Strona 34 z 59

Dom Fenrir'a i Bjorn

: ndz lis 13, 2022 9:12 pm
autor: Fenrir Labdakid
Spory dom z dużą ilością pokoi na dole jak i na górze, łazienkami, sporą kuchnią i salonem. Ze specjalną nadbudową dla ptaka gromu i gryfa. Altaną, tarasem, garażem i budynkiem gospodarczym.
Obrazek

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: wt sie 01, 2023 11:24 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Przeszła przez furtkę, czując jak z każdym krokiem miękną jej nogi. Miała ochotę odwrócić się na pięcie i uciec, przemogła się jednak i podeszła do drzwi. W końcu musiała stawić temu czoła. Zapukała.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 02, 2023 9:25 am
autor: Fenrir Labdakid
Był w trakcie pisania wiadomości do Sylvana kiedy rozległo się pukanie do drzwi. Pogłaskał ptaka pocztowego nim poszedł zobaczyć kto za nimi stoi. Choć mógł się już domyślać kto to będzie.
- Witaj- powiedział widząc Ketsueki - Trochę się spóźniłaś - rzekł spokojnie, gestem dłoni zaprosił ją do środka. Poczekał aż wejdzie a sam ruszył do kuchni po drodze mijając Juniora, poklepał wilkora po boku. Zwierzę zjeżyło się na grzbiecie obnażając kły na Białowłosą, dowódca cofnął się złapał za mordę pupila - Przestań - rzekł ostro ostrzegając go - Do siebie - rozkazał lecz ten z oporami wykonał polecenie. Kiedy sytuacja była opanowana wrócił do kuchni dokańczając wiadomość do pracodawcy Sylvana. Otworzył okno wypuszczając pustułkę, chciał aby jak najszybciej zaniosła wiadomość.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: śr sie 02, 2023 9:53 am
autor: Sylvan Vulkodlak
Przyszedł do Fenka jakiś czas po tym jak przywitała do jego bram jego ... koleżanka.
Zapukał stanowczo w drzwi wyczekująco. Widać Feniek stęsknił się i dobrze. Wyczuł woń kobiety, czyżby jakaś impreza? Zapomniał o jakimś świecie?- Zaczął się chwile nad tym zastanawiać.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: czw sie 03, 2023 2:18 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Uśmiechnęła się widząc Fena w drzwiach, zaraz też zrobiła skruszoną minę.
- Tak, przepraszam. - Nie sądziła, że musi tłumaczyć dlaczego. Z pewnością się domyślił, że obawiała się tej rozmowy.
- Groma nie ma? Nic mnie tym razem nie powaliło na ziemię. - Zaśmiała się radośnie. Lubiła ptaka i chyba z wzajemnością. Weszła do środka, zdjęła buty i skierowała się do kuchni.
- Zostało jeszcze coś, w czym mogę pomóc? - W końcu po to miała przyjść wcześniej. Zaraz też usłyszeli pukanie, nawet bez woni jaką poczuła, wiedziała kto stoi za drzwiami. Starała się zachować spokój, ale stres ją trochę zżerał.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: czw sie 03, 2023 2:31 pm
autor: Fenrir Labdakid
- Nie szkodzi, wszystko prawie gotowe - oznajmił zapraszając Ketsueki do środka. Przez ramię mężczyzny był przewieszony ręcznik kuchenny.
- Obecnie nie ma, poleciał z opiekunem w pewne miejsce - rzekł odnośnie ptaka Gromu, nie obawiał się towarzysza. Wiedział, że nic im nie będzie.
- Ewentualnie zrobienie kawy, czy podanie napojów do obiadu - nic więcej nie zostało do zrobienia, kaczka także dochodziła do siebie w piekarniku. Lada moment powinna być gotowa. Słysząc pukanie do drzwi wyjrzał zza kobiety - Rozgość się - polecił idąc otworzyć.
- Witaj Stary - wiedział, że wilkołaka nie musiał zapraszać do środka. Znali się jak łyse konie, pokazał gest dłonią - Zaraz będzie wszystko gotowe - rzekł spokojnie do towarzysza - Czegoś się napijecie? - zapytał gości nastawiając wodę na ogień.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: czw sie 03, 2023 9:55 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-Witaj młody-Rzucił do Fenka i zaraz bardziej zainteresował się Jumiorem.
-Junior! chodź do tatusia! przywitaj się mordo ty moja kochana, no chodź ty ty- Ten sam wajb. Siwek lubił tego kundla.
-Daj buziaka- Dodał jeszcze do Juniorka i na pewno przywitał się z nim bardzo czule i radośnie. Dopiero po kilku minutach skierował się sloniku.
-Mi możesz herbaty- Rzucił do Fenka i siadł sobie na kanapie-To gadaj stary co tam planujesz jeszcze skoro taki romantyczny list wysłałaś do szefostwa- Wyszczerzył lekko ząbki.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: pt sie 04, 2023 11:15 am
autor: Fenrir Labdakid
Sylvan

Wilkor spojrzał na nowo przybyłego wilkołaka bez większego zainteresowania, pamiętał jak ten żył i kierował jego ciałem. Zabrał mu najlepsze szczenięce lata.
Niechętnie chciał się witać z Sylvanem odginając pysk w drugą stronę ale jednak odpuścił. Podczas głaskania Junior się ożywił trącając łapą Siwego gdy przestawał go głaskać. Wystarczyła chwila kiedy to mężczyzna odpowiadał co chce do picia aby wilkor złapał go zębami za ubranie wciągając do swojego spania. Gdy mu się to udało zaklinował wilkołaka między swoimi przednimi łapami, zaczął intensywnie lizać przybysza po twarzy, włosach. Tam gdzie sięgnął ozorem.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: sob sie 05, 2023 8:48 pm
autor: Ketsueki Ōkami
Poczekała aż Fen odwoła wilkora, nie chciała bez potrzeby wchodzić w jego przestrzeń. Wychodziła z założenia, że jeśli zwierzak chce kontaktu, sam da o tym znać i nawet jeśli chciała do niego podejść, nie zrobiła tego. Syl jednak widocznie miał inne podejście, wilkor jednak po chwili zdawał się wcale nie mieć nic przeciwko. Obserwowała te scenę z uśmiechem, a słysząc na co wilkołak ma ochotę, skierowała się do kuchni.
- Zostań, zrobię herbatę. Ty coś chcesz? - Fen się już narobił. Po otrzymaniu odpowiedzi, zabrała się z przygotowanie napojów. Dla siebie też zrobiła herbatę.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: sob sie 05, 2023 8:52 pm
autor: Sylvan Vulkodlak
-No co się ociągasz- zaśmiał się i bez problemu dął się zaciągnąć i nie miał nic przeciwko byciu wylizanym. Sam go wytarmosił mocniej. Takie to małe i słodkie no.
-A hej!- Przywitał się bo się nie przywitał z siwą? A może witał się.. Jakoś nie pamiętał już.

Re: Dom Fenrir'a i Bjorn

: sob sie 05, 2023 9:01 pm
autor: Fenrir Labdakid
No tak, mógł się spodziewać, że zacznie się kleić do wilkora. Ta sama mentalność, nie przeszkadzał im w przywitaniu się.
Fenrir odwrócił się do kobiety - Nie, podziękuję - później się czegoś napije, patrzył się na dwójkę i ich zaloty. Uniósł jeden kącik ust do góry - Jak to co? Przelecieć Cię bez zahamowani, w końcu się doczekałeś - rzekł spokojnie nie oglądając się czy Ketsueki stoi za nim czy coś. Pozwolił sobie na żart w dość nietypowy sposób ale nie czuł aby musiał się powstrzymywać przy przyjacielu.