Strona 35 z 99

Sala jadalna

: śr wrz 02, 2020 12:52 pm
autor: Tkacz Losu
Duże pomieszczenie ze stołami i krzesłami. Za barem stoi wilkołak, Sylvan Vulkodlak. Przyjmuje zamówienia jak i rezerwacje noclegów. Posiłki nie są pierwszej klasy ale za te niedużą, kwotę jaką tutaj się płaci, są bardzo porządne.
Można tutaj skosztować domowej roboty mocniejszych trunków jak i za odpowiednią zapłatę spędzić ciekawie noc z kurtyzaną.

Płaci się tutaj za łóżko, nie cały pokój. Można więc nie wiedzieć, a dzielić pokój z kimś.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 9:48 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Bo dawno mnie nie było - stwierdził biorąc kolejny łyk. Tutaj mógł się napić w spokoju w towarzystwie przyjaciela, który wyglądał że nie specjalnie się cieszy na jego widok. Czego się spodziewał? Nie było go kilka miesięcy a ten tkwił w tym miejscu z barkiem możliwości wychodzenia gdziekolwiek. Pomijając informację ze świąt.
- Jak Ci się żyje? - zastanowił się czy przyjaciel powie mu prawdę.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 9:56 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Yhym- Skończył myć i zaczął wycierać sobie dłonie.
-A jak ma się żyć?- Zapytał wzruszając lekko ramionami-Siedzę tutaj, pracuję, sprzątam, śpię i tak w kółko- No monotonia i nic poza tym.
-Ale wiesz- No i tryb plotek włączony- No tego- No jak ma to ująć- Jestem z Erin- Wyszczerzył się zadowolony. Bo się cieszył z tego- Boję się tylko trochę, że nie spełnię jej wymagań czy coś- No jakoś tak miał to ciągle z tyłu głowy, że jednak coś może pójść nie tak.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 10:05 pm
autor: Fenrir Labdakid
Wilkołak mógł się tego spodziewać, że ten nie miał takiego urodzaju w życiu siedząc tutaj. Nie mniej jednak w święta nie siedział w pracy a chodził po dzielnicy ludzi z jakąś kobietą na rękach. Nie musiał długo czekać dowiedziawszy się o kogo chodzi.
Widząc jak zachowanie przyjaciela się zmienia uniósł brwi do góry - Nie no super, gratuluję - powiedział z ironią uśmiechając się. Sylvan nie będąc świadomym dobił go - Przestań, albo będzie albo nie będzie. Nie możesz wiecznie żyć pod pantoflem ani być zabawką - nie zamierzał go buntować ale na głowę też nie powinien dawać sobie wchodzić.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 10:11 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Ano dzięki, tak trochę dziwnie ale cieszę się- Tak było. Nie sądził, że jeszcze kiedykolwiek będzie miał kogoś.
-Ja? pantofel, no weź, wiesz, że jestem no samcem alfą- No akurat mówił to żartem, bo Sil mocno mu na psychikę weszła i no i zostało mu po niej wiele z tego wszystkiego. Koniec końców pewnie i tak skończy jako zabawka jak zawsze.
-a co u ciebie stary, he? Bo minę masz nie zbyt- Zapytał patrząc na niego.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 10:20 pm
autor: Fenrir Labdakid
Jak mógł się spodziewać, przyjaciel nie wyczuł ironii.
Wypił zawartość szklanki unosząc jedną brew do góry - Faktycznie zapomniałem - rzekł ironicznie z uśmiechem odstawiając szklankę - To samo jak możesz - nie musiał mu wymieniać naczynia. Grunt, że chociaż jednemu się w życiu układa.
- Trochę się dzieje i jestem zmęczony - rzekł spokojnie czekając na dolewkę trunku. Nie chce mu psuć humoru i tej jego chwili szczęścia.

Re: Sala jadalna

: ndz sty 08, 2023 10:24 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Tak oczywiście- Zabrał się za dolewanie Fenrirowi trunku- Skoro zmęczony to czemu nie poszedłeś do domu?- On jakby miał taką możliwość to tak by zrobił. Przed nim jeszcze wiele godzin nim będzie mógł legnąć na materacu.
-Co cię gryzie stary, hę?- Widać to było, nie ukryje tego ten stary pryk.

Re: Sala jadalna

: pn sty 09, 2023 8:55 am
autor: Fenrir Labdakid
Mężczyzna poczekał na dolewkę, a później upił już mniejszy łyk - Gdyby poszedł do domu to znowu bym Cię nie odwiedził - rzekł spokojnie. Chciał z nim pogadać, a do tego dawno się nie widzieli. Miło było popatrzeć na starą dobrze znajomą mordę, nie jedno razem przeszli więc liczył na dobrą rozmowę.
Skrzywił się gdy zapytał ponownie - Słuchaj, macie już w ofercie Twój wynajem? - nie chciał rozmawiać przy tylu osobach, dość miał plotek na swój temat. A tak to będzie mógł z nim pogadać w innym miejscu gdzie ściany nie będą miały uszu. A pamiętał jak kilka miesięcy temu przyjaciel się chwalił, że może powstać taka oferta.

Re: Sala jadalna

: pn sty 09, 2023 10:42 am
autor: Sylvan Vulkodlak
No i tutaj miał rację. No dobra fajnie, ze w ogóle wpadł no. Po jego kolejnych słowach, zaśmiał się.
-Tylko dla klientów z portfelem, szefostwo nie chce aby za często znikał- Rozbawionym tonem powiedział do kumpla. Różnica nastrojów była widoczna ale cóż. On nie miał pojęcia jakie ciężkie Fen miał tygodnie.

Re: Sala jadalna

: pn sty 09, 2023 10:55 am
autor: Fenrir Labdakid
Dowódcy nie brakowało pieniędzy a chętnie z nim porozmawia na osobności - Czyli macie - stwierdził pijąc trunek do końca. Na razie tyle mu starczy, woli mieć jasność umysłu chociaż taka ilość nie zaczęła mu szumieć.
Podniósł się - To chodź, chętnie skorzysta z waszej łaźni - ruszył wolnym krokiem zatrzymując się - Weź jednak wódkę i dwie szklanki. Napijemy się - dawno razem nie pili. A to pewnie i Sylvanowi się przyda jak usłyszy co się dzieje.
Poszedł na górę.


2 x Z.t.

Re: Sala jadalna

: sob sty 14, 2023 4:07 pm
autor: Fenrir Labdakid
Zszedł do baru wraz z przyjacielem, nie odezwał się na temat tego czy ten jego słodziak będzie chciał iść czy nie. Fenrir'owi to obojętne ale na pewno będzie chciał przetestować osobnika. W takich warunkach ukazuje się prawdziwy charakter osoby.
Podszedł do baru - No to się rozliczmy - rzekł spokojnie sięgając do tylnej kieszeni spodni po portfel.