Strona 34 z 45

Warsztat

: ndz gru 26, 2021 9:01 pm
autor: Reno Coulter
Duża sala, w której zazwyczaj pracują pracownicy. Prowadzą do niej zwykłe drzwi oraz wjazd, przez który do pomieszczenia mogą wjechać duże pojazdy. Na sali znajdzie się wszystko co jest potrzebne czy podnośniki, narzędzia czy części. Pod ściana znajdują się szafki z z długim i mocnym blatem. Na nim samym znajdzie się i imadło i inne narzędzia. Zaraz z boku jest wejście do pomieszczania socjalnego przy którym są schody an piętro. W pomieszczeniu socjalnym również jest mały kibelek z prysznicem dla pracowników.

Re: Warsztat

: pn sie 12, 2024 9:51 am
autor: Reno Coulter
Pogłaskał ją po głowie.
-Tutaj nie będziesz głodować, więc nie ruszaj ludzkiego mięsa. No i koniec pracy masz czas wolny.- Rzekł z lekkim uśmiechem. Sam skierował sie do wyjścia. Wypadało by zrobić małe zakupy a i spacer będzie dobry.
zt

//skończmy wątek i czasowo przenieśmy się do obecnego czasu.

Re: Warsztat

: pn sie 12, 2024 9:59 am
autor: Silver Tail
-Rozumiem szefie. Może kiedyś razem zapolujemy.
Biała pokazała na warsztat
-Jakby co to idę popracować, a zająca zostawiam w twoich rękach
Wilczyca odwróciła się od szefa i lekko zatarła ręce. Cieszyła się na myśl pracy z mechanizmami, a było co robić
-Może następnym razem spróbuje też złapać żywcem i rzeczywiście zacznę hodować...
Zastanowiła się na głos i zeszła ku czekającym na nią obowiązkach. Wiedziała co ma robić, jedna zębatka do wymiany. Niby łatwe ale nie jak trzeba sięgać w głąb mechanizmu i najpierw usunąć tą która się zniszczyła. Lecz wilczyca z radością przystąpiła do działań gdzie jej wilczą łapa o przeciwstawnym kciuku miała przewagę, mieściła się w szczelinie i nie musiała rozbierać dodatkowych części mechanizmu. Potem wszystko naoliwi i wyczyści obudowe

Re: Warsztat

: ndz gru 15, 2024 11:33 pm
autor: Silver Tail
Kolejny dzień mijał Silver dość spokojnie. Dziś zajmowała się czyszczeniem narzędzi i sprzątaniem warsztatu. Tak naprawdę póki się za to nie bierze to nie widać ile drobnych śmieci ląduje po kątach. Tu komuś śrubka spadnie i nim to zauważy kopnie ją gdzieś indziej, a potem się tego zbiera. Zmennokształtna zaczęła porządki od umycia okien w warsztacie, a bardziej namoczenia ich i starcia pierwszego brudu. Samo to wystarczyło by się przejaśniło. Co prawda dopiero uczyła się jaką samica powinna mieć rolę w społeczeństwie ale i tak już zauważyła że faceci mają drobne problemy z czystością. Mimo że każde narzędzie było na miejscu to taka hartowana osiemnastka lepiła się od słabo startego brudu i na węch Silver smalcu z tranem. Każdy jeden klucz, śrubokręt, łom czy skrzynka na narzędzia przeszły gruntowne czyszczenie. Nawet wnętrza nasadek spotkał ten sam czyszczący los. Stoły zostały niemal że wypolerowane, tak samo jak podłoga, a wszystkie kółka przesuwanych warsztatów spotkały się z gąbką i mydłem by wrócić do swych jak najbardziej zbliżonego do pierwotnego koloru. Następne były wszystkie pajęczyny, kąta i podłoga. Dopiero jak ta ostatecznie wyschła, wadera wróciła by dokończyć okna i uśmiechnąć się do siebie.
-Teraz chłopaki nie poznają warsztatu-
Stwierdziła z zadowoleniem

Re: Warsztat

: pn gru 23, 2024 10:07 am
autor: Silver Tail
Silver po skończonej pracy przebrała się w swój standardowy czerwony kapturek i powoli zbliżyła się do drzwi.
-Szefie ja już skończyłam. Idę na miasto-
Krzyknęła w stronę biura i otwarła drzwi po czym opuściła warsztat

z/t

Re: Warsztat

: wt sty 21, 2025 9:48 pm
autor: Silver Tail
Silver wróciła do warsztatu i zaglądnęła do listy zadań. Raczej rzadko się z tym zdradzała ale doskonale znała kilka języków chociaż czy pierwotne języki to dalej języki? Mniejsza o to. Niebieskooka znalazła zadanie dla.ziebie i się go podjęła. Bardzo proste ale pod żadnym pozorem nie wolno było palić, a z tym nie było problemów przy niej, ani iskrzyć. Trzeba było wyczyścić pewien zestaw tub w którym przed nowym rokiem czekały rakiety i na ten też poszły w niebo przynieść ogniste kwiaty. Oczywiście szczęście wilka zadziałało i musiała delikatnie niewypał wyciągnąć, ale był to pojedynczy przypadek, a reszta baterii była tylko do czyszczenia. I tu jej łapy bardzo dobre były bo przy jej smukłości wilczych łap mogła sięgnąć do końca każdej z tub i dokładnie wyczyścić a potem zakonserwować do kolejnego festiwalu. I o dziwo to zadanie było banalnie proste i tylko czasochłonne.
-ciekawe gdzie takie rzeczy wyrzucają-
Zapytała samą siebie

Re: Warsztat

: pt lut 28, 2025 9:39 pm
autor: Silver Tail
Kolejny dzień pracy Silver rozpoczęła od przeglądania planów i zobaczyła coś ciekawego. Dlatego też podeszła do naprawianego mechanizmu i wsadziła łapę tam gdzie nie powinna. To sprawiło że mechanizm się zatrzasnął i znalazła się w środku. Strach sprawił że niemal od razu stała się w pełni wilkiem, a to uratowało ją przed zgnieceniem i pozwoliło przyjrzeć się z bliska mechanizmowi. Po chwili wilk wypadł z pomiędzy trybów i trzymał w pysku szczura
-I takie małe stworzenie zablokowało cały mechanizm. Jeszcze tylko przeoliwić i gotowe-
Spojrzała na mechanizm i wzięła się do roboty. Jakiś czas później skończyła i spojrzała Na siebie.
-Szefie będę przed warsztatem. Muszę wyczesać futro-

Re: Warsztat

: czw mar 13, 2025 1:12 pm
autor: Mephisto Kudo
No jak to ja przylazłem do roboty. A widząc Silver przed warsztatem uśmiechnąłem się do niej - Hej ho młoda! - krzyknąłem dochodząc do wejścia.
- Wietrzysz futerko? - zaśmiałem się widząc co robi, o i zaraz wszedłem do środka.
Zabrałem się za zaległe zlecenia w międzyczasie kompletując części potrzebne do motocykla szefuńcia. No już prawie wszystko miałem także no, musze szybko i dokładnie uwinąć z robotą. A później zabiorę się za składanie tego cacka. Na szczęście nie było mowy o zgubieniu planów, cały czas nosiłem je w torbie.

Re: Warsztat

: pt mar 14, 2025 7:08 pm
autor: Silver Tail
-Cześć. Czesze furto. Wiesz robi się powoli ciepłej i zaczęłam już powoli zmieniać futro
Zachichotała i pokazała na kupkę sierści
-co roku mogę zrobić z wyczesanego futra drugą siebie
Zebrała sierść i weszła do warsztatu
-To co może ci pomogę, a potem pokażesz mi swoje furto czy też już nie potrzebujesz czesania

Re: Warsztat

: sob mar 15, 2025 6:55 pm
autor: Mephisto Kudo
Zaśmiałem się - Nie ma co się dziwić, w końcu zbliża się wiosna - powiedziałem radośnie.
- Tylko jedną? Ze mnie to leci tyle, że bym mógł stworzyć z siebie dwie i pół sobowtórów - no i właśnie mi przypomniała, że niedługo czeka mnie taka przyjemność. Eh.... Żałowałem teraz, że nie jestem mniej puchaty niż większość tutaj wilkołaków. No nic będę musiał to no tego jakoś ogarnąć.
Zaśmiałem się - A co? Jak będę potrzebował to mnie wyczeszesz? - zażartowałem robiąc swoją robotę. Miło tak posiedzieć i pogrzebać w sprzętach. Taka fajna odmiana niż cała reszta codzienności, człowiek by się zanudził.

Re: Warsztat

: sob mar 15, 2025 7:47 pm
autor: Silver Tail
-A to zależy. Jedną zimową lub półtora wiosennej. Na lato też tracę futro. To raczej rzadkie ale mam trzy gęstości futra
Zachichotała biała i podała klucz wilkołakowi
-Już przywykłam do pomagania tobie i wiem jak poznać jakiego klucza będzie potrzebować, a lubię ci pomagać
Po tym przeczesała swoje futro ręką i obróciła się do o koła własnej osi
-Wyczeszę cię jeśli obiecasz wyczesać mi grzbiet. Wiesz są miejsca które są ciężkie do sięgnięcia samemu