Strona 310 z 313

Dom Nari i Mortena

: pn gru 06, 2021 1:07 pm
autor: Tkacz Losu
Niewielki dom.
Pierwsze co wita gości to mały przedpokój z wieszakiem i szafką na buty. Kawałek dalej na całej dolnej powierzchni umiejscowiona została kuchnia z całym umeblowaniem, która jest połączona od razu salonem/jadalnią. Mieści się w niej stół, 4 krzesła i kanapa.
Na pierwszym piętrze zaraz koło schodów są dwie pary drzwi, po lewej wchodzi się do Mortena a po prawej do Nari. Oba pomieszczenia są tak samo umeblowane i tej samej wielkości. Łóżko, szafa, biurko, krzesło i szafeczka nocna. Na wprost schodów idą kawałek dalej znajduje się niewielka łazienka z prysznicem, toaletą i umywalką.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr wrz 02, 2026 11:44 pm
autor: Nari Orecev
Dopiero po chwili zdała sobie sprawę, że ręka która „klepnęła” Heliona jest zaczerwieniona. Uniosła wzrok do góry jak kłamiące dziecko - To nie ja - tak szukała czegoś na suficie wzrokiem. A czego? W sumie niczego.
- Ej ej ej, jakiej łapie? To jest delikatna, szlachetna dłoń bez jakiekolwiek siły - zgrywała niewiniątko - Bo gdzie taka krucha kobietka mogła zrobić coś takiego? - a teraz wielkie psie patrzałki.
Po tykaniu w polik ściągnęła brwi - Co Ty robisz? - zapytała przesuwając się w stronę Heliona - Chcesz stracić palec? - uśmiechnęła się zabawiacko tuż przed twarzą chłopaka.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr wrz 02, 2026 11:52 pm
autor: Helion Kanavar
-Ależ oczywiście, że nie ty- przecież to tylko jej dłoń, a nie ona. To są całkiem oddzielne byty.
-Tak krucha, że moje żelazne poślady to odczuły- no tak tak, wie, że zszedł z formy. No ale wrócił do ćwiczeń między małym ćpankiem.
-A który palec- Zapytał robiąc cwaną minę. Dla swojego bezpieczeństwa zabrał palce i dłoń.

Re: Dom Nari i Mortena

: śr wrz 02, 2026 11:57 pm
autor: Nari Orecev
- Dokładnie, dokładnie tak jak mówisz - pokiwała twierdząco głową. To nie była ona to coś tak po prostu poleciało, klepko i odleciało a do tego użyło jej delikatnej dłoni.
- Oczywiście, że krucha. No tylko spójrz jaką ona delikatna - wyciągnęła dłoń w stronę chłopaka - Żelazne, mówisz? Hymmmm mogę zobaczyć? - uśmiechnęła się szeroko.
Rozciągnęła uśmiech jak Grinch - Może być nawet ten tam - wskazała wzrokiem nie na dłonie a na coś innego.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 11:26 am
autor: Helion Kanavar
-Oczywiście- śmiał sie lekko pod nosem na te słowa. No jest fajnie. Dobrze mu sie spędza czas koło niej. Nie czuje sie spięty czy jakąś presje na sobie.
Spojrzał na jej dłoń o nachylił sie i dał w ów dłoń lekkiego ale szybkiego buziaka.
-No to teraz powinno mniej- no albo bardziej heh.
-a co nie napatrzyłaś się już na nie?- Uniósł lekko jedna brew a kolejne jej słowa sprawiły, ze zaśmiał sie znowu.
-No no ale stracić go bym nie chciał- No bo może mu sie jeszcze przydać. Do czegoś kiedyś tam.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 12:27 pm
autor: Nari Orecev
Uniosła jedną brew do góry - Ze wszystkim jesteś taki szybki? - zapytała z przekąsem po całusie w dłoń - No ja nie wiem - obróciła się na plecy ze zwisającą głową w dół. Sięgnęła ręką za koc okrywając sobie tors.
Zasłoniła dłońmi usta - O jacie, rzuciłeś zaklęcie? - nim zdążył złapała go za policzek i potarmosiła. Złożyła ręce na piersi - Dzisiaj wcale ich nie widziałam - pokazał język chłopakowi. Klaps to nie to samo co oglądanie.
Udawała, że się zastanawia - Tobie może nie - zaśmiała się.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 4:54 pm
autor: Helion Kanavar
-Nie- nie da się tak na to.
-nie umier-zasmial się znowu. W końcu zaklęcia to domena innych osób.
-No dobra- a co tam mu szkodzi. Rozpiął pasek i zdjął spodnie zostając w bieliźnie, tam na dole, bo na górze nadal miał koszulkę. No ale chce jego poślady yo się odwrócił i zdał bieliznę.
-prosze- powiedział z zadowoleniem ale i rozbawieniem.
-jak mi nie to komu tak- a zapyta.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 5:06 pm
autor: Nari Orecev
- Jak to nie umiesz? Przecież przed chwilą rzuciłeś - pomachała pocałowaną dłonią.
Zrobiła wielkie oczy niedowierzając co tutaj się właśnie odstawia. Trochę ją zamurowało ale zaraz wybuchła śmiechem. Mając gołodupca przed sobą, oczywiście nie nieomieszkała sobie pomacac. W końcu pozwolił. Wyciągnęła łapki robiąc Macu Macu a że zwisała głową w dół to miała też widok na coś innego.
Dalej macu Macu no nie tylko po pupie, dzyndze też kusił. Hymmm nie myśląc dużo złapała za niego lekko ciągnąć w dół jak linkę ale nie za mocno - Innym - przyznała z rozbawieniem.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 5:12 pm
autor: Helion Kanavar
-a to- jakoś to to mu umklo. No tak jakoś. Zaśmiał i No stał tak z dumą.
-I jaka ocena? - Zapytał mając na myśli pośladki oczywiście. Ale No ta inna czynność była... interesująca. Nawet jeśli była mowa tylko o pośladach.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 5:19 pm
autor: Nari Orecev
Cmokała i cmokała dalej sobie dając rączkę to tu to tam - Ujdą - poklepała Boczki - Aby były żelazne musisz jeszcze trochę poćwiczyć - macu macu nóżki od wewnątrz. Nie był flakiem ale jeszcze nieoszlifowanym diamentem jak to się mówi.
- Za mało masz ćwiczeń na pośladki - przeturlała się tak aby być znowu na brzuchu ale musiała się najpierw wydostać z kołdry, w którą sama się zawinęła niechcący. Wyplątała się podniosła i założyła top. Odwróciła się tyłem do Heliona - To są żelazne pośladki - napięła je będąc blisko niego tyłem.

Re: Dom Nari i Mortena

: czw wrz 03, 2026 10:45 pm
autor: Helion Kanavar
-Jaki znowu ujdą!- No co ona sobie myśli!
-Ja mam dużo ćwiczeń na pośladki, uwierz mi- Nie mógł sobie darować tego tekstu, był mocno rozbawiony. Pomacał jej posady.
-Ej no ale ja swoich nie napinałem! oszukujesz!- No tak to się nie bawi! To takie oszukiwanie jest no!