silver - Wiesz może nie na niewinnego ale na pewno nie na łatwego i wszystko zależy jak prosi - nie będę jej pomagał ze spodniami, nie ma tak łatwo. Oj nie ma. Jak chce mnie ich pozbawić musi się bardziej postarać.
Pogłaskałem wilczycę po głowie kiedy się przytuliła - A to dziwne, dzisiaj nie biegłem przed pracą - w chacie też nie mieliśmy kwiatków. To nie wiem skąd ten zapach, może w drodze do pracy jakoś tak no przechodziłem koło jakiś a nie zauważyłem? Kto wie? Dzisiaj się śpieszyłem to nie bardzo się rozglądałem.
Re: Warsztat
: śr mar 26, 2025 6:36 pm
autor: Silver Tail
-To nie rozbierzesz się dla mnie jak proszę?-
Zapytała Silver i zrobiła wielkie oczy lecz po chwili sie roześmiała
-Potrafię wyczuć zapach zieleni po nawet trzech dniach z futra. I znam super sposób na sprzedaż futer-
Tail odsunęła się kilka kroków od Kudo i przybrała poważną minę
-Futra takich norek wspaniale chłoną zapach owoców. Jeśli otrzymasz na nich jakiś czas takie jabłka to masz szansę na to że nawet ludzki nos wyczuje zapach owoców, a wtedy osobie której sprzedajesz futra możesz opowiedzieć bajeczkę jak to re stworzenia przy pięknym urodzaju owoców na polach przeniknęły tym zapachem i że nie jedna dama chciała by futro roztaczające piękny zapach w swojej garderobie-
Biała posłała uśmiech wilkołakowi i dodała
-Więc sam też musisz uważać jak kupujesz taki upominek komuś. Żeby nikt cię nie zrobił w człowieka-
Re: Warsztat
: czw mar 27, 2025 1:37 pm
autor: Mephisto Kudo
- Mam młodszą siostrę mniej więcej w Twoim wieku. Przyzwyczaiłem się do takich oczków - ile raz to Liv na mnie testowała. No było to za częste więc no, nie robiły już na mnie wrażenia. Nachyliłem się do Silver - To jak? - wyszczerzyłem kiełki.
Roześmiałam się słysząc co ta wymyśliła - To na prawdę dobry sposób - jak się sprawdza i no dalej działa to świetnie.
- Hahahaha spokojna Twoja rozczochrana. Na pewno nigdy nie kupię futra - wole nosić swoje własne a nie czyjeś. Tak, swoje własne futro jest o 100% lepsze.
Re: Warsztat
: czw mar 27, 2025 9:38 pm
autor: Silver Tail
-Wiesz nie jestem alfą, betą czy innym wilkiem potrafiącym wydawać rozkazy. Nie umiem być mocno przekonująca nawet jeśli wiem że nic mi nie grozi. Dlatego proszę weź przestań się droczyć i daj się cały wyczesać.
Stwierdziła Silver i zapytała
-Ta twoja siostra też ma nietypowy kolor ubarwienia?
Dało się u niej wyczuć zaciekawienie
-Ja bym sobie kupiła kapturek podszyty futrem ale brak w moim ulubionym kolorze. Ten szyłam sama i tylko trzy razy na szef zdarzyło mi się ukuć się w palec
Re: Warsztat
: pt mar 28, 2025 11:45 am
autor: Mephisto Kudo
No jak tak ładnie prosi to jakbym mógł odmówić, ściągnąłem spodnie ale bokserki zostawiłem. Chociaż myślałem, że będzie chciała wyczesać tylko grzbiet a nie całego mnie - Proszum - powiedziałem wesoło siadając na podłodze.
No teraz to musiałem się zastanowić - Ogólnie to chyba tak, nie ma jakiegoś nadzwyczajnego koloru. Takie odcienie brązu ma - a może to nie brąz a beż? Kurde nie wiem, nie znam się na kolorach - W sumie każda z moich sióstr ma jakby to powiedzieć normalny kolor - bo no takim rodzynkiem kolorystycznym jestem no sam.
- Wooow to i tak mało, nie ma co zdolna jesteś - odwróciłem się do niej przodem z okejką. No ja to nie wiem czy bym no cokolwiek uszył i czy by to w ogóle miało odpowiedni kształt czy cuś.
Re: Warsztat
: pt mar 28, 2025 8:33 pm
autor: Silver Tail
Silver wróciła do czesania wilkołaka i lekko się uśmiechnęła
-To masz więcej sióstr? Ja byłam w miocie sama i słyszałam od jeden z ciotek że to zły omen. Ale może tak jest tylko u wilków-
Stwierdziła i zaśmiała się
-Musiałam nauczyć się szyć bo mistrz był znacznie większy i nie miał rzeczy w moim rozmiarze. Za to miał książki z obrazkami i strasznie spodobała mi się historia wilczego czerwonego kapturka-
Zachichotała i dodała
-Ja tylko nie mam swojego kapturka z skóry, nie mam babci należącej do leśnego gangu motocyklowego i sama nie mam motocykla-