Strona 32 z 112
Mieszkanie Heliona
: śr lis 29, 2023 9:18 pm
autor: Helion Kanavar

Małe mieszkanie na ostatnim piętrze budynku 4 piętrowego. Posiada jeszcze poddasze. Budynek znajduje się blisko portu.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 10:46 pm
autor: Helion Kanavar
No zatkało go. Będzie musiał popracować nie tylko nad kondycją i siłą ale i nad tym aby nie dawać się w takich sytuacjach tak zatrzaskiwać. No nie mógł zareagować jakby chciał. On to robił z całą pewnością z premedytacją. Tylko co w związku z tym? Helion to nie jest mistrz rozmyślania czy opierania się. Może nad tym bardziej powinien zacząć pracować. Nie powiedział nic a tylko wypsnęło mu się mruknięcie zadowolenia. Nim jednak zdążył to zarejestrować i jakoś zakamuflować czymś, ten go pocałował. Zatkało go. Znaczy no był zatkany ustami ale no. Nie mógł się powstrzymać i no odwzajemnił ten pocałunek i ta jego bliskość, zapach i smak... No nie Heli przestał myśleć o obiedzie....
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 10:59 pm
autor: Mephisto Kudo
Tak łatwo to mu się nie uda hahahaha. Mam te moc i nie bardzo chce się jej pozbywać. Przynajmniej w stosunku do niego. Tak, robiłem to w pełni świadomy swego złego zachowania. Uśmiechnąłem się po jego mruknięciu.
Czując jak się nakręcił to druga rąsia poleciała na zadek robiąc to samo co robiłem wcześniej. No ale kiedyś dobroć się kończy, jeszcze chwilę go całowałem a później nieco odchyliłem - To jest przedsmak tego co dostaniesz za dobry stek - i zlizałem resztę krwi jaką miał koło nosa. A późne poszedłem posolić ziemniak na ogniu. Tak dokładnie. Bez najmniejszych skrupułów zostawiłem Heliona zajmując się czymś innym. Głodny byłem i chciałem zjeść.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 11:04 pm
autor: Helion Kanavar
Helionowi to się podobało, nie mógł zbytnio tego ukryć. Nie potrafił skupić się na czymś innym. Zaczynało być fajnie i... Zamrugał kilka razy i gapił się na niego jak zaklęty. Nawet na to zlizanie nie zareagował. Nie miał pojęcia jak. Ten po prostu odszedł do robienia innych rzeczy. Tak po prostu. No Helion stał tak chwilę nim doszedł do siebie.
-.. Ta...- Podszedł aby umyć sobie dłoń i mordę. No i przy okazji aby dojść jakoś do siebie. Temu to wszystko tak łatwo przychodzi. Helek musi popracować.
-Jak tam ziemniaki ile im trzeba?- zagaił aby jakoś wyjść z tej sytuacji z twarzą.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 11:12 pm
autor: Mephisto Kudo
No sorry pobawić się możemy ale po posiłku a później spadam do siebie. Trzeba w końcu wrócić do domu tym bardziej, że inni nie wiedzą gdzie się podziałem.
Znowu uśmiechnąłem się zalotnie do Heliona - Nie wiem, chcesz zobaczyć? - nie wiem czy zabrzmiało to dwuznacznie ale no chciałem żeby tak było. Pokręciłem widelcem między palcami aż w końcu rączkę wyciągnąłem ku niemu - Chcesz?.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 11:27 pm
autor: Helion Kanavar
Ten to robił z istną premedytacją. Helion był tego pewny ale trudno było mu się oprzeć temu urokowi osobistemu.
-Em..- Czy chciał? Spróbowałby czegoś innego ale wróć. Tutaj robią obiad a nie. Wyobraźnia na wodzy, takiej mocno zaciągniętej, tak. Za to widząc wyciągnięty widelec w jego stronę, chwile wahał. No ale koniec końców spróbował. Taka by to nie wyglądało jak atak rekina na kartofla.
-No dobra zaraz będzie git...- No to w takim razie zabrał się za rozgrzewanie patelni. Sam stek nie będzie robił się długo, przynajmniej w tej wersji jaka on sobie zażyczył.
Re: Mieszkanie Heliona
: pt sty 12, 2024 11:51 pm
autor: Mephisto Kudo
Jak on może mnie tak posądzać! Nie no w sumie ma rację, robię to z całkowitą premedytacją. Chociaż powinienem przestać, nieeee. Jeszcze trochę.
Nie mogłem się nie zaśmiać widząc co robi z ziemiami. Kiedy jeszcze miał widelec w dłoni schwyciłem ją swoją stając za nim - Spokojnie - wyszeptałem mu do ucha delikatnie nabijając ziemniaka na niego - Widzisz jak pięknie wchodzi - szturchnąłem go biodrami a później smyrnąłem ustami po karku. Na odchodne klepnąłem go w zadek i stanąłem z boku aby już mu nie przeszkadzać.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob sty 13, 2024 12:03 am
autor: Helion Kanavar
Blondynowi cały czas ten ciśnienie podnosił i nie planował jak widać aby odpuściło i było dobrze. No i aż mu przeszły dreszcze czując jego oddech a potem usta na karku. Burak na mordzie ale spokojnie. Spokojnie. Odwrócił się od razu do niego plecami by ten nie widział jego reakcji na te jego zagrywkę. Aż wypuścił spokojnie powietrze. No i odezwał się dopiero kiedy był już sam przy robieniu posiłku.
-Wchodzi, wchodzi ty mendo- Zaśmiał się i obmył se zimną woda mordę aby jakoś się ochłodzić.
-Dobra- Zabrał się za robienie żarcia kiedy tylko upewnił się, ze patelnia jest odpowiednio nagrzana.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob sty 13, 2024 12:14 am
autor: Mephisto Kudo
Ach jak ja lubię takie zabawy, banan na mordzie był cały czas… Jarnąłem się dlaczego Helion mi się tak podoba i szok z niedowierzaniem. Że mi się podoba! Co?! Drugie uświadomienie tego dnia. Sam otworzyłem szerzej oczy kiedy ten obmywał twarz. Zakryłem usta dłonią aby nie widział, że uśmiech mi nieco zszedł a zagościło zakłopotanie.
Zabrałem się z kuchni siadając na kanapie, pocierając łeb. Muszę to teraz jakoś ułożyć w głowie, znowu! Zacząłem się zastanawiać dlaczego tak jest, w sumie jedyne i najsensowniejsze wytłumaczenie było to, że peszy się przy mniej jak kobieta.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob sty 13, 2024 12:20 am
autor: Helion Kanavar
Nie dostrzegł tego co działo się z Zielonym. Unikał chwilo go spojrzenia. Westchnął słysząc, ze ten poszedł na kanapę. Trochę tak z ulgi a trochę z .. no ulgi? No ale takiej, że ten nie będzie go widział w takiej sytuacji. Musi skupić się na robieniu jedzenia. Stek bardzo łato jest zepsuć. No a nie chciał odstawić teraz takiej wtopy po tym wszystkim.
-A do picia co chcesz?- Zapytał spoglądając w stronę Mephisto przez ramię.
Re: Mieszkanie Heliona
: sob sty 13, 2024 12:25 am
autor: Mephisto Kudo
No myśli to krążyły mi teraz wokół odkrycia, co się dzieje ze mną? Może faktycznie zbyt mocno się uderzyłem w głowę na arenie? Tak, to na pewno to! Nic innego. Chociaż w sumie już wcześniej widziałem w nim kobietę. Stój! Wróć! To przez uderzenie i tego się trzymaj.
- Eeee piwo? - zamyśleń wyrwało mnie pytanie Heliona. Sam się muszę teraz jakoś no ogarnąć i tyle.